Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Po zmierzchu

Tłumaczenie: Magdalena Krzysik
Cykl: Mroczne umysły (tom 3) | Seria: Moondrive
Wydawnictwo: Otwarte
8 (1642 ocen i 151 opinii) Zobacz oceny
10
324
9
312
8
415
7
349
6
164
5
48
4
15
3
11
2
1
1
3
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
In The Afterlight
data wydania
ISBN
9788375153385
liczba stron
480
język
polski

Mam na imię Ruby. Nie mogę oglądać się za siebie.
Wraz z tymi, którzy przetrwali, kieruję się na północ, aby uwolnić tysiące więzionych dzieci. Gdy jest się odpowiedzialnym za los całego pokolenia, nie ma miejsca na błędy. Jeden fałszywy ruch może wzniecić iskrę, która podpali świat.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2015

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

książek: 46
Te_klimaty | 2015-10-29
Na półkach: Ulubione

Płakałam. Płakałam w trakcie sceny z uwalnianiem Thumord. Kiedy dziecko zobaczyło matkę, matka zobaczyła dziecko, ale oddzielał je zastęp żołnierzy. I wtedy jeden z porządkowych, wstał, rzucił karabin, odpiął kamizelkę kuloodporną i zdjął hełm, po czym oddał je dziecku, wziął je na ręce i przekazał matce. Wtedy płakałam. Ale najbardziej wzruszyło mnie samo zakończenie:

"Opuściłam szybę i wystawiłam rękę na zewnątrz, łapią w nią wiatr.
Przed nami rozpościerała się szeroka droga."

Jude. Jego wizja przyszłości jako drogi mnie uwiodła. Jasna, szeroka droga. To mnie poruszyło.

Płakałam, kiedy Ruby spotkała Zu. Płakałam, kiedy spotkała Cate po wyzwoleniu obozu.

Płakałam także (tym razem ze śmiechu), kiedy Ruby i Liam zmierzali do sypialni (*mrug, mrug*) a w drzwiach wpadli na rozchełstanego Pulpeta. Powiedział im wtedy, że skręcał półki, co już mnie rozbawiło. Później wyszła Vida (*mrug, mrug*). Jak już w pokoju zostali tylko Ruby i Liam, padło to zdanie. Zdanie, po którym skisłam.

"Masz ochotę skręcić ze mną kilka półek?"

Zaprawdę, umierałam przez następne 10 minut.


Poza tym książka świetna, dałam maximum (ja nie daję bez powodów maxa :3 ) i chociaż mama uważała, że co to za książka o współczesnych obozach koncentracyjnych (co w sumie jest trochę prawdą) i że ona usmaży mi mózg i zrąbie psychikę (dzięki za wiarę w odporność ludzkiego umysłu) to polecam wszystkim.


"Naszym kolorem jest czerń"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pocztówki z Grecji

Pocztówki, tak jak zdjęcia były dla mnie zawsze śladem chwili. W tym przypadku też tak jest. Każda pocztówka jest inna, niesie swój ładunek emocjona...

zgłoś błąd zgłoś błąd