Listonosz

Tłumaczenie: Marek Fedyszak
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
6,97 (2403 ocen i 130 opinii) Zobacz oceny
10
103
9
186
8
457
7
850
6
546
5
184
4
39
3
22
2
8
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Post Office
data wydania
ISBN
9788373925229
liczba stron
232
słowa kluczowe
Marek Fedyszak
język
polski
dodała
Ag2S

Bukowski jest jednym z twórców, którym przyszło ruszyć w miasto z przewieszoną przez ramię torbą listonosza. Taka anonimowość może być dla pisarza prawdziwym darem. Bukowski, choć szczerze nienawidził swej pracy, trzymał się jej jednak przez kilka lat. Ta mieszanka fascynacji i niechęci musiała przynieść książkę pełną pasji, chwilami przypominającą reportaż. Listonosza czyta się niczym powieść...

Bukowski jest jednym z twórców, którym przyszło ruszyć w miasto z przewieszoną przez ramię torbą listonosza. Taka anonimowość może być dla pisarza prawdziwym darem.
Bukowski, choć szczerze nienawidził swej pracy, trzymał się jej jednak przez kilka lat. Ta mieszanka fascynacji i niechęci musiała przynieść książkę pełną pasji, chwilami przypominającą reportaż. Listonosza czyta się niczym powieść sensacyjną, element niepewności tkwi tu niemal za każdymi drzwiami, do których puka bohater, przyjmowany euforycznie lub wrogo, nagabywany lub odpędzany.

 

źródło opisu: http://www.noir.pl/

źródło okładki: http://www.noir.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1803

Wspominałam ostatnio, że żałuję, iż nie czytam Bukowskiego w takiej kolejności, w jakiej on pisał. W przypadku Listonosza odczułam to najdotkliwiej. Wydaje mi się, że jest to jedna z pierwszych - jeśli nie pierwsza - książka tego autora, więc doskonale czuć różnicę między nią, a - na przykład - Szmirą.

Losy Henry'ego Chinaskiego zawsze były pełne alkoholu, kobiet i tymczasowych prac. Mimo to w jego życiu był kiedyś jeden stały element, a była to praca listonosza. Choć nienawidził jej i każdego dnia tam wypruwał sobie żyły przepracował ponad dziesięć lat w tym zawodzie. Wredni szefowie, natrętni odbiorcy przesyłek, całonocne sortowanie poczty... Tak wyglądała codzienność Chinaskiego listonosza.

Nie spodziewałam się, że Listonosz będzie tak drastycznie różnił się od wszystkich poprzednich książek Bukowskiego. Wspomina on tutaj o kobietach i alkoholu, jednak nie w taki sposób, jak w późniejszych dziełach. Skupia się on bardziej na tym, jakie zwyczaje panowały na poczcie, jak traktowali go odbiorcy przesyłek. Poznajemy tutaj Chinaskiego zbyt zmęczonego by szukać kobiety, gdy obecne go zostawiały. Nie rezygnował z picia, jednak nie robił tego całymi dniami i nie wysuwa się to na pierwszy plan. Mimo to czuć tutaj zalążek tego, co później rozwinęło się w Bukowskim i podbiło świat.

Domyślałam się, że praca listonosza nie jest prosta i zawsze miałam dla mojego kilka miłych słów. Charles Bukowski pokazał ją z tej drugiej strony. Mam tylko nadzieję, że w dzisiejszych czasach nie wygląda to aż tak tragicznie, jak wtedy w Ameryce. Ciekawie było spojrzeć na to z perspektywy Chinaskiego, który nie przejmował się za bardzo rygorystycznymi zasadami i potrafił postawić na swoim. Henry z Listonosza jest młody, pełen życia. Takim człowiekiem był kiedyś Charles Bukowski. Miło było spojrzeć na niego w pełni sił.

"To nie prawda, że nic we mnie nie ma! Coś dobrego musi być w każdym człowieku, więc i we mnie!"

Ta książka nie jest taka, jak te inne - nowsze. Charles Bukowski ma duży talent. Słowa przychodzą mu z łatwością i jest ich sporo, choć są proste. Listonosz nie został moją ulubioną powieścią i nie trafił do mnie tak bezpośrednio, jak pozostałe. Mimo to uważam, że to właśnie od tej historii - lub jakichś wczesnych opowiadań - powinnam zacząć przygodę z tym pisarzem. Zazdroszczę Wam, że macie możliwość nie popełnienia tego błędu. Choć mniej tu mądrości życiowych, mniej doświadczonego człowieka, mniej tego, z czego jest znany Bukowski - powinniście potraktować tę pozycję jako zaproszenie do niesamowitej - bo realnej! - przygody.

Miło spędziłam ten czas z Henrym listonoszem. Nie wstrząsnął mną w żaden sposób, nie zszokował swoim sposobem życia. Henry z przyszłości w ogóle się nie hamuje i to jego znają dzisiaj wszyscy. Ciekawie jednak było zobaczyć pracę na poczcie ze strony listonosza, którego nie bardzo lubili szefowie i adresaci. Listonosz to krótka historia, czyta się ją bardzo szybko i przyswaja bez problemów. Brakuje jej jednak tego wulgarnego stylu, do którego już przywykłam. Nie jestem jednak zawiedziona. Czuję się raczej... usatysfakcjonowana.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krew i stal

Dobra książka, ciekawa fabuła i solidnie stworzeni bohaterowie. Jedynym minusem jest liczba wątków, co sprawia że gdy chwycimy po następną część po dł...

zgłoś błąd zgłoś błąd