Strategie życia, czyli jak zjeść ciastko i je mieć

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
7,1 (31 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
9
7
11
6
5
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379762675
liczba stron
356
język
polski
dodała
Merenwen

Krzysztof Zanussi, wybitny reżyser, bez którego polskie kino nie osiągnęłoby tak wielkiego rozmachu artystycznego, przenosi swoje rozważania na grunt literatury. Słowem potrafi – równie sugestywnie jak za pomocą obrazu filmowego – wzbudzić w odbiorcy niepokój. Zadaje proste, ale spędzające sen z powiek pytania o możliwości, jakie przed człowiekiem stawia Los. Zastanawia się, na ile sposobów...

Krzysztof Zanussi, wybitny reżyser, bez którego polskie kino nie osiągnęłoby tak wielkiego rozmachu artystycznego, przenosi swoje rozważania na grunt literatury. Słowem potrafi – równie sugestywnie jak za pomocą obrazu filmowego – wzbudzić w odbiorcy niepokój. Zadaje proste, ale spędzające sen z powiek pytania o możliwości, jakie przed człowiekiem stawia Los. Zastanawia się, na ile sposobów można przeżyć życie i czy któryś z nich jest etycznie słuszniejszy od innych. Uwodzi czytelnika pisząc jednocześnie o religii, dinozaurach i kolorowych skarpetkach.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwopoznanskie.com/

źródło okładki: http://www.wydawnictwopoznanskie.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 106
KobietaZawiedziona | 2017-01-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 stycznia 2017

N°02 /2017
Krzysztof Zanussi Strategie życia

Książka jest zbiorem refleksji nad życiem, wzbogaconych o przykłady i wideo fragmenty z twórczości reżysera. Dzięki temu całość wypada wiarygodnie, a lektura wciąga do tego stopnia, że ciężko się od niej oderwać i czyta się ją wyjątkowo szybko (a to pewnie za sprawą lekkiej formy, do której Zanussi sam się przyznaje w którymś z fragmentów książki).
Ale o czym w niej mowa? A no właśnie o tym jak żyć pod prąd i nie ulec pokusie promowanemu dzisiaj modelowi masowego konsumenta. Np. zamiast zmieniać kobiety jak rękawiczki, autor poleca spojrzeć na sprawę z innej strony: „żyjąc razem z jedną żoną zbieramy wspólnie punkty, każdy nowy związek to reset, cofnięcie do pola zero, wszystko trzeba zaczynać od nowa, a wiadomo, że tak daleko się nie zajdzie”[1]. Podoba mi się w tej książce ten „wyraźny konserwatywny rys”, który da się odczuć w przemyśleniach autora. Dotąd miałam wrażenie, że jestem jedyną osobą na świecie, która wygaduje podobne „głupoty”, ale ufff jest jednak ktoś jeszcze! Zaskakujące są rzadkie odwołania do chrześcijaństwa, a podobno przecież autor sympatyzuje z Kościołem. Domyślam się, że to skutek, samoograniczenia, smutna konsekwencja dyktatury poprawności politycznej na salonach.

Bardzo mi przypadła do gustu jego wizja sztuki, chociaż nie jest w żadnym wypadku wyczerpująca: ”Dzieło sztuki ma wartość, jeśli spotkanie z nim czyni człowieka lepszym, bogatszym, mądrzejszym, lepiej pojmującym świat i siebie (...). Jeżeli po kontakcie z utworem (...) nie jesteśmy zmienieni, to znaczy utwór był jałowy i nie zostawił śladu, zadziałał jak guma do żucia – dał złudzenie, ale nie był pożywieniem"[2] ...i dalej jeszcze… „Nie chcę być rygorystą, ale jestem za tym arystokratyzmem ducha, który każe wybierać co najlepsze i nie zamulać ducha lekturą powieści wagonowej, słuchaniem łomotu czy oglądaniem sitkomu. (...) W ekologii mówimy wciąż o zatruciu wody, powietrza, środowiska. Ducha też można zatruć marną sztuką” [3].

Jak ktoś ładnie napisał: „To książka próbująca włączyć się w wysychający współcześnie nurt literatury mądrościowej.”[4] Mimo niezbyt zachęcającej okładki i trochę pretensjonalnego tytułu, warto przeczytać.

Przyjemność obcowania z książką 7*******

[1] Tamże, s. 131-132.
[2] Tamże, s. 179.
[3] http://pastores.pl
[4] http://pastores.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Manipulantka

„Manipulantka” jest jedna z nielicznych książek które jednocześnie wprawiają mnie w irytację i euforię. Przykra historia zaginionego maleństwa i toksy...

zgłoś błąd zgłoś błąd