Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Religia i polityka w XXI wieku

Tłumaczenie: Ewa Cylwik
5,5 (2 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La question religieuse au XXIeme siècle
data wydania
ISBN
9788389899682
liczba stron
210
język
polski
dodał
Marfield

Patronat medialny: TOK Fm, Gazeta.pl, Le Monde diplomatique. Od końca XX wieku politykę międzynarodową cechuje "powrót do religii". Zjawisko to stało się kluczową kwestią, która pomaga zrozumieć procesy zachodzące we współczesnym świecie. W książce Polityka i religia w XXI w. Georges Corm z niezwykłą erudycją i wyczuciem podejmuje rozważania na temat filozoficznych i politycznych korzeni,...

Patronat medialny: TOK Fm, Gazeta.pl, Le Monde diplomatique.

Od końca XX wieku politykę międzynarodową cechuje "powrót do religii". Zjawisko to stało się kluczową kwestią, która pomaga zrozumieć procesy zachodzące we współczesnym świecie. W książce Polityka i religia w XXI w. Georges Corm z niezwykłą erudycją i wyczuciem podejmuje rozważania na temat filozoficznych i politycznych korzeni, wywodzących się z postmodernistycznej myśli, antyrewolucyjnej wizji świata, która wyznacza kierunek działania amerykańskich neokonserwatystów. Wykorzystując bogaty materiał faktograficzny, autor wykazuje, że ingerencja religii w politykę nie wynika z odrodzenia tożsamości religijnej, lecz wiąże się z kryzysem „starych” demokracji, których fundamenty są podkopywane przez skutki globalizacji ekonomicznej.
Wiele uwagi Autor poświęca w książce trzem religiom monoteistycznym: judaizmowi, chrześcijaństwu i islamowi. Wszystkie one dotknięte są kryzysem, który prowadzi do wzrostu ekstremizmu religijnego. Zdaniem Corma, korzeni współczesnej przemocy nie należy szukać w rewolucji francuskiej, ale w epoce inkwizycji i wojen religijnych w Europie. Zjawisko, którego jesteśmy dziś świadkami, to nie tyle „powrót do religii”, ile instrumentalizacja religii, która ma odtąd służyć realizacji zupełnie świeckich celów politycznych i ekonomicznych. Jedynie powrót do wartości oświecenia oraz wprowadzenie wartości republikańskich w relacjach międzynarodowych pozwolą nam cofnąć się z niebezpiecznej równi pochyłej, na której stawiają nas zachodnie elity neokonserwatywne i religijni fundamentaliści.

Georges Corm, historyk i ekonomista, wykładowca uniwersytecki i doradca wielu organizacji międzynarodowych. Od 4.12.1998 do 28.10.2000 Minister Finansów w rządzie libańskim. Autor licznych prac poświęconych problematyce świata arabskiego, m.in. Bliski Wschód w ogniu. Oblicza konfliktu 1956-2003, Wydawnictwo Akademickie Dialog 2003, L’Europe et l’Orient (2004) Le Nouveau désordre économique mondial (1983), Orient-Occident, la fracture imaginaire (2002), Le Liban contemporain (2003).

Warszawa 2007

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwodialog.pl/index.php?route=pr...(?)

źródło okładki: www.wydawnictwodialog.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 779
Kryanka | 2015-09-05
Przeczytana: 05 września 2015

>O ile bowiem filozofia stara się najczęściej uzasadnić poczynania „władcy świata” i dorobić do nich odpowiednią teorię, o tyle prawdziwa, krytyczna myśl polityczna znacznie surowiej ocenia mocarstwa kierujące biegiem wydarzeń, narażając się tym samym na nasilone ataki oportunistów czerpiących korzyści z istniejącego układu sił.<

Rozważmy powyższy cytat. Jak widać, autor uważa się za jedynego sprawiedliwego, atakowanego przez jakiś układ i opłacanych przez niego konformistów. Swoje luźne rozważania na tematy ogólnoświatowe nazywa „prawdziwymi”, unika też nazywania wprost państw/ruchów/osób, które krytykuje. W reszcie darmowego fragmentu nie podaje żadnych danych, na których się opiera i tylko luźno nawiązuje do kilku innych autorów. Może dalej w tekście jest lepiej, nie wiem. Co do jego poglądów, nie lubi religii, która jego zdaniem coraz bardziej się panoszy razem ze swoimi ekstremistami, ani Ameryki, która promuje religię wolnego rynku. Popiera za to politeizm jako kształtujący zdrową politykę międzynarodową oraz zauważa, że politycy podpierają się religią dla zdobycia wyborców, co jest tak nieprawdopodobnie odkrywcze, że daruję sobie dalszą lekturę. Kolejny cytat

>Odradzam lekturę mojej książki wszystkim tym, którzy mają ściśle określone i ustalone opinie na temat przemian zachodzących na świecie, a także tym, którzy angażują w to swoje emocje.<
Czytaj: jak ktoś zna temat, to będzie oburzony.

>Mogą tu znaleźć jedynie pełną znaków zapytania refleksję, którą ocenią zapewne jako wywrotową i która wywoła w nich gniew i oburzenie.<
Czytaj: brak dowodów albo nie składają się w logiczną całość. A refleksje nie wywołują oburzenia przez swoją wywrotowość, już bardziej przez swoją kiepską jakość.

Książka trafia u mnie na półkę ze spiskowymi teoriami dziejów. Fajna okładka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wilcze Leże

A.Pilipiuk mówi o samym sobie że jest grafomanem,a niech sobie będzie :-) A mnie się jego książki podobają.I tym razem z ciekawością sięgnęłam po jego...

zgłoś błąd zgłoś błąd