Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Uległość

Tłumaczenie: Beata Geppert
Wydawnictwo: W.A.B.
6,75 (2231 ocen i 354 opinie) Zobacz oceny
10
43
9
137
8
413
7
756
6
573
5
195
4
55
3
48
2
9
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Soumission
data wydania
ISBN
9788328021204
liczba stron
352
słowa kluczowe
Beata Geppert
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna. Nowa, wyczekiwana, najbardziej kontrowersyjna powieść! Wydana w dzień zamachu na redakcję „Charlie Hebdo” książka przedstawia wizję przyszłości inną niż wszystkie. Przed wyborami w 2022 roku życie Franҫoisa wyglądało zupełnie zwyczajnie – jako uznany w gronie specjalistów badacz twórczości...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna.

Nowa, wyczekiwana, najbardziej kontrowersyjna powieść!
Wydana w dzień zamachu na redakcję „Charlie Hebdo” książka przedstawia wizję przyszłości inną niż wszystkie.
Przed wyborami w 2022 roku życie Franҫoisa wyglądało zupełnie zwyczajnie – jako uznany w gronie specjalistów badacz twórczości Jorisa-Karla Huysmansa wykłada literaturę na Sorbonie. Życie upływa mu monotonnie na pisaniu kolejnych artykułów, prowadzeniu zajęć i przelotnych romansach. Kiedy wybory prezydenckie wygrywa kandydat Bractwa Muzułmańskiego, Mohammed Ben Abbes, Franҫois musi nieoczekiwanie przystosować się do nowej, obcej rzeczywistości.

Jeden z najbardziej znanych i najbardziej kontrowersyjnych pisarzy na świecie. Dla jednych skandalista i prowokator, dla innych wrażliwy twórca i pisarz kultowy, który jak nikt umie ująć w słowa to, co trapi dzisiejszy świat.

 

źródło opisu: gwfoksal.pl/

źródło okładki: gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 256
Justyna Wydra | 2015-11-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 listopada 2015

https://grafomanya.wordpress.com/2015/11/13/uleglosc-recenzja-i-co-nas-czeka/

„Uległość” pochłonęłam w kilka godzin, bo to po pierwsze książka świetnie napisana. Po drugie taka, jakie lubię: przenikliwie złośliwa satyra na dekadencką Europę. Bogata w smaczki intelektualne i odwołania filozoficzne. Niepozbawiona plastycznych i sugestywnych scen wyuzdanego seksu. Houellebecq to prawdziwy francuski myśliciel – pełną gębą a nawet innymi częściami ciała!

Absolutnie nie zgadzam się, iż „Uległość” jest w jakimkolwiek stopniu antyislamska. Ona nie jest ani pro, ani antyislamska! W ogóle nie jest o islamie. Jest o kondycji współczesnej Europy. Moralnej, intelektualnej, mentalnej kondycji, a raczej jej braku. Co robi europejski myśliciel początków XXI wieku? Nic nie robi. Żyje z nikomu niepotrzebnych wykładów o literaturze, której nikt nie czyta. Wlewa w siebie hektolitry alkoholu. Syci się wyrafinowanym jedzeniem. Sensu życia szuka w płatnym seksie, a największe bytowe spełnienie osiąga, gdy dziwka-studentka umiejętnie liże go po genitaliach. Nie żeni się, bo jest przecież zbyt młody na stały związek. Fakt, ma dopiero 44 lata…

W tym samym czasie, nie tyle za jego plecami, co obok, raczej jawnie, odbywa się demontaż zepsutego świata, w jakim żyje europejski intelektualista. Powoli, ale konsekwentnie podcinane są podstawy Republiki. Ateistyczny nihilizm zgina kark przed dyktatorską ideologią totalną. Faszyzm ściera się z wszechislamem („Islam będzie polityką, albo nie będzie go wcale” ajatollah Chomeini), który jest jego drugim obliczem, nie zaś przeciwieństwem. Bardziej z powodu zbiegu okoliczności, niż z jakichkolwiek innych przyczyn, to islam zwycięża. Demontaż przyspiesza. Świat intelektualisty-nihilisty zmienia się z dnia na dzień. Ale on nie walczy. Nie bardzo wie, o co miałby walczyć. Nie bardzo też potrafi. I wreszcie – nie bardzo chce. Bo tak naprawdę, komu to przeszkadza, że kobiety wycofują się z przestrzeni publicznej? Że wracają do domów, by prać, gotować i świadczyć darmowe usługi seksualne? W sumie, to nawet wygodne. Właściwie tak powinno być!

O czym dobrze wiedzą i faszyści i wszechislamiści i dyktatorzy wszelkiej maści.

Bardzo dobra, bardzo smutna książka. Obawiam się, że prorocza. Nasz świat, nasza Europa pewnie tak właśnie skończy. Skona po cichu, bez sprzeciwu ze strony intelektualnych elit, zajętych konsumpcją. Szeroko pojętą.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pozwól mi pragnąć

Kontynuacja serii. Lubie autorke, jej styl pisania i tym razem nie zawiodlam sie. Nie jest to wielkich lotow ksiazka, ale dla spedzenia milego czasu...

zgłoś błąd zgłoś błąd