Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jedenaście tysięcy dziewic

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,5 (94 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
16
8
14
7
15
6
20
5
5
4
3
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379612000
liczba stron
456
słowa kluczowe
Literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

To nie jest saga, bo nitka rwie się gdzieś w połowie ściegu i zamiast dumnego pochodu kolejnych pokoleń, spod igły wyskakują same pojedyncze egzemplarze. Widocznie jakiś złośliwy krawiec spruł solidne szwy i cała rodzinna materia trzyma się jedynie na fastrygach. Gizeli, Beli, Erice i Romie przyszło żyć w epoce, której rytm wybijały przemarsze wojsk. Na domiar złego nieomylny duch dziejów...

To nie jest saga, bo nitka rwie się gdzieś w połowie ściegu i zamiast dumnego pochodu kolejnych pokoleń, spod igły wyskakują same pojedyncze egzemplarze. Widocznie jakiś złośliwy krawiec spruł solidne szwy i cała rodzinna materia trzyma się jedynie na fastrygach.
Gizeli, Beli, Erice i Romie przyszło żyć w epoce, której rytm wybijały przemarsze wojsk. Na domiar złego nieomylny duch dziejów przeznaczył im rolę wojennej zdobyczy, najgorszą z możliwych.
Anka jest wnuczką jednej z tych kobiet, a z pozostałymi łączą ją więzy, o których nie wie lub nie chce wiedzieć. Z sobie tylko znanych powodów lubi postać świętego Mikołaja, a jeszcze bardziej święty spokój. Mając w pamięci rodzinne piekło, z którego udało jej się wyrwać, próbuje odgrodzić się od świata kloszem w kolorze pruskiego błękitu. Ta barwa o bogatej symbolice przywodzi na myśl zimny Bałtyk, gdzie zatonął pewnej styczniowej nocy 1945 roku MS Wilhelm Gustloff. Wśród sześciu tysięcy ofiar była pierwsza właścicielka willi, w której po latach zamieszkała Anka z mężem. Willa położona przy ulicy Polanki lubi jednak zmieniać właścicielki. Dlatego też Anka będzie musiała się uporać ze stratą o wiele większą niż utrata domu i zaakceptować to, że jej szklanka jest do połowy pusta.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 914
Joanna | 2016-02-11
Przeczytana: 11 lutego 2016

Tytuł powieści nawiązuje do nazwy kaplicy Jedenastu Tysięcy Dziewic w kościele Mariackim w Gdańsku. Nazwa została błędnie przetłumaczona przez historyków zamiast - " jedenaście męczennic dziewic", z powstaniem kaplicy natomiast związana jest szokująca legenda .
Dla większości ludzi słowo rodzina kojarzy się z poczuciem bezpieczeństwa, wsparcia i pomocy w trudnych życiowych sytuacjach, wzajemnym zrozumieniem. Ta powieść jest rewersem ciepłego wizerunku rodziny, osób bliskich.
Jest to rodzaj sagi sześciu rodów kaszubskich z mnogością kobiecych postaci bliżej lub bardziej powiązanych ze sobą. Nie trudno pogubić się, na końcu książki autorka zamieściła spis postaci i rodzin do których przynależą.
Akcja powieści toczy się współcześnie i sięga czasów drugiej wojny światowej, rozpoczyna ją historia pierwszej właścicielki starej poniemieckiej willi przy ulicy Polanki a kończy dramat osobisty ostatniej jej mieszkanki - Anki.
Przez całą niemal opowiedzianą historię kilku pokoleń kobiet przewija się wątek życiowy Anki, która mimo ciężkiej choroby nie poddaje się biernie losowi, nie usiłuje też zmieniać na siłę swego przeznaczenia, w miarę możliwości stara się jednak dokonywać rozsądnych wyborów.
Główne bohaterki powieści to kobiety w różnym wieku, od 80 lat do 30. całkowicie osamotnione i pozbawione pomocy, mimo posiadania najbliższej rodziny, męża czy mieszkającego wspólnie syna nie mogą liczyć na nikogo. Każda z nich na swój sposób uruchamia mechanizmy obronne - ucieczka w chorobę, nałogi, wspomnienia bycia atrakcyjną dla mężczyzn. Dominuje jednak egoizm.
Bardzo ciekawa powieść , chociaż pozostawia po sobie uczucie pesymizmu. Życie bohaterek książki jest też próbą wyjaśnienia dlaczego doszło do tak przejmującego osamotnienia .

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gniew

Właśnie skończyłem trylogię i to kres przygód prokuratora Teodora Szackiego.Biorąc pod uwagę poziom trylogii kryminalnej żałuję,że to już koniec.Ostat...

zgłoś błąd zgłoś błąd