Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Stulecie Winnych. Ci, którzy wierzyli

Cykl: Stulecie Winnych (tom 3)
Wydawnictwo: Zwierciadło
7,51 (1026 ocen i 140 opinii) Zobacz oceny
10
118
9
121
8
269
7
296
6
147
5
44
4
19
3
9
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364776403
liczba stron
356
język
polski
dodała
joly_fh

W roku 1971, nieopodal Brwinowa, w Pruszkowie na świat przychodzą kolejne w rodzinie Winnych bliźniaczki, córki Basi – Julia i Urszula. Dziewczynki dorastają w kraju ogarniętym kryzysem. Polskie „tu i teraz” oznacza, że wszystko od mięsa począwszy, poprzez słodycze, na przyborach szkolnych skończywszy, trzeba zdobywać – „kombinować” lub „wystawać” w kilometrowych kolejkach. Tu dewizy kupuje...

W roku 1971, nieopodal Brwinowa, w Pruszkowie na świat przychodzą kolejne w rodzinie Winnych bliźniaczki, córki Basi – Julia i Urszula. Dziewczynki dorastają w kraju ogarniętym kryzysem. Polskie „tu i teraz” oznacza, że wszystko od mięsa począwszy, poprzez słodycze, na przyborach szkolnych skończywszy, trzeba zdobywać – „kombinować” lub „wystawać” w kilometrowych kolejkach. Tu dewizy kupuje się od cinkciarzy, kwiaty od badylarzy, a produkty zza żelaznej kurtyny – w Peweksie.

Nasze młode bohaterki dorastają z Jeremim, chłopcem, który przyszedł na świat tego samego dnia, co bliźniaczki, a którego skomplikowane losy już na zawsze wpiszą się w historię rodziny Winnych. Szczególnie mocna przyjaźń wiąże go z Julią.

Nadchodzą czasy ciekawe, ale i trudne dla tysięcy polskich rodzin, w tym także dla Winnych – budzą się dążenia niepodległościowe, na które odpowiedzią są represje władz skierowane przeciw opozycji. Razem z Winnymi przeżyjemy wprowadzenie stanu wojennego, pierwsze wolne wybory. W tle – skoro życie Winnych toczy się w Pruszkowie – obserwujemy narodziny mafii, z którą już zawsze miasto to będzie się kojarzyć. Czy nowa, kapitalistyczna rzeczywistość będzie przyjazna Winnym?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zwierciadło, 2015

źródło okładki: Wydawnictwo Zwierciadło, 2015

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 108
MojaBuka | 2016-01-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 stycznia 2016

Jest coś ciepłego w sformułowaniu „saga rodzinna”. Teraz dla mnie osobiście jeszcze bardziej, po przeczytaniu „Stulecia winnych” Ałbeny Grabowskiej. Wyrażenie to nabiera dla mnie jeszcze głębszego i osobistego znaczenia, bo cała saga to ogromnie ciepła, wzruszająca, ale i momentami pełna poczucia humoru historia, która wywołała we mnie zarówno śmiech jak i łzy. Wielokrotnie.
Autorka rozpoczyna historię rodziny Winnych w 1914 roku, w przededniu wybuchu I wojny światowej, a kończy w 2014 roku, czyli czasie mocno nam bliskim, już, teraz, jakby wczoraj.
„Stulecie Winnych” to poruszająca, słodko-gorzka historia rodzinna, która mogłaby być historią rodzinną wielu z nas. Jestem nią zachwycona i poruszona z wielu powodów, wymienię jednak trzy, aby z jednej strony nie zanudzać, ale też dlatego, by dać każdemu, kto jeszcze książki nie przeczytał, możliwość odnalezienia swoich własnych, prywatnych powodów zauroczenia tą trzytomową powieścią.
Historia w tle to coś, co pociąga mnie w powieściach. Nie przepadam za książkami stricte historycznymi, pełnymi suchych dat i faktów (oczywiście nie wszystkie takie są). Bardzo jednak lubię książki, w których historia jest mocnym, zaakcentowanym tłem. Tło to nie jest traktowane po macoszemu, ale pięknie opisane, pokolorowane i potraktowane serio nadaje danej powieści wyjątkowego charakteru. Tak właśnie jest w przypadku trylogii pani Ałbeny. Wydarzenia historyczne absolutnie są tutaj niezastąpione, nadają książkom charakteru, bo autorka udowadnia jak bardzo wojny i wszystkie inne wydarzenia, o których często decydują nieliczni, ma wpływ na rzesze ludzi. Takich jak ja, ty, nasi rodzice czy dziadkowie.
I nie bez powodu wspominam o naszych rodzinach, bo ja czytając losy rodu Winnych widziałam wiele razy losy mojej rodziny opowiadane mi przez dziadków. O tym, jak bliscy znikali w czasie wojny i nie wiadomo było, co się z nimi dzieje, jak zaginieni bracia odnajdywali się po wojnie na drugim końcu świata. Historie o tym, jak Polacy byli traktowani przez Niemców czy Rosjan, ale i jak wiele razy to Polak był Polakowi wilkiem, a nie okupant. Podczas czytania poruszające losy książkowej rodziny przeplatały się w mojej głowie z losami moich bliższych i dalszych krewnych.
Być może nie byłoby to dla mnie tak osobiste i poruszające, gdyby nie fakt, że Ałbena Grabowska pokazuje w „Stuleciu…” absolutny kunszt, jeśli chodzi o język emocji i uczuć. Nie pokazuje suchych faktów, ale to, co podczas wojen czy czasów stalinowskich przeżyli bohaterowie. Jak się odnaleźli, jak reagowali. Ofiarowuje nam cały wachlarz emocji i zachowań, zmuszając do zadania sobie pytania: Co ja bym zrobił(a)? Jak zachował(a)bym się w takiej i takiej sytuacji? Jestem przekonana, że podobnie jak ja, wielu z was zadało (lub zada) sobie niejednokrotnie pytanie: Czy potrafił(a)bym postąpić tak odważnie?
Jest jeszcze jedna kwestia, która mocno mnie dotknęła podczas czytania Sagi. Mianowicie bardziej otworzyła mnie na zrozumienie pokoleń, które przeżyły jedną, czy dwie wojny, a teraz są zniesmaczone tym, co widzą na współczesnej ulicy. Płytkość, często oblicza nieskażone żadną myślą, problemy w stylu „który telefon komórkowy wybrać”, czy wszechobecny konsumpcjonizm. Choć może nie jest to zniesmaczenie tylko pewien rodzaj politowania nad nami, współczesnymi?

www.mojabuka.blog.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wszystko wina kota!

Czy ja wiem...? Niby lektura przyjemna, sama w sobie pozytywna i udatnie wypełnia czas ale w ostatecznym rozrachunku nie mam dla niej większej s...

zgłoś błąd zgłoś błąd