Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej

Wydawnictwo: W.A.B.
6,28 (1032 ocen i 74 opinie) Zobacz oceny
10
25
9
60
8
122
7
280
6
264
5
151
4
51
3
59
2
11
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328020115
liczba stron
324
słowa kluczowe
cinkciarz, paser, prostytutki, jaworzno
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
Miłosz

Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej to groteskowa opowieść o losach drobnego cinkciarza i pasera, w której zjadliwa ironia splata się z absurdalnym liryzmem; to barwny obraz świata szemranych interesów i pełnej specyficznego uroku jarmarcznej tandety. Witkowski łączy surrealistyczne wizje z sugestywnym opisem rzeczywistości, tworząc malowniczy portret półświatka, zaludnionego przez...

Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej to groteskowa opowieść o losach drobnego cinkciarza i pasera, w której zjadliwa ironia splata się z absurdalnym liryzmem; to barwny obraz świata szemranych interesów i pełnej specyficznego uroku jarmarcznej tandety.
Witkowski łączy surrealistyczne wizje z sugestywnym opisem rzeczywistości, tworząc malowniczy portret półświatka, zaludnionego przez cwaniaków, złodziei, cinkciarzy, wytatuowanych Ukraińców i dewizowe prostytutki.

 

źródło opisu: W.A.B., 2015

źródło okładki: W.A.B., 2015

pokaż więcej

Brak materiałów.
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 692
Kosa | 2013-01-08
Przeczytana: 06 stycznia 2013

Śląsk. Jaworzno lat 80. i 90. To tutaj, w tym czasie, swoją "wątpliwą" działalność prowadzi lombardziarz Hubert zwany Barbarą Radziwiłłówną. Spisywane przez niego wydarzenia i przemyślenia nakreślają czytelnikowi opowieść o nieobliczalnych czasach przełomu, kiedy kiełkował wolny rynek, a ludzie równie szybko wzbogacali się, co tracili fortuny. To historia o wartości pieniądza, zachłyśnięciu się przedsionkiem nowej rzeczywistości.

Nie to jest jednak w tej krótkiej powieści najważniejsze. Proszę wybaczyć mi w tej chwili przytaczanie fragmentu recenzji Roberta Ostaszewskiego z Gazety Wyborczej, ale trafnie ujął w słowa moje myśli podczas lektury:
"Doskonale przy kreśleniu portretu pana Huberta sprawdziła się estetyka campu, którą konsekwentnie wykorzystuje autor "Lubiewa"; campowe pomieszanie rozmaitych rejestrów kultury, stylów i konwencji doskonale widoczne jest w języku tej prozy, w którym zespolone zostały elementy slangu przestępczego półświatka, gwary śląskiej czy staropolszczyzny."

To właśnie specyficzny językowy twór gra tu pierwsze skrzypce. Mnie osobiście uwiódł. Podziwiam elokwencję autora, książka wręcz tryska groteską, surrealistycznymi wizjami, absurdem i ironią. Naprawdę kawał niezłej polskiej literatury.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Zostań w domu

Po tej pozycji spodziewałam się bardzo dużo, niestety... Nie wiem czy ja za dużo czytam, czy to kolejna książka tak bardzo przewidywalna. Odniosłam...

zgłoś błąd zgłoś błąd