Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kwiaty na poddaszu

Tłumaczenie: Bożena Wiercińska
Cykl: Rodzina Dollangangerów (tom 1)
Wydawnictwo: Świat Książki
7,41 (6946 ocen i 919 opinii) Zobacz oceny
10
940
9
928
8
1 609
7
1 668
6
985
5
376
4
194
3
139
2
69
1
38
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Flowers in the Attic
data wydania
ISBN
9788379435708
liczba stron
384
język
polski

Inne wydania

WYDANIE W TWARDEJ OPRAWIE. Wciągająca opowieść o rodzinnych tajemnicach i zakazanej miłości. Szczęśliwą z pozoru rodzinę Dollangangerów spotyka tragedia - w wypadku samochodowym ginie ojciec. Matka z czwórką dzieci zostaje bez środków do życia i wraca do swego rodzinnego domu. Niezwykle bogaci rodzice mieszkający w ogromnej posiadłości, wyrzekli się córki z powodu jej małżeństwa z bliskim...

WYDANIE W TWARDEJ OPRAWIE.

Wciągająca opowieść o rodzinnych tajemnicach i zakazanej miłości.

Szczęśliwą z pozoru rodzinę Dollangangerów spotyka tragedia - w wypadku samochodowym ginie ojciec. Matka z czwórką dzieci zostaje bez środków do życia i wraca do swego rodzinnego domu. Niezwykle bogaci rodzice mieszkający w ogromnej posiadłości, wyrzekli się córki z powodu jej małżeństwa z bliskim krewnym, a narodzone z tego związku dzieci uważają za przeklęte. W tajemnicy przed dziadkiem rodzeństwo zostaje umieszczone na poddaszu, którego nigdy nie opuszcza. Dzieci żyją w ciągłym strachu, a odkrycie, jakiego dokonuje najstarszy brat, stawia rodzeństwo w obliczu nieuniknionej katastrofy.

 

źródło opisu: Świat Książki, 2014

źródło okładki: Świat Książki

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 913
AmatorkaCooltury | 2016-06-06
Na półkach: Przeczytane 2016
Przeczytana: 25 kwietnia 2016

Poleciła mi ją po raz pierwszy znajoma z pracy- i po raz pierwszy wtedy usłyszałam o cyklu "Rodzina Dollangangerów" autorstwa Virginii Cleo Andrews. Po raz drugi zachwyty nad tą serią usłyszałam od syna tejże znajomej: "Przeczytaj koniecznie- historia jest super!". Wzięłam to pod uwagę, zapamiętałam, ale ostatecznie postanowiłam wypożyczyć po słowach kolegi, którego żona od dawna ma wszystkie tomy w domowej biblioteczce i uważa je za jedne z najcenniejszych pozycji w literaturze. Taki bestseller, czytany i podziwiany przez tyle osób, a ja go jeszcze nie znam? To się musi koniecznie zmienić !
Tylko, że jednocześnie jedna opinia, ważniejsza chyba niż wszystkie powyższe, mnie poważnie zastanowiła. Stephen King w "Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika" podaje tytuły warte polecenia i te, które należy omijać. Serię Virginii C. Andrews rozpoczynającą się od tytułu "Kwiaty na poddaszu" niemiłosiernie skrytykował- mając jednocześnie świadomość, że narazi się wielu czytelnikom. Jeden z moich największych pisarskich idoli odradza coś, co zachwyca wszystkich innych wokół- jak jest w takim razie naprawdę? Po tym nurtującym mnie pytaniu wiedziałam, że koniecznie jak najszybciej muszę się sama o tym przekonać.
Historia ukrywanych dzieci na poddaszu zapowiadała się naprawdę ciekawie. Początek dobry (śmierć ojca utrzymującego rodzinę i reakcja na tragedię zapatrzonych w niego dzieci poruszająca) a dalej.. no niestety- dalej już było tylko gorzej.
Fabuła w pierwszej części pięciotomowego cyklu "Rodzina Dollangangerów" jakaś jest. Na nieszczęście tylko jakaś. W ukrywanie dzieci na poddaszu wielkiego domu przed srogim i bezlitosnym dziadkiem jeszcze jestem w stanie uwierzyć. Ale oblewanie włosów wnuczki smołą i usypianie jej przed tym za pomocą solidnej strzykawki brzmi już dla mnie co najmniej fantastycznie. I to niestety tylko jeden z wielu absurdalnych elementów powieści. Poszczególne wątki rażą doświadczonego czytelnika swoją infantylnością, brakami a nawet bezsensownością. Wielokrotnie bowiem natykałam się na przypadki, kiedy autorka coś zaczynała pisać/ tworzyć, a potem z niewiadomych przyczyn- bez jakiejkolwiek konkluzji, rozpłynęło się to w powietrzu.
Język powieści. Dawno nie spotkałam się z pozycją, którą się tak fatalnie czyta. Zdania są zbyt długie, zbyt kwieciste i, co za tym idzie, tworzące niespójną całość. Nie można jasno czegoś przekazać za pomocą zbyt zawiłych zdań.
Powyższe elementy uważam za największe wady "Kwiatów na poddaszu", a czy widzę w nich jakieś zalety? Tak jak napomknęłam już wcześniej- fabuła. Ogólny zarys historii, mimo wielu niedociągnięć, potrafi zaciekawić. Pokusiłabym się o stwierdzenie, że momentami nawet intryguje. Zwłaszcza od chwili śmierci jednego z dzieci i przygotowań pozostałych do ucieczki. Czytelnik chce się dowiedzieć, jak potoczyły się dalsze losy rodzeństwa dlatego.. sięga po tom drugi.
Do kolejnej części sięgnęłam i ja, ale nie tylko z ciekawości. Chciałam się przekonać, czy może nawet miałam nadzieję na to, że drugi tom okaże się zdecydowanie lepszy. Jak bardzo się zawiodłam dowiecie się już w najbliższym czasie.
Więcej wrażeń i opinii znajdziecie pod adresem: amatorkacooltury.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śmierć w posiadłości Wentwaterów

Kryminał to książka dwóch pytań - kto zabił i dlaczego. I ta książka też nasuwa czytelnikowi dwa pytania, tylko trochę inne. Bo już w pierwszym rozdzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd