Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Księżyc nad Bretanią

Tłumaczenie: Daria Kuczyńska-Szymala
Wydawnictwo: Otwarte
6,66 (290 ocen i 81 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
18
8
50
7
77
6
64
5
29
4
11
3
11
2
4
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Mondspielerin
data wydania
ISBN
9788375153392
liczba stron
320
słowa kluczowe
Daria Kuczyńska-Szymala
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
VioletteB

Nigdy nie jest za późno, by rozpocząć nowe życie. Koniec ze mną! – oto, co myśli Marianne, rzucając się z paryskiego Pont Neuf. Lecz los chce inaczej. Uratowana kobieta trafia do szpitala, gdzie ukojeniem staje się dla niej malowidło wykonane na rustykalnym kafelku – oświetlony księżycowym blaskiem port w Bretanii z łodzią o nazwie Mariann. Chwyta się tego obrazu jak ostatniej szansy i...

Nigdy nie jest za późno, by rozpocząć nowe życie.

Koniec ze mną! – oto, co myśli Marianne, rzucając się z paryskiego Pont Neuf. Lecz los chce inaczej. Uratowana kobieta trafia do szpitala, gdzie ukojeniem staje się dla niej malowidło wykonane na rustykalnym kafelku – oświetlony księżycowym blaskiem port w Bretanii z łodzią o nazwie Mariann. Chwyta się tego obrazu jak ostatniej szansy i postanawia, że skoro nie ma już swojego miejsca na ziemi, pojedzie właśnie tam, do małej wioski rybackiej. Ta pierwsza od lat samodzielnie podjęta decyzja pozwoli Marianne poczuć się znowu szczęśliwą i zakosztować życia, jakiego dotąd nie znała.

 

źródło opisu: http://otwarte.eu

źródło okładki: otwarte.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 168
Cantata | 2016-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2016

Jest to moje pierwsze spotkanie z Nina George, i pomimo tego, że lubie dawać kolejne szanse, nie tylko pierwsze, obawiam się że w tym wypadku zrobię wyjątek. Przyznam się bez bicia, musiałam zmuszać się by owe "dzieło" doczytać do końca. A dlaczego? Ponieważ już na 80 stronie ( a może nawet wcześniej ) poznałam zakończenie. Kolejne kilkaset stron książki było więc niczym innym jak mozolną droga a wręcz przedzieraniem się przez mozolne opisy, wraz z nudną, nieciekawą a czasami wręcz żalosną bohaterką.

Pełna recenzja na blogu : http://czytankanadobranoc.blogspot.ie/2016/03/nina-george-ksiezyc-nad-bretania.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Listy do utraconej

"Listy do utraconej" w głównym wątku skupiają historię radzenia sobie ze stratą ukochanej matki, będącej wzorem dla głównej bohaterki i z ut...

zgłoś błąd zgłoś błąd