Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Życie to jednak strata jest

Wydawnictwo: Czarne
7,53 (442 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
61
8
146
7
135
6
51
5
9
4
8
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326822179
liczba stron
200
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Autobiografia, biografia, wspomnienia. Z fotografiami Adama Golca. Jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy i najbardziej niezwykłych postaci życia literackiego, laureat Nagrody Nike w wywiadzie rzece z dziennikarką „Gazety Wyborczej”, autorką książek Mężczyźni rozmawiają o wszystkim oraz Polonez na polu...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Autobiografia, biografia, wspomnienia.

Z fotografiami Adama Golca.

Jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy i najbardziej niezwykłych postaci życia literackiego, laureat Nagrody Nike w wywiadzie rzece z dziennikarką „Gazety Wyborczej”, autorką książek Mężczyźni rozmawiają o wszystkim oraz Polonez na polu minowym.

Zapis ich wspólnych rozmów to niekończąca się opowieść Andrzeja Stasiuka o życiu i książkach, o kobietach i miłości, o podróżach i samochodach, o Polsce i Rosji, o religii i polityce. Czytelnik wyrusza za nim w podróż z Wołowca na Podlasie, do Albanii i Wschód aż do Czyty, a przede wszystkim po wewnętrznym krajobrazie osobistych wspomnień, gdyż – jak mówi Stasiuk – „Moje życie jest moim zawodem”.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 147
Barneyo | 2015-07-26
Na półkach: Przeczytane

Jerzy Andrzejewski napisał swego czasu Ciemności kryją ziemię. Opowiadanie, którego akcja rozgrywa się w czasach Świętej Inkwizycji i jest alegorią komunistycznej Polski. Przypadek sprawia, że Wielki Inkwizytor trafia do posiadłości kogoś, kto jest drzazgą w oku całego systemu. Nie, nie, żaden z niego bojownik, żaden zagorzały przeciwnik. To człowiek żyjący tylko i wyłącznie swoim życiem, w żaden sposób niezaangażowany w to, co dzieje się dookoła. System nie może nim zawładnąć, ponieważ mężczyzna ten nic od niego nie oczekuje i nie ma żadnych roszczeń. Siłą rzeczy nie jest mu także nic winien.


Życie to jednak strata jest to wywiad-rzeka, który przeprowadziła Dorota Wodecka z Andrzejem Stasiukiem. Przywołałem opowiadanie Andrzejewskiego, ponieważ podczas lektury Życia... nie potrafiłem oprzeć się wrażeniu, że autor Murów Hebronu ma dużo wspólnego z tamtym żyjącym obok rzeczywistości mężczyzną.

Wraz z żoną mieszka w położonym niedaleko wschodniej granicy Wołowcu – wsi, którą według danych z 2009 roku zamieszkiwało raptem 29 osób. Gdyby kiedyś Stasiuk z żoną spakowali manatki i wyprowadzili stamtąd swoje zwierzęta, ubytek życia w Wołowcu byłby mocno zauważalny. W rozmowie sprawia wrażenie samotnika. Kogoś, komu wystarczy jedynie towarzystwo najbliższych, żeby czuć się szczęśliwym. Zgromadzenia – nawet takie przy świątecznym stole – zdają się go przerażać. Żyje codziennością, pielęgnując historię i nieszczególnie martwiąc się, co przyniesie przyszłość.

Wszystko, co mówi Stasiuk, mocno godzi w opinie reprezentowane przez większość społeczeństwa. Kiedy wszyscy dookoła biegają, on – jako spacerujący – czuje się dyskryminowany. Kiedy na Krakowskim Przedmieściu stawiają pomniki, on nazywa owcę Smoleńsk. Kiedy wzrok większości marzących o lepszym życiu Polaków kieruje się na zachód, on wsiada w samochód i wyjeżdża na wschód, zachwycać się tamtejszymi krajobrazami.

Jego podejście do życia nie pasuje również zupełnie do obrazu dzisiejszego szczęśliwego człowieka. U właściciela Wydawnictwa Czarne zdaje się nie istnieć przekonanie, że aby żyć szczęśliwie, trzeba się mocno natyrać, biegać z miejsca na miejsce i harować jak wół. Wystarczy cieszyć się tym, co się ma.

Życie... nie opowiada jednak wyłącznie o Stasiuku-samotniku. Mowa jest także o oswojeniu się ze śmiercią bliskich, o transformacji ustrojowej i Kościele w jej obliczu. Pewną część rozmowy zajmują również Zagłada oraz – tego nie mogło zabraknąć – nawiązania do twórczości laureata Nike.


Myślę, że to ważna książka. Taka, która pozwoli człowiekowi przysiąść na chwilę i zwolnić. I nie mam tu na myśli przyhamowania tylko na te kilka godzin, które poświęci się na lekturę. Myślę nieco bardziej długoterminowo – książka pozostawia w głowie szpilę. Skoro Stasiuk jest żywym dowodem, że można pielęgnować swoje wnętrze, zamiast gnać za sprawami zewnętrznymi, i żyć po swojemu, wcale nie przymierając głodem... to może pora trochę inaczej spojrzeć na świat?

http://www.conaregale.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Siedem dni dla wieczności

Ksiazke czytalam w wydaniu niemieckim, bardzo dawno temu, ale utkwila mi w pamieci ze wzgledu na ciekawy watek i zaskakujace zakonczenie. Rozgrywka...

zgłoś błąd zgłoś błąd