Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Taniec mocarstw. Walka o dominację w Europie XV – XXI w.

6,67 (18 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
11
6
3
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379762187
liczba stron
640
słowa kluczowe
historia, Europa, walka, hegemonia
kategoria
historia
język
polski
dodała
Aksamitt

„Taniec mocarstw” to więcej niż świetne wprowadzenie do historii Europy. To wielkie osiągnięcie w interpretacji dziejów kontynentu. Norman Davies Monumentalne dzieło napisane przez utalentowanego historyka, którego erudycja odnawia dumną tradycję historii geopolityki, a wrażliwość moralna przypomina nam, że wybory dokonywane dziś w Berlinie czy Londynie mogą być decydujące nie tylko dla losu...

„Taniec mocarstw” to więcej niż świetne wprowadzenie do historii Europy. To wielkie osiągnięcie w interpretacji dziejów kontynentu.
Norman Davies

Monumentalne dzieło napisane przez utalentowanego historyka, którego erudycja odnawia dumną tradycję historii geopolityki, a wrażliwość moralna przypomina nam, że wybory dokonywane dziś w Berlinie czy Londynie mogą być decydujące nie tylko dla losu Europy, lecz również dla przyszłości całego świata.
Timothy Snyder

Na przestrzeni wieków ludzkość była świadkiem powstania i upadku wielu ogromnych tworów politycznych. Rozległe imperia, królestwa i republiki wydają się normą. Tymczasem Europa – nawet u szczytu swojej potęgi – pozostawała chaotyczna i podzielona, często na maleńkie kawałki, zaś każda dotychczasowa próba zjednoczenia kontynentu kończyła się niepowodzeniem.

Monumentalna książka Brendana Simmsa przedstawia ponad pięć wieków europejskiej historii. Jest to opowieść o tym, jak w warunkach nieustającej rywalizacji, ekspansji na cały świat i zmagań z państwami na wpoły ościennymi (Rosją, Turcją, ale też Wielką Brytanią i Stanami Zjednoczonymi) europejskie kraje toczyły walkę o hegemonię na kontynencie.

Książka ta nie mogła się ukazać w lepszym momencie – przyszłość Europy wydaje się niepokojąco nieprzewidywalna.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwopoznanskie.com

źródło okładki: http://www.wydawnictwopoznanskie.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 271
oureion | 2016-02-21
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 19 lutego 2016

„Taniec mocarstw” Simmsa to książka, której autor podjął się karkołomnego zadania ¬– w stosunkowo niewielkiej objętości, biorąc pod uwagę omawiany szmat czasu oraz tematykę, Simms podjął się analizy mechanizmów, kierujących aktywnością krajów tzw. Zachodu oraz Rosji, w polityce zagranicznej, od wieku XIV do praktycznie dziś (książkę kończą rozważania o przyszłości Unii Europejskiej w 2013 roku). Chylę czoła przed erudycją oraz, co rzadko się zdarza wśród historyków, stylem pisarskim Simmsa, gdyż i jedno, i drugie sprawia na czytelniku spore wrażenie. Simms potrafi temat dość niełatwy w odbiorze ująć w formę pasjonującej lektury, która ani na moment nie staje się nudna, nie zasypuje czytelnika zbędnym natłokiem dat, faktów i tym podobnych. Pisze w sposób łatwy w odbiorze i zajmujący.

Trudno coś tej książce zarzucić – można natomiast wiele z niej wywnioskować, zmusza do wytężonej refleksji. Niestety wszystko nie może być idealne, dlatego jeden element wywodu Simmsa jest na tle świetnej reszty mocno drażniący – od samego początku jasne jest, że autor pisał książkę pod swą określoną, jednoznaczną tezę. Czy z tą tezą – niezwykłej istotności Niemiec w polityce Europy, ba, całego świata – się zgadzamy, to kwestia otwarta, każdy może tutaj mieć swoją opinię. Trudno oponować, gdyż Simms przytacza wiele inspirujących wypowiedzi polityków, jego analiza też wygląda całkiem wiarygodnie i logicznie. Inną sprawą jest jednak to, że podkreśla swą tezę nieraz dość nachalnie, trochę męcząc tym czytelnika. Jego teza jest jasna od samego początku, gdzie wyjaśnia ją bez dwuznaczności. Niekoniecznie musi ją jednak podkreślać co kilka marnych akapitów, i to w sposób bardzo dobitny.

Dlatego choć uznaję książkę za bardzo interesującą i dobrze napisaną lekturę, do tego muszę się przyczepić – powtarzanie jak mantra: „… i to świadczy o znaczeniu Niemiec w polityce…”, „…udowadnia to, że Niemcy były najważniejsze…” (to nie cytaty, ale tak to wygląda co kilka stron w zasadzie) itd. itp. jest drażniące, gdyż w pewnym sensie obraża czytelnika. Teza Simmsa jest bardzo klarowna i upewnianie się autora co kilka akapitów, że została dobrze zrozumiana, sprawiało, iż czułem się jak idiota, któremu trzeba bez końca powtarzać „prawdę objawioną”, gdyż w innym przypadku istnieje ryzyko, że źle zrozumie przekaz.

Niezależnie od tego zarzutu, w zasadzie błahej drobnostki, książka jest naprawdę ciekawa i warta przeczytania. Świetnie demonstruje, jak to w ciągu setek minionych lat indywidua o nieograniczonej ambicji, czy to – co oczywiste – Hitler lub Stalin, czy też politycy pokroju Churchilla, Napoleona lub Bismarcka pragnęły kształtować świat wedle swoich upodobań. Nie ma tutaj miejsca na moralność, rozróżnianie pomiędzy czynami dobrymi i złymi, jest tylko miejsce na zapewnianie swemu krajowi wiodącej roli na kontynencie oraz na świecie. Nie jest to coś odkrywczego, bo tak polityka działa, warto jednak sobie o tym zawsze przypominać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wilki

Jeśli lubisz lekkie książki, odkrywające przyrodnicze sekrety, o których większość ludzi nie wie, bardzo spodoba Ci się ta książka. Jednak nie jest to...

zgłoś błąd zgłoś błąd