Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzienniki japońskie. Zapiski z roku Królika i roku Konia

Wydawnictwo: Znak Literanova
5,86 (163 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
17
7
32
6
50
5
29
4
18
3
8
2
4
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324026715
liczba stron
384
słowa kluczowe
dziennik, Japonia, podróż
język
polski
dodała
Ag2S

Piotr Milewski dotarł do Japonii w roku Królika. Akurat zaczęła się pora deszczowa i nad Wyspami na półtora miesiąca zawisła szara zasłona z chmur. W powietrzu unosił się gorzki zapach gnijących wodorostów. Japończycy uznają ten okres za piątą porę roku o nazwie tsuyu, co znaczy – śliwkowy deszcz. Bogowie są wtedy bliżej, ale czy sprzyjają wędrowcom? Wybrał najbardziej wymagający rodzaj...

Piotr Milewski dotarł do Japonii w roku Królika. Akurat zaczęła się pora deszczowa i nad Wyspami na półtora miesiąca zawisła szara zasłona z chmur. W powietrzu unosił się gorzki zapach gnijących wodorostów. Japończycy uznają ten okres za piątą porę roku o nazwie tsuyu, co znaczy – śliwkowy deszcz. Bogowie są wtedy bliżej, ale czy sprzyjają wędrowcom?

Wybrał najbardziej wymagający rodzaj podróżowania. Japonię poznawał samotnie, bez planu, pieniędzy, jeżdżąc autostopem i śpiąc pod gołym niebem.
Próbował uchwycić ducha archipelagu i zrozumieć mieszkających tam ludzi, którzy - mimo że gościnni i serdeczni – pozostali dla niego zagadką.

"Dzienniki japońskie" to nie tylko zapis zdarzeń czy spotkań, ale i opowieść o podróżowaniu jako takim: o jego filozofii i sensie, a także piętnie, jakie odciska na świadomości wędrowca.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 1159
Dociekliwy_Kotek | 2015-11-07
Przeczytana: październik 2015

Książki o Japonii: Tokio albo prowincja, egzotyka albo krytyka, stanów pośrednich brak, może z jednym wyjątkiem Bruczkowskiego. Na tym tle Milewski prezentuje się przynajmniej ciekawie: pieniędzy ma mało, więc na konsumpcyjne społeczeństwo patrzy ze szczególnego punktu widzenia; jest obcym, ale jeździ autostopem i nocuje u przygodnie poznanych ludzi, traktując ich z dużym szacunkiem (jakby w przeciwieństwie do Fergusona, autostopowicza, którego książka raczej nie zostawiła mi pozytywnych wrażeń po lekturze). I zwiedza, oczywiście, ale nawet kiedy odwiedza miejsca polecane w przewodnikach, mniej przedstawia katalogów dzieł sztuki, a raczej atmosferę samego miejsca.
Dlaczego zatem relatywnie niska ocena? Bo książka, aby zachowała zdolność przykuwania uwagi czytelnika aż do ostatniej strony, trzeba by ją skrócić o jakieś dwieście stron najmniej. W pewnej chwili po prostu nasuwa się takie pytanie, ile razy jeszcze przeczytamy o nocowaniu pod gołym niebem, ile razy pojawią się ogrody, świątynie i zamki, ile jeszcze rozmów streści nam autor, bo choćby najciekawsze rodzą nieprzeparte pragnienie odmiany.
Bardziej dla miłośników gatunku niż dla poszukiwaczy przygód.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziesiąta aleja

Zakochana w twórczości Puzo, byłam wiele lat temu mile zaskoczona, gdy w moje ręce wpadła książka o kobiecie (sic!)... Tak, odbiega to od typowej, maf...

zgłoś błąd zgłoś błąd