Pani Stefa

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,04 (222 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
11
8
62
7
74
6
51
5
11
4
3
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380490871
liczba stron
272
język
polski
dodał
Jaga

2 czerwca 1886 roku do księgi metrykalnej wpisane zostaje „niemowlęcie płci żeńskiej” urodzone w Warszawie 26 maja. „Opóźnienie sporządzenia aktu nastąpiło wskutek niedbalstwa rodziców”. Już ustalenie jej pochodzenia okazało się ogromnym wyzwaniem. W historii jej rodziny więcej jest znaków zapytania niż faktów. Nie wiadomo nawet, od kiedy rodzina zaczęła używać nazwiska Wilczyńscy. Jej...

2 czerwca 1886 roku do księgi metrykalnej wpisane zostaje „niemowlęcie płci żeńskiej” urodzone w Warszawie 26 maja. „Opóźnienie sporządzenia aktu nastąpiło wskutek niedbalstwa rodziców”.

Już ustalenie jej pochodzenia okazało się ogromnym wyzwaniem. W historii jej rodziny więcej jest znaków zapytania niż faktów. Nie wiadomo nawet, od kiedy rodzina zaczęła używać nazwiska Wilczyńscy.

Jej warszawskie adresy: Świętojerska 16, Franciszkańska 2, Krochmalna 92 – niby istnieją, ale ulice biegną inaczej, a domy już dawno zniknęły. Wychowankowie zapamiętali, że była bezszelestna, pojawiała się nieoczekiwanie i tak samo znikała. I być może z tego samego powodu o niej zapomniano – zniknęła w cieniu Janusza Korczaka.

Emmanuel Ringelblum zapisał: „Współpracowali ze sobą przez całe życie. Nawet śmierć ich nie rozłączyła. Poszli razem na śmierć. Wszystko, co związane jest z osobą Korczaka – internat, propagowanie miłości do dzieci – wszystko jest wspólnym dorobkiem obojga”. W książce Magdaleny Kicińskiej Stefania Wilczyńska wraca na swoje miejsce.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2015

źródło okładki: Wydawnictwo Czarne, 2015

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 299
dzikiebialko | 2016-03-24
Przeczytana: 24 marca 2016

Książkę oceniam jako dobrą ze względu na to o czym ona jest. Dobrze, że nastały czasy pozwalające nie zapominać trudnej przeszłości. Niestety, drażniła mnie książka od strony edytorskiej, zwłaszcza wtrącenia w nawiasach pytające czy to pani Stefa notowała, czy to czy tamto miała na myśli, czy wysłała, a kiedy, itp. Odebrałam to jak poboczne notatki autorki, przed ostateczną edycją całości. Niepotrzebne. Takie pytania myślący czytelnik sam sobie powinien zadawać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Solaris

Książka mocno osławiona, mnie niestety mocno znużyła. Trudno przebrnąć przez rozbudowane opisy ze skupieniem. Zapoznałem się z tą pozycją w postaci au...

zgłoś błąd zgłoś błąd