Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Naznaczeni na zawsze

Tłumaczenie: Magdalena Landowska
Cykl: Jana Berzelius (tom 1) | Seria: Gorzka Czekolada
Wydawnictwo: Media Rodzina
6,64 (135 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
3
8
23
7
39
6
39
5
14
4
3
3
5
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Märkta för livet
data wydania
ISBN
9788380080324
liczba stron
400
słowa kluczowe
Magdalena Landowska
język
polski
dodała
Ag2S

Pierwsza część cyklu z prokurator Janą Berzelius w roli głównej. Fenomen wydawniczy w Szwecji. Policja znajduje mężczyznę zastrzelonego we własnym domu. Na miejscu zbrodni zabezpiecza odciski palców należące do dziecka. Mężczyzna był bezdzietny. Krótko po pierwszym morderstwie, zostaje znaleziona kolejna ofiara - dziesięcioletni chłopiec. Jego odciski palców pasują do tych odnalezionych w...

Pierwsza część cyklu z prokurator Janą Berzelius w roli głównej. Fenomen wydawniczy w Szwecji.
Policja znajduje mężczyznę zastrzelonego we własnym domu. Na miejscu zbrodni zabezpiecza odciski palców należące do dziecka. Mężczyzna był bezdzietny.
Krótko po pierwszym morderstwie, zostaje znaleziona kolejna ofiara - dziesięcioletni chłopiec. Jego odciski palców pasują do tych odnalezionych w domu pierwszej ofiary. Na karku chłopca widnieje wyryte w skórze imię greckiego boga śmierci Thanatosa. Napis ten robi wrażenie szczególnie na jednej osobie - prokurator Janie Berzelius. Gdzieś już widziała podobny…

 

źródło opisu: http://mediarodzina.pl/

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 64
WojtekQ | 2015-07-30
Na półkach: Przeczytane

Kryminały zdecydowanie nie należą do tego typu pozycji, które czyta się z ogromną lekkością w przekonaniu, iż będzie to kolejna historia przepełniona miłością i szczęściem. Wprost przeciwnie są to książki, które powszechnie zostają uznawane jako dosyć "ciężkie" i przede wszystkim wymagające, ponieważ granica pomiędzy czytelnikiem a powieścią zostaje umyślnie zatarta, by obie strony mogły stworzyć spójną całość. Kryminał to przede wszystkim jedna wielka przygoda, w której czytelnik staje się zarówno bohaterem powieści, jak i obserwatorem całego wydarzenia. Jednak nie każdy lubi tego typu książki ze względu na prawdziwą lawinę bombardujących informacji, która zalewa umysł z każdą minutą, poszlaką i zdarzeniem. "Naznaczeni na zawsze" to kolejna historia, którą podjąłem się rozpocząć. Jednak czy się opłacało?

Dzieło Emelii Schepp już od samego początku wzbudzało we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony nie byłem całkowicie przekonany do książki, która jest debiutem szwedzkiej dziennikarki, bo, jak wiadomo, każdy zalążek początkowej twórczości może okazać się totalnym niewypałem. Zaś patrząc z zupełnie innej perspektywy, natrafiłem na bardzo tajemniczą książkę, której fabuła wydawała się oryginalna i mroczna niczym horror. Postanowiłem więc zaryzykować i zdecydowałem się, by wkroczyć do okrutnego świata Jany Berzelius, cenionej prokuratorki, która odkrywa swoją przeszłość, rozwiązując śledztwo w sprawie morderstw. Muszę przyznać, że pierwszy raz spotykam się z pozycją, w której doprawdy są aż dwie rozwinięte fabuły, które przeplatają się wzajemnie. Naprzeciwlegle ciągnących się wydarzeń dotyczących rozwiązania sprawy tajemniczego zabójstwa, zostają ukazane urywki, które wręcz nie pasują do całej koncepcji tomu. Było to ogromnym zaskoczeniem, kiedy kończąc rozdział, natrafiłem na zapisane kursywą przeżycia małej dziewczynki. Można powiedzieć, że już wtedy w każdym czytelniku budzi się mały Sherlock Holmes, który jest zawarty i gotowy do prowadzenia własnego śledztwa. W gruncie rzeczy jest to bardzo trudna sprawa, bowiem w moim przypadku się to nie udało. Myślałem, że odgadnę choć małą część historii, połączę fakty oraz zdarzenia i choć odrobinę wyprzedzę akcję, ale niestety nie wyszło z tego kompletnie nic. Kwintesencją kryminału jest bowiem szczególna zawiłość fabuły, która przerzuca czytelnika z toru na tor, porzucając słabe pytania i pomysły. Zawsze nastawiam się na to, że kolejna powieść znów przekręci całą historię o sto-osiemdziesiąt stopni, a ja nie dam się nabrać po raz kolejny i nie okażę zaskoczenia. Jednak moje założenie nigdy się jeszcze nie ziściło. Cóż, może to akurat dobrze, że trafiam na tak dobre kryminały, które mimo mojego sceptycznego nastawienia potrafią zmanipulować mnie do tego stopnia, że nie oderwę się od nich choćby na chwilę. Jedynym problemem, który dostrzegłem, jest bardzo trudny początek powieści, która startuje z ogromną prędkością. Muszę przyznać, że w większości przypadków, gdy powieść rozpoczyna się z wielkim impetem, to później maltretuje się ją przez całe wieki, nie mogąc jej zakończyć. Przy każdej książce zawsze pojawia się ta obawa, która bardzo często się sprawdza. Niemniej jednak "Naznaczeni na zawsze" nie jest książką aż tak zwyczajną, żeby plasować się w powszechnie znanych teoriach. Naprawdę ciężko jest zacząć kroczyć wśród bohaterów tego dzieła ze względu na szybkie tempo. Zdecydowanie nie jest to jedna z tych opowieści, które trzymają w napięciu przez cały czas, a oczekiwanie na moment kulminacyjny wydłuża się w nieskończoność. W tym przypadku cała fabuła usłana jest minami, które całkowicie szokują i zmieniają tor akcji, a kolejno występujące pomysły autorki rodzą następne pomysły i wątki, mnożące się bez końca. Jedno jest pewne, zdecydowanie "Naznaczeni na zawsze" nie należy do tych lektur, przy których się śpi, alb odpoczywa. Książka jest skonstruowana jak prawdziwy film sensacyjny, w którym intrygi są wysypane garściami, a tematyka wprost pochłania bezbronnego czytelnika. Jednak wracając do sprawy fabuły, w książce cały czas możemy liczyć na wybuchy akcji. Jedno morderstwo pociąga za sobą drugie, a śledztwo cały czas stoi w miejscu mimo wielu poszlak. Muszę przyznać, że w książce po raz kolejny spotykam zespół geniuszy, który wylewa siódme poty, by rozwiązać zagadkę, która doprawdy na pierwszy rzut oka jest nie do pokonania. Jana Berzelius, główny charakter oraz osoba nadzorująca śledztwo, to postać, która intrygowała mnie od samego początku. Można by rzec, że kobieta ta jest naprawdę dziwną osobą i na co dzień nie chcielibyśmy mieć z nią nic wspólnego, jednak jej życie jest jedną wielką zagadką. Została adoptowana i co nocy nawiedzają ją dziwne sny przypominające wspomnienia, lecz sama nic sobie nie przypomina, bowiem jej pamięć została zaburzona przez upadek. Rozpoczynając śledztwo, które okazuje się być kolejnym morderstwem, nie zdaje sobie sprawy z jego wagi. Okazuje się, że dzięki niemu dowie się wszystkiego o swoim życiu, które było niesamowicie okrutne i brutalne. Nie chcę w tej recenzji przybliżać wam dokładnie całej historii Jany, bowiem zasługuje ona na to, byście sami wzięli książkę i zapoznali się z przeszłością, której nikt by się nie spodziewał. Następnie w powieści występują komisarz Henrik Levin oraz Mia Bolander, którzy dwoją się i troją, wytężając umysły, a my przyglądamy się jak zawiłe śledztwo rozwija się i dobiega końca. Ogólnie rzecz biorąc, wszyscy występujący w książce bohaterowie bardzo przypadli mi do gustu,a nawet czarne charaktery, które dodają historii pikanterii.

Reasumując, początkująca Emelie Schepp okazała się naprawdę wspaniałym budowniczym i ulepiła świetną historię pełną niewiadomych spraw, krwawych morderstw i tajemnic mrożących krew w żyłach, które stawia przed czytelnikiem, by i on spróbował swoich sił w niebezpiecznym świecie. "Naznaczeni na zawsze" to naprawdę dobry kryminał, który jest przemyślany od "a" do "z". Książka ta niezwykle wciąga i jednocześnie wywołuje gęsią skórkę. Serdecznie polecam!

http://recenzjewojtka.blogspot.com/2015/07/naznaczeni-na-zawsze-emelie-shepp_30.html#more

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Promyczek

Książka ma prawie 600 stron, a tak naprawdę cała kompozycja- początek, rozwinięcie i zakończenie jest w ostatnich 100 stronach. Wcześniejsze 500 stron...

zgłoś błąd zgłoś błąd