Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Stokrotka. Rok z życia narkomanki

Cykl: Stokrotka (tom 1)
Wydawnictwo: Videograf II
5,88 (729 ocen i 72 opinie) Zobacz oceny
10
29
9
45
8
62
7
156
6
156
5
119
4
55
3
62
2
24
1
21
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788371836695
liczba stron
184
język
polski

Powieść o losach kilkunastolatniej narkomanki, która usiłuje zarwać z nałogiem. Tytułowa Stokrotka przeżywa okres buntu, euforii, rezygnacji, niepokojów, które pchają ją ku nowym ludziom i nowym doznaniom. Próbuje walczyć, ale znów narkotyki zwyciężają. Stacza się coraz bardziej, raniąc swoich najbliższych, by wreszcie poddać się kuracji odwykowej. Historia dziewczyny uświadamia czytelnikom,...

Powieść o losach kilkunastolatniej narkomanki, która usiłuje zarwać z nałogiem. Tytułowa Stokrotka przeżywa okres buntu, euforii, rezygnacji, niepokojów, które pchają ją ku nowym ludziom i nowym doznaniom. Próbuje walczyć, ale znów narkotyki zwyciężają. Stacza się coraz bardziej, raniąc swoich najbliższych, by wreszcie poddać się kuracji odwykowej. Historia dziewczyny uświadamia czytelnikom, czym może się zakończyć ten pierwszy, spróbowany z ciekawości skręt, tabletka zwiększająca aktywność, czy wreszcie zastrzyk, który ma wprowadzić w jakieś nowe obszary świadomości.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Videograf II, 2009

źródło okładki: http://krasnodebski.republika.pl/otworczosci.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 125
Bella | 2013-02-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2013

Ciężko mi ocenić tą książkę. Właściwie to tego chciałam przeszukując osiedlową bibliotekę w poszukiwaniu czegoś kontrowersyjnego, innego. Zdawałam sobie sprawę, że książka o narkomani to nie będzie łatwa i przyjemna historia i właściwie sama fabuła mną bardzo wstrząsnęła. Ale w pozytywnym znaczeniu, przeczytałam o tym, o czym się nie mówi, co jest pewnego rodzaju tematem tabu, o tym co czuje, co myśli uzależniona nastolatka i też w pewnym stopniu przejęłam się losami tych, które żyją wokół mnie jako takie Stokrotki. Jednak sposób napisania tej książki, język który jest używany nie specjalnie mi przypasował. Historia była ciekawa, ale język bardzo mnie zniechęcał i ciężko brnęło mi się przez nią. Może gdyby był inny książka nie miała by już tak osobistego charakteru "pamiętnika". Ale na pewno wygodniej by mi się ją czytało. Co prawda zrozumiałam wszystko (no może poza kilkoma linijkami które były oderwane od rzeczywistości) bo nie o zrozumienie tu chodzi. Byłam zwyczajnie zmęczona po przeczytaniu kilku stron, co zazwyczaj mi się nie zdarza, bo potrafię siedzieć cały dzień i noc przy książce która mnie zaintryguje. Tutaj jeśli przebrnęłam przez cały rozdział to na prawdę był postęp.
Ogólnie książkę polecam. Bo fakt - warto ją przeczytać chociażby dla poznania emocji, myśli i uczuć narkomanki. Poznania jej umysłu, który wcale nie jest prosty, dzięki temu możemy bardziej obiektywnie spojrzeć na tych którzy borykają się z takimi problemami i przede wszystkim to dobra książka dla nastolatków, na pewno nie sprawi że nie zapalą pierwszego jointa, ale może pomyślą zanim coraz cięższe narkotyki staną się ich codziennością.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Król Artur i Rycerze Okrągłego Stołu

Grzebałem sobie pewnego dnia w koszu z tanimi książkami jak to czasami robię i wyciągnąłem tę oto książkę. Ponieważ dawno nie czytałem nic o legendach...

zgłoś błąd zgłoś błąd