Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mińsk. Przewodnik po Mieście Słońca

Tłumaczenie: Małgorzata Buchalik
Seria: Sulina
Wydawnictwo: Czarne
6,02 (41 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
0
7
9
6
18
5
10
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375360561
liczba stron
152
słowa kluczowe
Białoruś
język
polski

Jeśli przyjeżdżacie do Mińska pociągiem z Europy, zanim powita was Plac Bramy Miasta Słońca, musicie przejść przez czyściec a pierwszą Bramę strzegącą granicy Krainy Szczęściaa przestrzega Artur Klinau i natychmiast rozbudza ciekawość czytelnika. Następnie wprowadza go w świat szerokich placów, pomników, kolumnad i pałaców górujących nad życiem szarych ludzi. Pokazuje utajnione życie...

Jeśli przyjeżdżacie do Mińska pociągiem z Europy, zanim powita was Plac Bramy Miasta Słońca, musicie przejść przez czyściec a pierwszą Bramę strzegącą granicy Krainy Szczęściaa przestrzega Artur Klinau i natychmiast rozbudza ciekawość czytelnika. Następnie wprowadza go w świat szerokich placów, pomników, kolumnad i pałaców górujących nad życiem szarych ludzi. Pokazuje utajnione życie wewnętrzne Miasta otwarte podwórka stanowiące centrum życia mikrospołeczności, bramy opanowane przez filozoficznie nastawionych pijaczków i kobiety-orchidee tęskniące do lepszego życia, parki pełne miłości i nienawiści. Ludzie i Miasto są ze sobą nierozerwalnie związani, zniewoleni przez siebie nawzajem.Jednak aMińsk. Przewodnik po Mieście Słońcaa jest nie tylko wspaniałym albumem socjalistycznej architektury, lecz także esejem o burzliwej historii Białorusi, powieścią autobiograficzną i poetycką wizją odrealnionego świata idei. Według autora ma być to pierwszy krok do zbudowania mitologii Mińska. Po Mińsku można chodzić całymi dniami i nie zobaczyć tego, co opisał Artur Klinau. Udało mu się bowiem pokazać, że ta betonowa pustynia prowadzi własne, pełne wewnętrznej logiki życie. Że jest monumentalnym pałacem, miastem poświęconym słońcu, mieniącym się wszystkimi odcieniami żółci pod kobaltowym niebem. Labiryntem, atlasem architektury, barokowo-konstruktywistyczną fasadą, za którą tętni biedne, ale barwne i tajemnicze życie. Nie każdy może je dostrzec, bo Mińsk niechętnie odkrywa przed przyjezdnymi swe tajemnice. Książka Klinaua to klucz do Miasta, ale też do zrozumienia dzisiejszej Białorusi i jej dziwnej historii.Andrzej Brzeziecki, Nowa Europa Wschodnia

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 186
Bartosz | 2016-02-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lutego 2016

Krytyczne, zarazem liryczne spojrzenie na dzieciństwo i młodość autora, spędzone w "Krainie, której nie ma. Narodzie, którego nie ma. Mieście, którego nie ma. Wyspie, której nie ma. Miejscu którego nie ma", czyli w Utopii, jaką był Związek Radziecki. Mikrokosmos jednego ze sztandarowych projektów socrealistycznej urbanistyki: Mińska służy za pretekst do opowiedzenia o utopii komunistycznego świata generalnie.
To wciągający portret miasta, którego uroda daleka jest od europejskich kanonów, a kształt podyktowała potrzeba wcielenia w kamień i beton programu ideologicznego utopii komunistycznej. Jest to także emocjonalna, niełatwa rozprawa z dorastaniem i życiem w tym wyjątkowym świecie, w którym autor wychowuje się, wierzy w niego, po czym wiarę swą traci. Towarzyszy mu niepozbawione goryczy spojrzenie na trudne losy Białorusi i Białorusinów: kraju i narodu o tragicznej historii i nieskrystalizowanej tożsamości.
Znakomita książka, choć poszukiwaczy faktów, literatury historycznej czy "twardego" dokumentu trzeba ostrzec: to przede wszystkim literackie eseje bliższe literaturze pięknej niż reportażowi.
Autor zajmuje się Mińskiem (miastem i życiu w nim) z czasów sowieckich, nie współczesnych. Mimo to po przeczytaniu podjąłem decyzję: muszę jak najszybciej odwiedzić Mińsk, z książką A. Klinaua w kieszeni.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piękne złamane serca

Po tej książce nie należy się spodziewać wartkiej akcji. Dla sporej ilości osób jest to pewnie nudny i ciągnący się w nieskończoność gniot. Jednak lek...

zgłoś błąd zgłoś błąd