Gregor i Niedokończona Przepowiednia

Tłumaczenie: Dorota Dziewońska
Cykl: Kroniki Podziemia (tom 1)
Wydawnictwo: Iuvi
7,27 (315 ocen i 93 opinie) Zobacz oceny
10
28
9
34
8
78
7
101
6
40
5
13
4
12
3
5
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gregor the Overlander
data wydania
ISBN
9788379660131
liczba stron
368
język
polski
dodała
limonkaie

Opowieść o zwykłym nastolatku, który pakuje się w niebezpieczeństwo, aby wypełnić swoje przeznaczenie – i odnaleźć zaginionego w niewyjaśnionych okolicznościach ojca – w ukrytym świecie pod Nowym Jorkiem. Kiedy Gregor spada wraz z maleńką siostrą przez kratkę wentylacyjną nowojorskiego mieszkania, trafia do ponurego Podziemia. Ludzie żyją tam we względnej zgodzie z olbrzymimi pająkami,...

Opowieść o zwykłym nastolatku, który pakuje się w niebezpieczeństwo, aby wypełnić swoje przeznaczenie – i odnaleźć zaginionego w niewyjaśnionych okolicznościach ojca – w ukrytym świecie pod Nowym Jorkiem.
Kiedy Gregor spada wraz z maleńką siostrą przez kratkę wentylacyjną nowojorskiego mieszkania, trafia do ponurego Podziemia. Ludzie żyją tam we względnej zgodzie z olbrzymimi pająkami, nietoperzami, karaluchami i szczurami, lecz ten niepewny pokój jest zagrożony.
Gregor nie chce brać udziału w podziemnym konflikcie. Chce tylko wrócić do domu. Gdy jednak się dowiaduje, że ma szansę odszukać zaginionego ojca, a dziwaczna przepowiednia wyznacza mu kluczową rolę w niepewnej przyszłości Podziemia, zdaje sobie sprawę, że to może być jedyny sposób rozwiązania największej tajemnicy w jego życiu. Nie wie jeszcze, że ta wyprawa na zawsze odmieni i jego, i Podziemie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo IUVI, 2015

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 705

Nazwisko Suzanne Collins jest zapewne znane każdemu z was. Tak, nie mylicie się, chodzi o autorkę bestsellerowych Igrzysk śmierci! Jednak tym razem przychodzę z moją opinią o czymś całkowicie odmiennym od historii Katniss, bowiem opowiem wam o debiucie literackim tej niesamowitej autorki. Myśleliście, że Suzanne zaczęła od Igrzysk...? Jeśli tak, to bardzo się myliliście. Kojarzycie może słynnego psiaka Clifforda czy niebieską ośmiornicę Oswalda? Collins zaczęła właśnie od tego - tworzenia scenariuszy do bajek, którymi potem fascynowały się tysiące dzieci na świecie. Za to jej debiutem literackim nie były Igrzyska śmierci, w których zakochały się miliony nastolatków z całego świata, a nieco mniej znana historia Gregora, który przez przypadek odkrył magiczną krainę, zwaną Podziemiem.

Do Podziemia można trafić na kilka różnych sposobów. Gregor, wraz ze swoją dwuletnią siostrą, wpadł tam przez klatkę wentylacyjną w swojej pralni. A potem spotkał karaluchy pełzaczy i wszystko stanęło na głowie... Okazało się że pod Nowym Jorkiem znajduje się świat, w którym ludzie żyją w zgodzie z olbrzymimi nietoperzami fruwaczami, pająkami prząśnikami i innymi zwierzętami, jednak ten pokój jest jedynie względny, ponieważ nie każdemu podoba się taki układ rzeczy. W powietrzu wisi wojna, w której jedenastolatek, musi wziąć udział, gdyż zapisane jest to w przepowiedni. Na początku robi wszystko, by jak najszybciej wrócić do domu, jednak gdy dowiaduje się, że wyprawa może przynieść odpowiedzi na pytania, które od dawna sobie zadaje, decyduje się wziąć udział w walce o Podziemie, która odmieni wszystko...

Zaczynając czytać tę książkę, bezwiednie zaczęłam porównywać ją do Igrzysk śmierci, jednak już po kilkunastu pierwszych stronach zorientowałam się, że tego po prostu nie da się robić. Gregor i niedokończona przepowiednia to coś całkowicie innego. Jest to lekka książka, którą czyta się jednym tchem, dosłownie - zaczęłam po południu, skończyłam późnym wieczorem. Akcja jest dynamiczna, a powieść napisana w bardzo zręczny sposób. Czytając, nie trzeba zastanawiać się nad tym, co się dzieje, tak jak to jest w przypadku niektórych pozycji. Po prostu oczami wyobraźni widzimy całą historię. Widzimy jak Gregor i Botka (jego siostra) spadają tunelem, spotykają karaluchy, poznają Podziemnych, wyruszają na wyprawę, a potem robią wszystko, by doprowadzić misję do końca. I nie wyobrażamy sobie tego kawałek po kawałku, rzecz po rzeczy, a raczej to jak film obrazkowy, powstający w naszej głowie.

Podoba mi się sam pomysł na historię, który jest bardzo bajkowy (co odpowiada temu, czym wcześniej zajmowała się Suzanne Collins). Autorka stworzyła historię prostą, może nieco przewidywalną, jednak oryginalną samą w sobie. Niby w przeszłości powstało już trochę opowieści o dzieciach, które odnajdywały magiczne krainy, walczyły o ich przetrwanie i tak dalej, jednak od pomysłu Collins wieje świeżością. Moim zdaniem mistrzostwem jest stworzenie czegoś prostego i nieprzereklamowanego, a jednocześnie magicznego.

Bohaterzy, podobnie jak większość rzeczy w tej powieści, byli prości, co jest dla mnie jednocześnie plusem i minusem książki. Dlaczego? Już śpieszę z wyjaśnieniami. Otóż Gregor i niedokończona przepowiednia to opowieść raczej dla młodszych czytelników, o czym wspomnę jeszcze raz później, dlatego rozumiem, że autorka nie chciała lub po prostu nie czuła obowiązku robienia nie wiem jak bardzo rozbudowanego profilu psychologicznego postaci. Ba, to nawet nie było wskazane! Jednak w większości postaci drugoplanowych zabrakło mi czegoś, może większego zagłębienia się w ich przeszłość i pogrzebania w niej. Myślę, że młodszym czytelnikom nie przeszkadzałoby to, za to dla starszych byłaby to większa gratka. Nie mogę jednak nie przyznać, że główny bohater był bardzo dobrze wykreowany. Dorosłym często trudno jest dobrze nakreślić postaci dzieci, o czym przekonałam się niejednokrotnie, zwłaszcza gdy to właśnie dziecko ma odegrać główną rolę w całej historii, jednak Suzanne Collins, podobnie jak wcześniej między innymi Brandonowi Mull, udało się to.

Gregor i niedokończona przepowiednia, wbrew pozorom, nie jest powieścią dla wszystkich. Nie mają czego w niej szukać miłośnicy mocnej fantastyki, a nawet zagorzali fani Igrzysk śmierci i wszelkiego rodzaju dystopii. Debiut Suzanne Collins jest idealną książką dla młodych osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę w fantastyczno-literackim świecie oraz dla tych, którzy kochają baśnie i chcą poznać nową, niesamowitą historię o chłopcu, któremu los postawił na drodze wiele przeszkód, które musi pokonać. Jeżeli więc jesteście ciekawi tej książki i chcecie przeczytać magiczną opowieść o świecie, który powstał z inspiracji autorki m.in. Alicją w krainie czarów, to jak najbardziej polecam ten cudowny debiut, obfitujący nie tylko w wiele zapierających dech w piersi wydarzeń, ale także w subtelny sposób tłumaczący takie pojęcia, jak miłość, nadzieja, niewola czy wojna, które często są niezrozumiałe dla młodych osób.

http://czytanie-chwile-rozkoszy.blogspot.com/2016/04/nadzieja-bywaja-chwile-kiedy-bardzo.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Katalog polskich czasopism emigracyjnych w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie (do września 1939 r.)

Katalog jest jednym z wielu tych, które starają się uporządkować nasz stan wiedzy na temat periodyków wydawanych przez Polaków na emigracji - w czasac...

zgłoś błąd zgłoś błąd