Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kwiaty na poddaszu

Tłumaczenie: Bożena Wiercińska
Cykl: Rodzina Dollangangerów (tom 1)
Wydawnictwo: Świat Książki
7,41 (6838 ocen i 908 opinii) Zobacz oceny
10
929
9
912
8
1 586
7
1 643
6
967
5
368
4
193
3
135
2
67
1
38
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Flowers in the Attic
data wydania
ISBN
9788379435708
liczba stron
384
język
polski

Inne wydania

WYDANIE W TWARDEJ OPRAWIE. Wciągająca opowieść o rodzinnych tajemnicach i zakazanej miłości. Szczęśliwą z pozoru rodzinę Dollangangerów spotyka tragedia - w wypadku samochodowym ginie ojciec. Matka z czwórką dzieci zostaje bez środków do życia i wraca do swego rodzinnego domu. Niezwykle bogaci rodzice mieszkający w ogromnej posiadłości, wyrzekli się córki z powodu jej małżeństwa z bliskim...

WYDANIE W TWARDEJ OPRAWIE.

Wciągająca opowieść o rodzinnych tajemnicach i zakazanej miłości.

Szczęśliwą z pozoru rodzinę Dollangangerów spotyka tragedia - w wypadku samochodowym ginie ojciec. Matka z czwórką dzieci zostaje bez środków do życia i wraca do swego rodzinnego domu. Niezwykle bogaci rodzice mieszkający w ogromnej posiadłości, wyrzekli się córki z powodu jej małżeństwa z bliskim krewnym, a narodzone z tego związku dzieci uważają za przeklęte. W tajemnicy przed dziadkiem rodzeństwo zostaje umieszczone na poddaszu, którego nigdy nie opuszcza. Dzieci żyją w ciągłym strachu, a odkrycie, jakiego dokonuje najstarszy brat, stawia rodzeństwo w obliczu nieuniknionej katastrofy.

 

źródło opisu: Świat Książki, 2014

źródło okładki: Świat Książki

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 173
kasia506 | 2016-01-08
Na półkach: Przeczytane, E-book
Przeczytana: 29 grudnia 2015

Do przeczytania "Kwiatów na poddaszu" najbardziej zachęciły mnie dobre opinie, które słyszałam z każdej strony na jej temat. Nie powiem, że książka mi się nie podobała, bo przeczytałam ją w 2 dni, a nie licząc przerw - w zaledwie kilka godzin (czasem trzeba jednak wyjść z domu), jednak po opisie spodziewałam się zupełnie innego wątku.

Rodzina Dollangangerów nie jest zwykła. Już od początku widzimy, że pomimo miłości i pozornego szczęścia jej członków, nic nie jest tak jak być powinno. Cathy i Chris to najstarsze z czwórki rodzeństwa, są opiekuńczy, troskliwi i pełni życia, przynajmniej w dniu przyjazdu do Foxworth Hall, zaś wówczas czteroletnie bliźniaki - Carrie i Cory nie mają jeszcze najmniejszego pojęcia o tym, co się wokół nich dzieje. Podczas, gdy matka "stara się" udobruchać ojca, przez którego przed piętnastoma laty została wydziedziczona za splamienie dobrego imienia rodziny, dzieci spędzają całe dnie w małym pokoju oraz na przyłączonym do niego poddaszu. Jak czwórka bezbronnych, traktowanych jak śmieci dzieci poradzi sobie w nowych warunkach? Czy uda im się sprostać oczekiwaniom okrutnej babci, nadgorliwie sprawdzającej ich czystość względem siebie i Boga?

"Kwiaty na poddaszu" są specyficzną powieścią. Z jednej strony, bardzo wciągnęłam się w losy dzieci, ledwo mogłam oderwać się od książki, a z drugiej, wydawało mi się, że wątek ciągle gdzieś się gubi, jest monotonny, tylko od czasu do czasu sprawiał, że buzowały we mnie sprzeczne emocje. Bardzo zżyłam się z Carrie, Corym, Cathy i Chrisem, martwiłam się o nich, chciałam, aby wreszcie zdobyły się na odwagę i postawiły na swoim, kibicowałam im całym swoim sercem, miałam im za złe, że tak długo zwlekali z podejmowaniem wielu decyzji, ważących przecież na ich własnym losie. Do pozostałych bohaterek, babci i matki dzieci, zapałałam tak wielką nienawiścią, że miałam niekiedy ochotę wejsc do książki i oddać im za wszystko, za każdy, nawet najmniejszy ból, nie tylko fizyczny, jaki wymierzyły w stronę maluchów.

Pomysł na wątek jest bardzo ciekawy, innowacyjny, lecz po książce spodziewałam się zupełnie czego innego. Liczyłam na kryminał, połączony z thrillerem, no bo w końcu dzieci zamknięte na poddaszu starego domu kojarzą się własnie z takimi gatunkami. Powieść była monotonna, jedynie przy końcu doczekałam się niespodziewanego zwrotu akcji, a przez ponad 200 stron tylko raz czy dwa, wzbudziła we mnie silne emocje, między innymi nienawiść, oburzenie, zniesmaczenie i smutek w jednym.

Podsumowując, książka jest dobra, ale nie ma w niej nic niezwykłego. Polecam wszystkim, którzy mają ochotę na intrygującą, aczkolwiek dosyć powoli rozwijającą się historię, z bohaterami, którzy zapadają w pamięć. Język, którym posługuje się Andrews jest prosty, lekki i łatwy w odbiorze, przez co książkę szybko się czyta. Kiedyś na pewno sięgnę po drugą cześć, chociażby po to, aby przekonać się jakie dalsze losy autorka przewidziała dla rodzeństwa, skoro wyszły już cztery kolejne tomy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Połów

Druga część tej serii jest lepsza od poprzedniej, ale tylko o włos. Niestety muszę stwierdzić, że trzymany jest równy, mocno średni poziom. Nie jeste...

zgłoś błąd zgłoś błąd