Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

OBÓZ ŚWIĘTYCH

Tłumaczenie: Marian Miszalski
Wydawnictwo: Fronda
7,64 (58 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
14
8
15
7
10
6
4
5
5
4
1
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
LE CAMP DES SAINTS
data wydania
ISBN
9788364095429
liczba stron
384
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

AŻ TRUDNO UWIERZYĆ! Autor 40 lat temu przewidział wydarzenia w Europie, które dzieją się na naszych oczach. Książka odważna. Niesamowicie wizjonerska i prorocza. Aż do bólu niepoprawna politycznie. I AŻ DO BÓLU PRAWDZIWA W nękanych głodem i epidemiami krajach Orientu setki tysięcy ludzi opanowują statki, barki i łodzie. Niepowstrzymaną wściekłą falą ruszają ku Europie. Ów barbarzyński...

AŻ TRUDNO UWIERZYĆ!

Autor 40 lat temu przewidział wydarzenia w Europie, które dzieją się na naszych oczach.
Książka odważna. Niesamowicie wizjonerska i prorocza. Aż do bólu niepoprawna politycznie.

I AŻ DO BÓLU PRAWDZIWA

W nękanych głodem i epidemiami krajach Orientu setki tysięcy ludzi opanowują statki, barki i łodzie. Niepowstrzymaną wściekłą falą ruszają ku Europie. Ów barbarzyński potop powoduje, że Europa umiera. Jej mieszkańcy – z nielicznymi wyjątkami – są od dawna sparaliżowani duchowo, moralnie i fizycznie przez ideologię permisywizmu, poprawności politycznej, tolerancji i multi-kulti. Poddają się więc biernie dzikim hordom. Ostatnie bastiony oporu, wierne ideałom cywilizacji chrześcijańskiej, są bezradne. Niemal już nie ma szlachetnych i mądrych elit.

ROZPOCZYNA SIĘ ARMAGEDON

Dlaczego Europa Białego Człowieka biernie poddaje się unicestwieniu i jaką rolę w tym procesie odgrywają media?

UWAGA! POWIEŚĆ TYLKO DLA OSÓB O MOCNYCH NERWACH!

Jean Raspail jest jak latarnia morska. Stara i samotna, ale niezłomna, trwająca mimo naporu nawałnic. Próbuje pokazać drogę żeglującym po coraz bardziej wzburzonym morzu, tym, którzy już nie potrafią marzyć, uświadomić im, gdzie jest port.
Maciej Pawlicki, „wSieci”, 26.01-1.02.2015

 

źródło opisu: wydawnictwofronda.pl

źródło okładki: wydawnictwofronda.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 278
Andrzej | 2015-09-08
Na półkach: Przeczytane 2015
Przeczytana: 08 września 2015

Chciałoby się powiedzieć: „w domu powieszonego nie rozmawia się o sznurze”. I nie chodzi o to, że moja skromna osoba mieszka w Niemczech. Piszę to jako ktoś kto podziela konserwatyzm autora i widzi nieuchronne i stopniowe rozmywanie się zachodniego świata.

Żałośni są bohaterowie powieści Raspaile’a. I nie mam na myśli owego miliona obcych znad Gangesu ruszających na podbój krainy mlekiem i miodem płynącej. Mam na myśli wszystkich białych bohaterów książki którzy szykują się na najazd dzikusów. Oni są jaka skamielina. Czymś budzącym na przemian politowanie i wstręt. Lewicowi intelektualiści i dziennikarze, na wzór zajadających smutki bulimików, zadyskutowujący każdy problem. Ekumeniczni kapłani bardziej rozkochani w stawianiu pytań niż w znajdywaniu odpowiedzi zawartej w Ewangelii. Infantylny uprawiający pop-miłosierdzie papież z Ameryki Południowej, egzaltowana pańcia z Zakonu Maltańskiego. I do tego te wszystkie zabawy w tolerancję, walki z wykluczeniem, z homofobią (u Raspaile’a to Front Wyzwolenia Homoseksualistów), postępujący pacyfizm… Widać, że było to w modzie już 4 dekady temu. Raspail tego nie przewidział, on to po prostu opisał i rozwinął. Namalował współczesny obraz Tańca Śmierci.

Gasnący świat białego człowieka jest tak żałosny jak Katedra w Kolonii w XXI wieku, która poza tym że jest atrakcją turystyczna niczym Disneyland w Paryżu czy Tiergarten w Berlinie, ma w sobie tyle metafizyki co centrum handlowe.

Polecam ta książkę. Czytając portrety naszych europejskich elit i rozpaczliwą obronę tytułowego Obozu Świętych śmiałem się (przez łzy) do rozpuku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Boks na Ptaku, czyli każdy szczyt ma swój Czubaszek i Karolak

Jak miło zabawiać się błyskotliwą rozmową trzech indywidualności. Wojciech Karolak, skądinąd znany artysta muzyk, o talentach plastycznych, prywatnie...

zgłoś błąd zgłoś błąd