Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tajemnica Edwina Drooda

Tłumaczenie: Jan Stanisław Zaus
Wydawnictwo: Replika
6,97 (185 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
17
8
35
7
68
6
36
5
13
4
4
3
4
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mystery of Edwin Drood
data wydania
ISBN
9788376744391
liczba stron
396
słowa kluczowe
tajemnica, zniknięcie, Jan S. Zaus
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

OSTATNIA POWIEŚĆ CHARLESA DICKENSA, KTÓRA DAŁA POCZĄTEK MROCZNEJ LEGENDZIE. Tytułowy bohater, młody architekt Edwin Drood, od dzieciństwa przyrzeczony jest pięknej Rosie Bud. Mimo, że ich uczucia dawno wygasły, nadal są ze sobą związani. O serce dziewczyny ubiegają się także inni mężczyźni, co dodatkowo komplikuje sytuację. W tle powieści unosi się duszny klimat epoki wiktoriańskiej, majaczą...

OSTATNIA POWIEŚĆ CHARLESA DICKENSA, KTÓRA DAŁA POCZĄTEK MROCZNEJ LEGENDZIE.

Tytułowy bohater, młody architekt Edwin Drood, od dzieciństwa przyrzeczony jest pięknej Rosie Bud. Mimo, że ich uczucia dawno wygasły, nadal są ze sobą związani. O serce dziewczyny ubiegają się także inni mężczyźni, co dodatkowo komplikuje sytuację. W tle powieści unosi się duszny klimat epoki wiktoriańskiej, majaczą opiumowe wizje i dwuznaczny erotyzm. Pewnego dnia w tajemniczych okolicznościach Drood znika i ślad po nim ginie…
Na początku 1870 roku Charles Dickens, ceniony przez krytykę i uwielbiany przez czytelników spełniony pisarz, decyduje się podjąć wyzwanie i… napisać kryminał. Powieść ukazuje się w odcinkach, lecz na zawsze pozostaje bez zakończenia…
Tajemnica Edwina Drooda okazała się być jeszcze bardziej tajemnicza niż zamierzył to Dickens. Pisarz zmarł, zanim dokończył powieść, a na przestrzeni lat pojawiło się wiele spekulacji dotyczących jej związków ze śmiercią autora. Książka doczekała się wielu interpretacji, alternatywnych zakończeń, spiskowych teorii i zaskakujących finałów.
W tym wydaniu książki zamieszczone zostały trzy wersje możliwego zakończenia powieści i rozwiązania tajemnicy Edwina Drooda. Autorem jednej z nich jest G. K. Chesterton, słynny autor opowiadań kryminalnych i wybitny znawca twórczości Dickensa.

 

źródło opisu: http://www.replika.eu/

źródło okładki: http://www.replika.eu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 341
astaldohil | 2015-09-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 września 2015

Ostatnia, książka Dickensa, której pisanie przerwała śmierć autora. Pisarz, w okresie powstawania "Tajemnicy Edwina Drooda" bezlitośnie forsował się publicznymi występami, które w połączeniu z problemami zdrowotnymi doprowadziły do silnego zmęczenia organizmu i w efekcie kres jego życia.

Świadomy okoliczności, w jakich powstawała książka spodziewałem się powieści gorzkiej, smutnej i ponurej - czegoś stylistyką nawiązującą do "Opowieści o dwóch miastach". Tymczasem zdawałoby się, że Dickens prezentuje tu szczyt formy pisarskiej. Wciąż przepięknie i po mistrzowsku operuje słowem. Opisy i dialogi skrzą się życiem. Charakterystyczny, przepełniony sarkazmem humor i cięta krytyka zachowań społecznych, jak zwykle trafia w sedno i pozostaje aktualna w czasach współczesnych. A dodatkowo, po raz pierwszy pisarz eksperymentuje z raczkującym wówczas gatunkiem, jakim była wówczas powieść kryminalna. Żadne z wydarzeń, które ciążyły na Dickensie w jego życiu prywatnym zdaje się nie mieć odzwierciedlenia ani w spadku formy pisarskiej, ani trafności w komentarzach wiktoriańskiej rzeczywistości. Żal, że nigdy nie poznamy dalszej części tej historii i rozwiązania zagadki zniknięcia Edwina Drooda.

Wydanie wzbogacają spekulacje na temat rozwiązania tajemnicy przez autorytety w dziedzinie powieści kryminalnej. Na szczególną uwagę zasługuje "zakończenie" skonstruowane w postaci transkrypcji z rozprawy sądowej stworzonej przez znawcę twórczości Dickensa, Gilberta Keitha Chestertona. Postaci z książki występują tu w roli świadków, którzy muszą mówić "całą prawdę i tylko prawdę", przy założeniu, że "prawda" opierać się musi w całości na tym, co stworzył Dickens. Chesterton sprawnie spekuluje i przedstawia w zasadzie wszystkie możliwe opcje zakończenia, a przy tym sama "rozprawa" jest wyśmienitą zabawą z dziełem i czytelnikiem.

Zdecydowanie polecam powieść, zwłaszcza w tym wydaniu!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sprawa Niny Frank

Zakończenie,które wszystko psuje... Zdaje się być stworzone na wzór psychologicznej gry z czytelnikiem, jaką prowadzili autorzy tacy jak Flynn w Zagin...

zgłoś błąd zgłoś błąd