Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wspólnik

Tłumaczenie: Andrzej Leszczyński
Wydawnictwo: Amber
7,08 (805 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
42
9
74
8
166
7
283
6
146
5
67
4
13
3
12
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Partner
data wydania
ISBN
9788324132140
liczba stron
334
słowa kluczowe
powieść, śmierć, morderstwo
język
polski

Inne wydania

Wspólnik renomowanej kancelarii prawniczej ginie w wypadku. Wydobyte ze spalonego wraku samochodu zwłoki z trudem udaje się zidentyfikować. W kilka tygodni po pogrzebie z konta kancelarii znika 90 000 000 dolarów. Prywatni detektywi przez cztery lata szukają złodzieja. Wreszcie go odnajdują i stawiają przed sądem. I wtedy zaczyna się prawdziwe piekło...

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1550)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2482
gwiazdka | 2015-07-09
Na półkach: Rok 2015, Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2015

Początek był całkiem dobry, wciągał i zaciekawiał tematem. Potem, niestety, było już troszkę słabiej, chwilami nawet nudnawo. A do tego nie wzbudził mojej sympatii główny bohater, wielki cwaniaczek, który na wszystko ma gotowa odpowiedź. Cała afera mnie wiec nie przekonała, ktoś kradnie ogromne pieniądze, w zasadzie z nich nie korzysta, potem daje się złapać. I jeszcze robi za ofiarę. Gdyby był prawdziwym cwaniakiem, wiedziałby jakie są granice, ile można wziąć, żeby nie zrobić ogromnego zamieszania i żeby mu się upiekło. Zakończenie mnie nie zaskoczyło, a na ostatnie strony czekałam jako na oczywistość, no i mamy spryciarza. Język Grishama podoba mi się, więcej niż połowę książki czytałam więc jeśli nie z przyjemnością to lekko i bez przymusu, potem już nawet styl nie pomógł, kiedy kolejne strony nie wnosiły nic ciekawego. Powieść taka sobie.

książek: 311
macias | 2014-02-05
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki, 2014
Przeczytana: 05 lutego 2014

Doskonała intryga. Świetnie zaplanowane, przygotowane i zrealizowane zniknięcie po upozorowaniu własnej śmierci w wypadku samochodowym. John Grisham należy do moich ulubionych pisarzy a tą powieścią tylko umocnił swoją pozycję na tej liście. POLECAM!

książek: 2777
kamk | 2010-10-15
Przeczytana: 09 października 2010

Jest to jedna z lepszych pozycji Grishama jakie dotąd czytałam. Kto z nas nie chciałby czasem rzucić swoje dotychczasowe życie i stać się zupełnie kimś innym? I do tego bardzo bogatym? Jednak dla większości z nas to tylko marzenia. Patrick - nasz książkowy bohater zrealizował je jednak. Upozorował swoją własną śmierć, a następnie ukradł z konta kancelarii w której pracował 90 mln dolarów. Odtąd wiedzie żywot uciekiniera. Pewnego dnia zostaje jednak złapany i rozpoczyna długą walkę o to, by znów stać się wolnym człowiekiem...
Książka do samego końca trzyma w napięciu, nie można się od niej oderwać. Z podziwem śledziłam misternie przygotowany plan, cały czas nie dowierzając, że akcja potoczy się w taki sposób. Polecam tę lekturę wszystkim fanom sensacji.

książek: 1395
Marysieńka | 2011-07-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2010 rok

Do tej pory przeczytałam kilkanaście pozycji tego autora. Muszę przyznać, że "Wspólnik" należy do tych ciekawszych. Jedne powieści Grishama są statyczne, suche, autor skupia się na procesie sądowym i kancelaryjnych gierkach a inne wyróżniają się interesującą fabułą, żywą akcją...Własnie taka jest ta powieść. Już na początku ginie w wypadku wspólnik dobrze prosperującej kancelarii prawniczej, wkrótce z konta kancelarii znika spora suma pieniędzy...pojawiają się różne spekulacje i podejrzenia...a rozwiązanie zagadki będzie niezwykle zaskakujące...Polecam...

książek: 202
KrzysiekK | 2016-12-30
Na półkach: Kryminał, Przeczytane
Przeczytana: 30 grudnia 2016

Książka przeczytana, czas więc na opinię. Zaczyna się od górnego C, od razu zaciekawia i wpadamy w wir zdarzeń. Niestety później jest coraz gorzej. Książka zaczyna usypiać, pojawia się mnóstwo niewiele znaczących opisów, mam nawet wrażenie jakbym czytał jakiś dokument. Bohaterowie też jakoś nie zdobyli mojej sympatii, widać to zresztą po zakończeniu całej ksiązki. Raczej książka dla prawników i dla .... sercowców - można śmiało czytać, zawał raczej nie grozi :-)
Puenta jest taka - okradnij kogoś, zainwestuj te pieniądze, a po kilku latach oddaj sumę bazową i ciesz się zyskiem. Tak więc podsumowując - z dużej chmury mały ...deszczyk.

książek: 1332
Szczypta_Chilli | 2013-08-20
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 20 sierpnia 2013

Grisham jak zwykle mnie nie zawiódł. W książce jest szybkie tempo, dużo zwrotów akcji i przede wszystkim fabuła jest tak skonstruowana, że wciąga bez reszty. Od początku kibicowałam głównemu bohaterowi (pewnie jak większość czytelników), mimo, że popełnił on kilka błędów i zostaje aresztowany. Niezła gratką jest śledzenie tego, jak bohater próbuje się od więzienia wykręcić i to jeszcze tak, żeby żadna z osób, której podpadł nie szykowała zemsty. Polecam wszystkim, którzy lubią taki sądowo-prawniczy klimat, dobra intrygę i zaskakujące zakończenie.

książek: 1380
PABLOPAN | 2012-05-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 maja 2012

Bardzo sympatyczna lektura. Czytana w oryginale pozwala świetnie rozszerzyć znajomość prawniczego angielskiego. Zakończenie bardzo zaskakujące, świetnie ilustruje przysłowie "nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka" :)

książek: 328
Nitager | 2017-01-10
Na półkach: Przeczytane

John Grisham stworzył kolejny prawniczy thriller. Głównym bohaterem, wokół którego kręci się cała historia jest, jak zwykle, prawnik. Ów orzeł Temidy, w preakcji, w sprytny sposób ukradł kosmiczną sumę pieniędzy i zniknął bez śladu. Poszukuje go FBI oraz pewna prywatna agencja detektywistyczna. Akcja zaczyna się od momentu zastawienia na niego pułapki.
A dalej co rozdział to ciekawiej. Czytelnik zapewne będzie bardzo zaskoczony każdym następnym rozdziałem. Co ten Patrick knuje? Co on ma w rękawie? Co tym razem wymyślił sprytny, grishamowski bohater, by zagrać na nosie FBI i całemu amerykańskiemu wymiarowi sprawiedliwości? W co on gra?
Tak jest mniej więcej do połowy. Potem czytelnik zaczyna się wielu rzeczy domyślać i powieść przestaje zaskakiwać. Mimo to, gwarantuję dobrą zabawę, bowiem zagadka jest opisana bardzo zręcznie. Sam pomysł na intrygę – niestety, dość naciągany. To już jest typowa pogoń za sensacją, w której autor za wszelką cenę chce czytelnika zaskoczyć – i odnoszę...

książek: 475
Kurebayashi | 2013-12-13
Na półkach: Przeczytane, John Grisham
Przeczytana: grudzień 2013

Moje uwielbienie do happy end'ów sprawia, że zakończenie choć zaskakujące nie przypadło mi do gustu, ale sama historia jak najbardziej! nie pamiętam, żeby ostatnio jakaś książka Grishama tak mnie wciągnęła. Z przyjemnością kibicowałam głównemu bohaterowi, akcja była wartka, ciekawe postaci...
W mojej opinii "Wspólnik" dołącza do "Raportu Pelikana", "Firmy" i "Klienta" czyli moich ulubieńców autorstwa Grichama

Polecam!

książek: 1356
pijana_z_niemocy | 2015-07-05
Przeczytana: 05 lipca 2015

MISTRZ. przez całą lekturę zbliżając się do bez karnego zakończenia myślałam tylko, o tym,, że Grisham chce w tej powieści unaocznić nieudolność władz w USA. I rzeczywiście. Zakończenie jednak jakie wymyślił, jest dla bohatera największą i najsurowsza karą. Grisham w najlepszej postaci. Skomplikowana intryga, wciągająca akcja (choć nie od początku), różnorodni bohaterowie. Polecam.

zobacz kolejne z 1540 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd