8,33 (233 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
37
9
76
8
63
7
43
6
11
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Robert Enke. Ein allzu kurzes Leben
data wydania
ISBN
9788379243150
liczba stron
400
kategoria
sport
język
polski
dodał
jotpeg

Chwytająca za gardło historia bramkarza, męża i ojca Miał wszystko. Wielkie pieniądze, kochającą żonę, transfer do FC Barcelony, obietnicę gry na mundialu w bramce reprezentacji Niemiec. Na boisku powstrzymywał najlepszych napastników świata. Najgroźniejszy przeciwnik czaił się jednak zupełnie gdzie indziej... Paraliżujący strach, przerażający ból po tragicznej śmierci ukochanej córeczki,...

Chwytająca za gardło historia bramkarza, męża i ojca

Miał wszystko. Wielkie pieniądze, kochającą żonę, transfer do FC Barcelony, obietnicę gry na mundialu w bramce reprezentacji Niemiec. Na boisku powstrzymywał najlepszych napastników świata. Najgroźniejszy przeciwnik czaił się jednak zupełnie gdzie indziej...

Paraliżujący strach, przerażający ból po tragicznej śmierci ukochanej córeczki, lęk przed każdym następnym dniem. Nikt nie zauważył dramatu ponad ludzkie siły. Dopiero jego samobójstwo wstrząsnęło światem i otworzyło wielu osobom oczy na problem depresji.

Przejmująca opowieść o człowieku zbyt wielkiej wrażliwości, aby żyć. Pisali tę książkę razem, chcąc pomóc ludziom zmagającym się z psychicznymi demonami. Robert Enke nie zdążył już jej wydać. Jego przyjaciel zrobił to za niego.

Książka nagrodzona prestiżowym tytułem William Hill Sports Book of the Year. Pozycja obowiązkowa nie tylko dla fanów sportu.

 

źródło opisu: http://www.wsqn.pl

źródło okładki: http://www.wsqn.pl/ksiazki/robert-enke-zycie-wypuszczone-z-rak/#

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (468)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 513
Marzena | 2016-01-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 stycznia 2016

Bałam się.
Znając zakończenie tej historii, bałam się sięgnąć i poznać jej przebieg.
Zazwyczaj boimy się zakończenia...
Tym razem nie było happy endu.
Tylko strach, mrok, nerwowość, niepewność i ogromna presja.
I życie wypuszczone z rąk wprost pod rozpędzony pociąg.
I cwana mściwa i chciwa choroba, która wie kiedy zaatakować.
I młody utalentowany ambitny i wrażliwy człowiek.
Idealny grunt pod plony jakie choroba będzie zbierać.
I ludzie ze świata sportu, którzy powinni w strategicznych momentach wyjaśnić, wytłumaczyć, uspokoić, zamiast czerpać własne korzyści, karmić własne ego.

Zastanawiam się, jak ma się opis tej książki umieszczony na tym portalu do rzeczywistości? Czy ktoś kto go tam umieścił w ogóle ją przeczytał? Najbardziej uderzyło mnie stwierdzenie "miał wszystko". Serio?
Dla mnie jest to opowieść o człowieku chorym na depresję.
Bramkarzu Reprezentacji Niemiec, Borussii Mönchengladbach, FC Barcelony(1 mecz!) czy wreszcie Hannover 96. Oczywiście choroba nie atakowała cały...

książek: 590
mirabelka01 | 2015-03-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2015

Nie interesuję się piłką nożną. Nazwiska kilku piłkarzy obiły mi się w prawdzie o uszy, i wiem nawet, co to jest spalony, ale głębsza znajomość z tą dziedziną sportu mi nie grozi;) Dlaczego więc postanowiłam przeczytać książkę, która ewidentnie porusza temat piłki nożnej? Odpowiedzią jest jedno słowo – depresja. Książka Ronalda Renga jest nie tylko biografią wybitnego, niemieckiego bramkarza, ale może przede wszystkim, świadectwem życia człowieka z tą przerażającą chorobą, człowieka, który przegrał z nią walkę…

Robert Enke od dziecka był postrzegany jako energiczny, entuzjastycznie nastawiony do życia człowiek. Może nieco zamknięty w sobie, ale sympatyczny i nigdy nie narzekający. Co więc się stało, że jego umysłem zawładnęła ta podstępna depresja? Na to pytanie stara się sobie odpowiedzieć autor książki, który był jednocześnie przyjacielem Roberta. Ukazuje jego życie, próbując dociec prawdy, która jednak wraz ze śmiercią piłkarza stała się już nieosiągalna. Możemy się tylko...

książek: 161
Angelika Musiał | 2015-03-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Depresja... Nie jest to dla was pewnie obce, nie mówiące zupełnie nic słowo, umieszczone w słowniku. Tak naprawdę wstydzimy się mówić o depresji, a już przyznać się, że problem ten dotyczy kogoś z bliskiej rodziny czy nawet nas, nie mieści się w głowie. Niestety to, że nie rozmawiamy o depresji, wcale nie oznacza, iż jej tak naprawdę nie ma. Wielkie sławy, sportowcy, gwiazdy kina, którzy śmieją się do widza ze szklanego ekranu, w głębi duszy zmagają się z problemami. Pokryci tonami kosmetyków, ubrani w barwne, drogie stroje, boją się własnego cienia, przeżywają osobiste rozterki: śmierć bliskich, rozwody, kłopoty finansowe.

Jedną z takich osób, był Robert Enke. Utalentowany bramkarz, kochający ojciec, mąż. Po śmierci ukochanej córeczki, nie potrafił poradzić sobie z normalnym życiem. Zaczęły się obawy przed kolejnym dniem, tym co nieznane, nowe. Mężczyzna czasem nie miał nawet siły wstać z łóżka! Każda stracona bramka, nawet nie z jego winy, wywoływała u Enke paraliżujące...

książek: 254
jackie19 | 2015-03-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ronald Reng był wybitnym bramkarzem, "biły" się o niego wielkie kluby z całego świata. Jego kariera ciągle rosła, wielu innych bramkarzy uczyło się od niego. Jako sportowiec spełniał się w 100% choć mimo to często nie mógł zrozumieć tego, że nie obronił piłki, której po prostu nie dało się obronić. Wymagał od siebie więcej, niż był w stanie dać. Może właśnie dlatego, jego życie skończyło się tak wcześnie...

W jego życiu niczego nie brakowało, miał kochającą żonę, pieniądze, sławę. Miał córkę, która była jego motywacją do życia, niestety nie było jej dane długie życie. Zmarła, a po jej śmierci wszystko się zmieniło... Robert był człowiekiem, który nie okazywał emocji, wszystko dusił w sobie, przez to nikt nie zauważył jak wielką walkę toczy sam ze sobą.

Jego wrażliwość nie wytrzymała tej próby. Robert Enke popełnił samobójstwo, wskoczył pod pędzący pociąg i nikt nie rozumiał dlaczego... Dopiero po jakimś czasie, gdy do wszystkich docierała ta wiadomość, uświadamiali sobie, jak...

książek: 81
krzysztof90 | 2015-12-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 grudnia 2015

Świetnie napisana książka, która w wielu fragmentach nie przypomina biografii, ale powieść. Naprawdę bardzo ciekawe się czytało pomimo tego, iż niestety czytelnik od początku wie jakie będzie zakończenie. Smutna książka bo inna nie może być biografia człowieka chorego na depresję, która w konsekwencji zapędziła go do grobu. Smutna, ale jednocześnie piękna, mówiąca o pięknej miłość dwojga ludzi, miłości rodzicielskiej,przyjaźni i walce z samym sobą. Niejednokrotnie podczas czytania "oczy się pociły". Bardzo podobały mi się opisy meczów.
Tak jak wcześniej napisałem do złudzenia przypominały opisy rodem
z powieści przygodowej, czy sensacyjnej. Kibicowałem głównemu bohaterowi, który wznosił się na wyżyny swoich umiejętności
i wychodził z choroby, by po chwili złapać się na tym, że przecież wiem jak to wszystko się skończy. Jednak piłka nożna jest w tej biografii tylko tłem dla przerażającej choroby jaką jest depresja.
W związku z tym nie tylko fani piłki nożnej mogą po nią sięgnąć,...

książek: 583
extramagic | 2015-10-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 października 2015

Bez piłki nie widział życia, a jednak to piłka przyczyniła się do jego samobójczej śmierci.
Od meczu w Pucharze Króla pomiędzy trzecioligową Novelą a Barceloną w której stał na bramce, życie Roberta Enke zmierza po równi pochyłej do finałowego epizodu zakończonego pod kołami rozpędzonej lokomotywy.
Miał nieprzeciętny piłkarski talent, miał wspaniałą żonę, która wspierała go w każdym momencie, mógł odnieść sukces w każdej dziedzinie życia, ale miał w tym życiu też przeogromnego pecha oraz skłonność do depresji, która go zabiła.
Książka jest napisana w profesjonalny sposób i przykuwa uwagę od pierwszych stron. Na jej stronach występują giganci światowej piłki.
Poza zasadniczą historią Enkego autor w ekscytujący sposób przedstawia kulisy piłki nożnej.
Jest opisany konflikt w Barcelonie pomiędzy Van Gaalem a Valdesem. Okazuje się, że pierwsze spotkanie pomiędzy tymi panami zakończyło się zesłaniem Valdeza do rezerw. Kilka miesięcy temu historia pomiedzy nimi w Manchesterze...

książek: 1827

Już trochę czasu minęło od premiery tej książki i trochę już przeleżała u mnie na półce, jednak bardzo trudno było mi za nią chwycić. Powodem oczywiście jest fakt, że naprawdę ciężko jest chwytać za książkę o depresji, kiedy świadomi jesteśmy, że kończy się ona samobójstwem. Wzbraniałam się przez jej lekturą ze zwykłego, ludzkiego strachu. Jeśli chodzi o piłkę nożną to wolę w nią grać, niż na nią patrzeć, a nazwisko Enke było mi całkowicie obce do chwili, gdy zobaczyłam zapowiedź jego biografii na stronie wydawnictwa. Owszem, czytam ten gatunek, jednak skupiam się raczej na zespołach muzycznych a sportowców omijam szerokim łukiem. Coś jednak we mnie pękło, gdy zobaczyłam okładkę - samotnego mężczyznę pośród tysięcy kibiców. Jak to jest mieć depresję? Jak to jest przegrać z nią walkę?

Robert Enke już jako dziecko postrzegany był jako osoba bardzo pozytywna. Radosny, pełen energii. Był zamknięty w sobie, jednak równocześnie bardzo lubiany. Czytając o nim trudno sobie wyobrazić, że...

książek: 112
RealAnia | 2015-03-10
Na półkach: Przeczytane

Robert Enke, piłkarz, reprezentant kraju. Człowiek odczuwający strach przed nieznanym, mający ataki paniki. Prowadzący nieustanną wewnętrzną walkę z chorobą, w której ogromnym wyzwaniem było wstanie rano z łóżka. Syn psychoterapeuty. Czasem radził sobie z sytuacjami stresowymi i problematycznymi, ale będąc podatnym na depresję wystarczył szczegół by wywołać objawy. Ogromna presja towarzysząca profesjonalnemu sportowi, a także poczucie odpowiedzialności za każdą straconą bramkę, nawet, gdy nie ponosił za nią winy, tylko potęgowały złe samopoczucie. Enke zmagał się z chorobą, ale swoją walkę ukrywał przed światem. Był przecież bramkarzem, ostatnią ostoją drużyny na boisku, nie mógł tak po prostu powiedzieć, że sobie nie radzi. Nie chciał.

„Gdy bramkarz bezpośrednio przed pierwszym gwizdkiem wybiega w stronę bramki, to na trybunie doping staje się bardziej entuzjastyczny z każdym jego krokiem. Gdy dociera na linię piątego metra, czuje się, jakby stanął nad przepaścią.”

Depresja...

książek: 361
sebbie | 2018-08-01
Na półkach: 2018, E-book, Przeczytane
Przeczytana: 29 lipca 2018

Eh... Po prostu ciężko mi zrecenzować tę książkę.

Jak to w moim przypadku trafiłem na nią przez przypadek, wyczytałem w polecanych przez kogoś, a ja oczywiście kojarzyłem Roberta Enke i jego historię. Do tego doszła myśl, że to jest odpowiedni dla mnie czas żeby akurat zbliżyć się z tym tematem stąd bez wahania kupiłem ten tytuł.

Książkę czyta się bardzo dobrze, czytałem angielską wersję także nie jestem pewien czy polskie tłumaczenie jest też tak dobrze napisane. Niestety największym "minusem" jest, że każdy czytelnik wie jakie będzie jej zakończenie, a przecież tak bardzo chciałoby się ją skończyć z happy endem.

Nigdy nie miałem do czynienia w żaden sposób z depresją stąd też pewnie nie do końca rozumiem stanu w którym nie można podnieść się z łóżka. Nie mogę napisać, że teraz już wszystko rozumiem, ale z pewnością jestem bliższy zrozumienia tego problemu. Historia Roberta w ogóle jest ciekawa, porusza temat o którym przecież się nie mówi. Na co dzień piłkarze kojarzą się z...

książek: 471
Natalia | 2015-03-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 marca 2015

Robert Enke miał wszystko kochającą żonę, pieniądze, talent i sławę. Miał też córkę, która stanowiła jego motywację do życia. Niestety, żyła bardzo krótko. Śmierć dziecka wprowadziła w życiu Roberta ogromne zmiany. Ten utalentowany bramkarz przestał radzić sobie ze swym bólem. Wszystko tłumił w sobie. Nikomu nie mówił o swoich troskach. I nikt nie zauważył jaką walkę toczył sam ze sobą. Robert nie wytrzymał próby i popełnił samobójstwo. Wskoczył pod pędzący pociąg. Nikt nie rozumiał dlaczego tak zrobił. Dopiero po czasie do jego najbliższych docierała prawda, jak mało wiedzieli na jego temat.

Książka „Robert Enke. Życie wypuszczone z rąk”, to pozycja poruszająca bardzo ważną i trudną kwestię, która aktualnie jest często podejmowana. Chodzi o problem samobójstw. Otaczający nas świat bywa niezwykle surowy i bezwzględny. Bardzo często człowiek z tym wszystkim zostaje sam. Mała błahostka urasta do tak wielkiego problemu, że sięga się w akcie desperacji po ostateczne środki. Pojawia...

zobacz kolejne z 458 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd