Gdy zniknęły gołębie

Tłumaczenie: Sebastian Musielak
Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
7,26 (119 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
14
8
34
7
40
6
23
5
4
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kun kyyhkyset katosivat
data wydania
ISBN
9788380490710
liczba stron
368
język
polski
dodał
Jaga

Gdy zniknęły gołębie to wielowątkowa opowieść o dwóch kuzynach dokonujących wyborów życiowych i moralnych w brutalnych warunkach zawieruchy wojennej, okupacji niemieckiej i sowieckiego terroru, ukazująca pasjonujący obraz Estonii lat czterdziestych i sześćdziesiątych. Przemarsze wojsk radzieckich i niemieckich, bombardowania, walki, rzeczywistość okupowanego kraju, pomysł stworzenia rezerwatu...

Gdy zniknęły gołębie to wielowątkowa opowieść o dwóch kuzynach dokonujących wyborów życiowych i moralnych w brutalnych warunkach zawieruchy wojennej, okupacji niemieckiej i sowieckiego terroru, ukazująca pasjonujący obraz Estonii lat czterdziestych i sześćdziesiątych. Przemarsze wojsk radzieckich i niemieckich, bombardowania, walki, rzeczywistość okupowanego kraju, pomysł stworzenia rezerwatu dla Żydów z Europy Wschodniej i paraliżujący strach przed pokazowymi procesami i zsyłką na Syberię.

Edgar Parts jest politycznym kameleonem, chętnie i bez skrupułów zmieniającym poglądy i próbującym za wszelką cenę osiągnąć materialne korzyści. Kolaboruje z Niemcami, by następnie po dziesięcioletnim pobycie w łagrze stać się towarzyszem Partsem, ochoczo służącym komunistom i donoszącym na rodaków. Z kolei Roland najpierw ofiarnie walczy z Niemcami, później przeciwko znienawidzonym bolszewikom, a podczas wojny pomaga rodakom w ucieczce. Losy kuzynów wielokrotnie się splatają, przynosząc w końcu nieoczekiwane, zaskakujące rozwiązanie.

Gdy zniknęły gołębie to opowieść o różnych strategiach przetrwania i adaptacji do warunków życia w kraju najpierw bezlitośnie wyzyskiwanym przez Niemców, a potem totalnie niszczonym przez Sowietów. Gołębie, które zdążą uciec przed pancernymi wozami, ocaleją, a te, które wpadną w pułapkę zastawioną przez najeźdźców, zostaną zjedzone...

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl/

źródło okładki: https://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 80
MonikaOlga | 2018-09-26
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 26 września 2018

Oksanen wprowadza nas do swojej powieści sceną pożegnania Juudit i Rolanda. Jest rok 1948. Mimo zakończenia II Wojny Światowej Estonia nadal pozostawała pod drugą okupacją sowiecką. Któż pamięta tych kilka chwil, w których Estonia była naprawdę wolna? Komu tak naprawdę była potrzebna wolna Estonia? Flaga estońska trzepotała na wietrze tylko kilka przez kilka dni… Między odejściem Niemców a powrotem Sowietów…

"Gdy zniknęły gołębie" to powieść o wielowątkowej narracji. Ówczesną estońską rzeczywistość poznajemy z perspektywy trzech bohaterów: wspomnianych wcześniej Juudit i Rolanda oraz z perspektywy Edgara. Wszyscy są ze sobą mocno powiązani, a jakże są różni. I jak różnie potoczyło się ich życie… Zupełnie inaczej postrzegali otaczający ich świat. W życiu kierowali się zupełnie innymi zasadami. Ich pragnienia i marzenia też były bardzo odległe, choć…

Juudit i Roland mieli więcej podobieństw. Jedynie Edgar był odszczepieńcem. A sprawa była o tyle skomplikowana, że Juudit była żoną Edgara i zarazem bliską przyjaciółką narzeczonej Rolanda. Z kolei Roland i Edgar byli kuzynami. Mało tego… Edgar wychowywał się w domu Rolanda i to on był najważniejszy.

I tak ścieżki Juudit, Rolanda i Edgara to splatały się, to rozchodziły. Tak różni, a jednocześnie tak beznadziejnie połączeni ze sobą. Dawne demony przeszłości i skomplikowane życiorysy nie pozwalały im o sobie zapomnieć. Tym bardziej, że Edgarowi w pewnym momencie bardzo zależało na tym, aby odnaleźć Rolanda. Dlaczego? Ano dlatego, że był niewygodnym dla niego świadkiem. Świadkiem znającym wszystkie tożsamości Edgara. Świadkiem mogącym zniszczyć jego obecne życie. A jakim było to jego obecne życie? Edgar po kilkuletniej resocjalizacji w sowieckim łagrze zrozumiał swój dotychczasowy błąd. Od powrotu z łagru próbował ułożyć sobie życie w sowieckiej rzeczywistości. Pragnął osiągnąć to, co było możliwe do osiągnięcia. Wystarczyło być po prostu przydatnym nowej władzy. Pokazowe procesy okazały się wyjątkowo dobrą okazją, aby udowodnić swoje oddanie ideologii sowieckiej. Ale Edgar nie byłby sobą, gdyby nie pragnął więcej i więcej. Kariery lotnika już nie zrobi, ale pisarza jak najbardziej. Tym bardziej, że nowa władza nie poszukuje pisarzy operujących skomplikowaną metaforą. Pisarz-wyrobnik ma służyć władzy, a nie skłaniać czytelników do refleksji. Ma wprost opiewać władzę komunistyczną. Ot, tylko tyle… Ale z niewygodnym życiorysem aż tyle… I jeszcze ta nieszczęsna Juudit, z której żadnego pożytku nie ma. To kolejny balast w życiu Edgara. Ale akurat tego balastu może się dość łatwo pozbyć…

Cięższa sprawa będzie z Rolandem… To zapalony idealista, który nigdy nie pogodzi się z przegraną. Zawsze taki był… Zawsze marzył o wolnej Estonii. Roland to chłopak wychowany na estońskiej wsi, dla którego praca na roli i życie rodzinne były najważniejsze w życiu. Tęsknił do prostego życia, w którym będzie kultywował rodzinne wartości. A jego życie potoczyło się zupełnie inaczej. Może, gdyby Rozalia cały czas była wśród nich…

I w końcu Juudit, która nie pragnęła niczego innego tylko miłości, czułości i zainteresowania ze strony ukochanego mężczyzny. To wszystko miało dać jej małżeństwo z Edgarem. Jak bardzo się pomyliła! Dla Juudit wojna była wybawieniem od nieszczęśliwego małżeństwa. Podczas gdy inni z wytęsknieniem czekali na powrót swoich mężczyzn do domu, Juudit marzyła o czymś zupełnie przeciwstawnym. Dla Juudit okupacja niemiecka była najszczęśliwszym okresem w jej życiu. Nie dość, że Niemcy przegnali Sowietów, to jeszcze od pewnego Niemca otrzymała to wszystko, czego nie chciał dać jej mąż! Tak, to były szczęśliwe dni mimo rozdarcia, co będzie później. Co będzie po wojnie?

Te pytania zadawał sobie każdy. Każdy z nich wiedział, że przyjdzie czas rozliczenia z podejmowanych wcześniej decyzji. Edgar był najbardziej asekuracyjny, najbardziej przebiegły i wolny od skrupułów. To człowiek kameleon, który zabezpieczał się od każdej strony.

"Gdy zniknęły gołębie" to powieść dość mroczna. To powieść pełna smutku. Tu nie ma szczęśliwego zakończenia. Autorka bezlitośnie uświadamia, że za każdą decyzję przyjdzie ponieść konsekwencje a za chwile szczęścia przyjdzie słono zapłacić. Nikt ani nic nie jest takim, jakim nam się wydaje. Nikogo ani niczego nie można być pewnym. A nieoczekiwane i pozornie nie powiązane ze sobą sytuacje okazują się całością większego planu.

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki, które uważam za bardzo udane. Z wielką ciekawością sięgnę po pozostałe publikacje pióra Sofi Oksanen.
http://monikaolgaczyta.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mów własnym głosem. 50 lekcji jak głosić swoją prawdę

Nie spodziewałam się, że otrzymam tak dobrą książkę. Słyszałam już, że nie jest to zwykły poradnik, ale chyba nikt nie mógł przygotować mnie na tak do...

zgłoś błąd zgłoś błąd