Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczyny z Syberii

Seria: Prawdziwe historie
Wydawnictwo: Znak Horyzont
8,08 (1163 ocen i 206 opinii) Zobacz oceny
10
191
9
228
8
381
7
257
6
76
5
20
4
7
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324030538
liczba stron
320
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Autobiografia, biografia, wspomnienia. „Polka? Od razu widać, po charakterze!” Przeszły przez piekło. Nie poddały się. Stefanię kryminaliści z łagru przegrali w karty dwa razy – przeżyła dzięki przyjaciółce. Natalia stanęła w obronie bitej kobiety – za karę miała umrzeć w lodowatym karcerze. Alinę deportowano jako...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Autobiografia, biografia, wspomnienia.

„Polka? Od razu widać, po charakterze!” Przeszły przez piekło. Nie poddały się.
Stefanię kryminaliści z łagru przegrali w karty dwa razy – przeżyła dzięki przyjaciółce.
Natalia stanęła w obronie bitej kobiety – za karę miała umrzeć w lodowatym karcerze.
Alinę deportowano jako jedyną z całej rodziny – trafiła do łagru dla dzieci, miała dziesięć lat.

Wszystkie pamiętają to samo: walenie kolbami w drzwi, kilka chwil na spakowanie rzeczy, płacz, wagony bydlęce i trzask ryglowanych drzwi. Kilka tysięcy kilometrów podróży w nieznane. Czekały je niewolnicza praca w sowieckich łagrach, walka o życie swoje i bliskich, głód, choroby i straszliwe syberyjskie mrozy. Doświadczyły niewyobrażalnego cierpienia, jednak nic nie było w stanie ich pokonać.
Amnestia była wybawieniem. Część wyruszyła w wędrówkę z armią Andersa. Wiele zaczęło nowe życie w różnych zakątkach świata. Inne zdecydowały się na powrót do ojczyzny.
Niektóre bohaterki tej książki nigdy nie opowiedziały bliskim o tym, co przeżyły na Syberii.
Anna Herbich w przejmujący sposób pokazuje, jak naprawdę wyglądała walka o przetrwanie na nieludzkiej ziemi. Pozwala nam zobaczyć dramat sowieckiego zesłania oczami kobiet cudem ocalałych z syberyjskiej katorgi.

 

źródło opisu: www.znak.com.pl

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

książek: 296
leśna | 2017-04-08
Przeczytana: 05 kwietnia 2017

Niezwykłe#1.
Niezwykłe, bo to, co napisano w "Dziewczynach z Syberii" to moc wspomnień. To siła zesłanych. Ich determinacja i upór, by żyć.
Żyć za wszelką cenę.
To bardzo dobra pozycja dla wszystkich chcących dotknąć choćby opuszkami małych palców bogatych wspomnień zesłańców. Katorżników. Ukaranych na mocy wymyślnych paragrafów rodem z Kafki. Kilkuletnie dzieci, kuzyni, matki za "winy" synów, żony za "grzechy" mężów, siostry za "przewinienia" braci... "Wina" tych wszystkich, zesłanych na Sybir nieszczęśników nie jest dyskusyjna - jest absurdalna. Ich wyroki to kpiny, ale rzeczywistość, w jakiej przyszło im płacić za wydumane grzechy - przeokrutna.

Niezwykłe#2
Niezwykłe, bo powieka mi drga, że tak bardzo można zepsuć kawał skądinąd świetnego dokumentu czymś tak żenującym, jak ordynarne błędy ortograficzne.
Wspomnę tylko, nie bez odrobiny (zasłużonego) jadu:
Pierwszy plan: Anna Herbich - (ponoć) dziennikarka. Można by zatem założyć, że nieobcy jej warsztat dziennikarski, włączając w to wzorową znajomość mowy ojczystej; drugi plan: korekta, czyli aż dwie panie - Bogusława Wójcikowska i Grażyna Rompel.
Efekt współpracy ww. trójki?
Koszmarki w postaci: "...był to (...) koszmar. Bród (sic! - przypis mój), wszy, ciągły mróz." (str. 19), a także: "około dwieście pięćdziesiąt kilometrów od Nowosybirska" (str. 87) oraz: "Chciałam się rozwieźć (...)" (zdanie w kontekście rozwodu, str. 100).

Ręce do kolan opadają z furkotem.

Znak Horyzont powinno samo sobie po łbie natłuc.
Doprawdy, psucie TAK wartościowych wspomnień czymś tak żenującym, jak brak autentycznego nadzoru nad poprawnością językową, jest skandalicznym grzechem.
Wstyd po stokroć.

Niezwykłe#3
Mimo tego, co powyżej, warto "Dziewczyny" poznać.
Zdecydowanie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Raced. Ścigany uczuciem

Powinno się czytać dany rozdział książki i zaraz po nim przytoczone przemyślenia z tego tomu co myślał Colton. Po przeczytaniu 3 pierwszych tomów w ca...

zgłoś błąd zgłoś błąd