Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tam, gdzie nie sięga już cień

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,19 (369 ocen i 84 opinie) Zobacz oceny
10
22
9
39
8
91
7
117
6
59
5
26
4
9
3
3
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308055229
liczba stron
450
słowa kluczowe
powieść obyczajowa,
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Natalia-Lena

NAJDŁUŻSZY CIEŃ ZOSTAWIAJĄ CI, KTÓRYCH KOCHALIŚMY NAJMOCNIEJ. Tej książki nie można czytać obojętnie! Znakomite dialogi, świetnie zbudowane postaci, zaskakująca fabuła i wielkie emocje.Mocne studium skomplikowanych relacji uczuciowych. Inka, młoda graficzka, pracująca w warszawskiej galerii, dostaje telegram od dawno niewidzianej ciotki Berty. Kobieta jest umierająca. Chce się pożegnać i...

NAJDŁUŻSZY CIEŃ ZOSTAWIAJĄ CI, KTÓRYCH KOCHALIŚMY NAJMOCNIEJ.

Tej książki nie można czytać obojętnie!

Znakomite dialogi, świetnie zbudowane postaci, zaskakująca fabuła i wielkie emocje.Mocne studium skomplikowanych relacji uczuciowych.

Inka, młoda graficzka, pracująca w warszawskiej galerii, dostaje telegram od dawno niewidzianej ciotki Berty. Kobieta jest umierająca. Chce się pożegnać i opowiedzieć o czymś bardzo ważnym… Inka przyjeżdża do Jantarni, nadmorskiej miejscowości, w której dorastała, jednak tam nikt oprócz ciotki na nią nie czeka. Wręcz przeciwnie – Inkę wita chłód, a nawet wrogość. Dlaczego? Co takiego stało się w przeszłości, że jedna z krewnych Berty potrafi splunąć dziewczynie w twarz? Dlaczego Inka od lat nie odbiera telefonów od przybranego brata Zbyszka i unika rodzinnych stron? Dlaczego jej przyjaciele z młodości nie ułożyli sobie życia, są samotni lub w nieudanych związkach?

Hanna Kowalewska opowiada poruszającą rodzinną historię, w której jest wszystko: zaskakujące tajemnice, nieplanowane miłości, wybaczenie i trwała pamięć.

To opowieść o odrodzeniu, o magii zaklętej w bursztynach, listach do Pana Boga rysowanych na piasku, sile ognia i ludzkich więzi.

Wyraziści bohaterowie, ich sekrety i duża dawka namiętności, które nie podlegają chłodnej kalkulacji – wszystko to tworzy wnikliwy portret pokolenia niezobowiązujących związków, które nie bardzo potrafi kochać, ale jednocześnie nie przestaje tęsknić za miłością i jej szukać…

Mimo że autorka podejmuje trudne tematy, miłość i namiętność splata ze śmiercią, utratą, nienawiścią czy odrzuceniem, książka jest pełna ciepła i humoru.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/3329/T...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/3329/T...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 434
Chain | 2015-07-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 26 lipca 2015

Gdy jeden z ulubionych autorów wraca po przerwie z nową książką, to radość jest nie do opisania, a oczekiwania ogromne.
Kiedy więc zagłębiłam się w pierwsze strony powieści, z miejsca zaczęłam oddychać nadmorskim, październikowym powietrzem, poczułam chłodny wiatr, zapach wilgotnego piasku i traw, rozgrzanych ostatnimi jesiennymi promieniami słońca. Na jakiś czas świat wokół mnie zastygł i przestał istnieć.
W przerwie od lektury pomyślałam sobie "No tak, cała Kowalewska!".
Bo własnie ona, jak mało kto, potrafi przenieść czytelnika ot tak, prosto w środek swojej historii, w środek czegoś co już trwa. A ty sam nagle orientujesz się, że też jesteś cząstką tego świata, porwaną w wir wydarzeń i tajemnic.
Naprawdę nietrudno dać się ponieść tej atmosferze, bo Kowalewska rozbudza w czytelniku chęć pójścia po śladach postaci i zajrzenia we wszystkie kąty, aby znaleźć poukrywane i przykurzone sekrety z dawnych lat.

Mimo powtarzalności motywów w prozie autorki, tutaj wyczuwam coś nowego i dojrzałego, czego nie umiem nawet nazwać. Na pozór wydaje się, że wszystko o czym czytamy, znamy już z cyklu o Zawrociu, ale w Jantarni naprawdę jest jakoś inaczej...
Jak zawsze, język oraz klimat naprawdę mnie uwiodły, a fantastyczna postać staruszki Weroniki po prostu mnie zachwyciła. Ta niebanalna bohaterka jest prawdziwą perłą w tej opowieści (powinnam raczej powiedzieć- bursztynem;)) Wciąż widzę ją w jaskrawożółtej chuście, rysującą na piasku "obrazki dla Pana Boga". Uwielbiam ją! :)

Mogę śmiało powiedzieć, że na taką książkę Kowalewskiej czekałam i za taką tęskniłam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dancing the Dream: Roztańczyć Marzenia

Nie zgodzę się do końca z opisem wydawcy...brzmi jakby zebrano jego listy, notatki - a są to jego "przypowieści", opowiadania i wiersze. Moż...

zgłoś błąd zgłoś błąd