Jak przestałem kochać design

Wydawnictwo: Karakter
6,95 (933 ocen i 97 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
63
8
225
7
303
6
224
5
64
4
17
3
10
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362376834
liczba stron
264
słowa kluczowe
design, sztuka, kultura, polska
kategoria
sztuka
język
polski
dodała
Pola

Zmarnowałem dzieciństwo i młodość. Nie słuchałem Stonesów ani Depeche Mode. Moimi rockmanami byli graficy. Do domu architekta, Piotra Wichy, nie mają wstępu kapcie, pufy ani meblościanki. Po podłodze stukają drewniaki, zdobyte cudem odrzuty z eksportu. Plakaty Świerzego, klocki Lego, deska kreślarska ojca i rubryka „Wybraliśmy dla Ciebie” w piśmie „Ty i Ja” to pilnie strzeżone przyczółki w...

Zmarnowałem dzieciństwo i młodość. Nie słuchałem Stonesów ani Depeche Mode. Moimi rockmanami byli graficy. Do domu architekta, Piotra Wichy, nie mają wstępu kapcie, pufy ani meblościanki. Po podłodze stukają drewniaki, zdobyte cudem odrzuty z eksportu. Plakaty Świerzego, klocki Lego, deska kreślarska ojca i rubryka „Wybraliśmy dla Ciebie” w piśmie „Ty i Ja” to pilnie strzeżone przyczółki w wojnie z peerelowską brzydotą. Potem syn architekta zostaje projektantem. W kraju zmienia się system. Wróg jednak pozostaje ten sam, jest tylko bardziej krzykliwy. „Nasze logoski są za małe!” - denerwują się klienci. W mediach emocje wypierają fakty, a rozmowy o kolorach wciąż przyprawiają grafików o zawał serca... „Zakochaj się w designie” – zachęcają ekrany w warszawskich tramwajach. Starannie zaprojektowane wnętrza dyscyplinują gości skuteczniej niż ochrona przy wejściu. Ktoś kiedyś mówił, że design miał zmieniać świat na lepsze?

Te krótkie, finezyjne teksty są jak obrazki z kalejdoskopu – przegląda się w nich estetyczne oblicze Polski ostatnich czterdziestu lat. Łączą je poczucie humoru, erudycja i literacki talent autora. Marcin Wicha pokazuje, że design nie jest tak niewinny, jak by się mogło zdawać. Ale że choć w projektowaniu zdarzają się groteskowe sytuacje, nie przestaje ono być fantastycznym zajęciem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Karakter, 2015

źródło okładki: http://www.karakter.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 754
Cyfranek | 2015-11-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 listopada 2015

Podczas czytania myślałem cały czas, gdzie jest redaktor? Dlaczego nie powiedział w pewnym momencie:
"Panie Marcinie, pomysł jest super, materiał jest super, przemyślenia takoż, ale niech Pan usiądzie i tematycznie pogrupuje wpisy w logiczną całość. Możemy to razem zrobić, pomogę. Może chronologicznie? Może tematycznie? Żeby jakoś układały się te wpisy... No właśnie, "wpisy". Może by Pan dodał jakieś puenty, albo podsumowania, żeby podrozdziały nie wyglądały jak szybkie wpisy z bloga. Nie każdy czytelnik doceni, że zawiesił Pan narrację, żeby czytelnik sam się domyślił, co Pan chciał przekazać. Niektórzy mogą stwierdzić, że zwyczajnie nie miał Pan pomysłu na dokończenie i wyszła taka maniera, żeby czytelnik sam... No rozumie Pan?".
Ale w stopce redakcyjnej nie znalazłem nazwiska redaktora :(

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niebo na własność

Małżeństwo z drobnymi problemami walczy o to, by zostać rodzicami. Ich zmagania kończą się happyend'em, a wtedy... Gdy ich syn Jack w wieku trzech lat...

zgłoś błąd zgłoś błąd