Mała Frankie

Wydawnictwo: W.A.B.
6,15 (65 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
2
7
18
6
25
5
9
4
4
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Minding Frankie
data wydania
ISBN
9788328015746
liczba stron
464
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Piękna historia walki o własne marzenia. Świat Noela wywraca się do góry nogami, gdy była partnerka oznajmia mu, że jest z nim w ciąży oraz, że to na mężczyznę spadnie obowiązek zajęcia się dzieckiem, ponieważ ona jest śmiertelnie chora. Z pomocą przyjaciół, rodziny i sąsiadów, w tym Lisy - koleżanki ze szkolnej ławki, i Emily - kuzynki z Ameryki, młody ojciec przystosowuje się do nowych...

Piękna historia walki o własne marzenia.
Świat Noela wywraca się do góry nogami, gdy była partnerka oznajmia mu, że jest z nim w ciąży oraz, że to na mężczyznę spadnie obowiązek zajęcia się dzieckiem, ponieważ ona jest śmiertelnie chora. Z pomocą przyjaciół, rodziny i sąsiadów, w tym Lisy - koleżanki ze szkolnej ławki, i Emily - kuzynki z Ameryki, młody ojciec przystosowuje się do nowych obowiązków. Gdy Noel zdaje się mieć wszystko pod kontrolą, do akcji wkracza wścibska pracowniczka socjalna, a niekonwencjonalnemu systemowi opieki nad Frankie grozi katastrofa.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (244)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1092
filipinka | 2015-10-05
Na półkach: Przeczytane, W oryginale, 2015
Przeczytana: 05 października 2015

“Minding Frankie” to lektura lekka i przyjemna, czasem ckliwa i przewidywalna, ale niczego więcej po niej sobie nie obiecywałam. Książka krzepi i daje nadzieję na to, że każdy dostaje szansę na szczęśliwe życie. Czasem jednak trzeba zaryzykować nawet, jeśli ma to wywrócić dotychczasowy porządek do góry nogami. I tak też się dzieje, kiedy w małej społeczności pojawiają sie dwie osoby – Emily, członek rodziny zza oceanu oraz niemowlę, Frankie.

książek: 3997
Goszarda | 2015-10-11
Przeczytana: 11 października 2015

Dobrze się czyta, przyjemna historia, optymistyczna - ludzie mieszkający na jednej ulicy borykają się ze swoimi kłopotami, ale wszyscy są uduchowieniem dobra, życzliwości i serdeczności; pomagają sobie nawzajem jak tylko mogą; pozbawieni są takich cech jak zazdrość, złośliwość czy plotkarstwo... Sama sielanka...
Ale takie książki też są potrzebne!!!
Za tydzień pewnie będę się zastanawiać o czym była ta książka, ale mimo to POLECAM!

książek: 14257
Mońcia_POCZYTAJKA | 2015-11-19
Przeczytana: 19 listopada 2015

Moje spotkanie z "Małą Frankie" było dość przypadkowe, ponieważ pani w bibliotece pomyłkowo wpisała mi taką rezerwację. A skoro książka trafiła już na moje konto to postanowiłam ją przeczytać, tym bardziej, że opis na okładce zapowiadał naprawdę obiecującą lekturę. Jak dotąd nie czytałam żadnej powieści Maeve Binchy, chociaż autorka wydała już wiele książek i pomyślałam, że miło będzie zapoznać się z jej piórem.

Fabuła powieści jest naprawdę interesująca, bo oto w Dublinie przy ulicy św. Jarlata zamieszkują sami mili, pogodni i niezwykle uczynni ludzie. Do tego kręgu trafia Emily, która po latach spędzonych w Stanach Zjednoczonych odwiedza swego wuja Charlesa, jego żonę i syna. Kobieta pragnie poznać rodzinę, wrócić do swoich korzeni, zobaczyć kraj, z którego pochodził jej zmarły ojciec. Odwiedziny przedłużają się, a Emily zaczyna czuć się w Irlandii jak w domu. Jej obecność przynosi rodzinie i sąsiadom wiele radości, a zaradność i przedsiębiorczość owocuje wieloma nowymi...

książek: 3156
Zuela | 2015-12-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo ciepła rodzinna książka.Umiera młoda narkomanka,a dziecko które rodzi oddaje domniemanemu ojcu.Chłopak sam ma problemy ze sobą,z alkoholem,rodzicami,ale pod wpływem małej córeczki robi wszystko,co może by odmienić swe zycie,z pomocą rodziców i sąsiadów.W to nie chce uwierzyć samotna,zgorzkniała pracownica opieki społecznej.Jej połamane,pogmatwane życie bardzo rzutuje na pracę.Skoro jej jest zle to dlaczego innym ma być dobrze.Chyba sami to skądś znamy

książek: 322
Roza_V_Barlow | 2018-06-29
Przeczytana: 29 czerwca 2018

Spodziewałam się książki, która opowiada o młodym mężczyźnie, który zostaje sam z dzieckiem i musi wychować je w pojedynkę, ponieważ jego matka nie żyje. Myślałam, że będę czytała o tym, jak ten człowiek próbuje ułożyć sobie życie, jak walczy, jak buduje relację ze swoją córką.
Tymczasem tak naprawdę w tej książce nie ma głównego bohatera, Noel i Frankie pojawiają się bardzo rzadko. Poznajemy całe mnóstwo postaci, wiemy wszystko o ich pracy i wydarzeniach w ich życiu, ale tak właściwie wiemy niewiele o ich charakterach. Wszyscy się z czasem mylą i mieszają, więc nie wiadomo już kto pracował tam, kto tam, a kto ma ile dzieci, kto jest z kim spokrewniony... CHAOS. Ludzie po 40 zachowują się trochę jak staruszkowie. Wszyscy mają wspaniałe charaktery i są po prostu C U D O W N I. Emily to już w ogóle cud kobieta, ciocia dobra rada, przyjeżdża sobie nagle do Irlandii, bo ma tam rodzinę, ale w sumie to nikogo nie zna, i organizuje sobie życie w 5 sekund, przy okazji organizując życie...

książek: 227
Ynka | 2017-12-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 grudnia 2017

Nie spodziewałam się po tej pozycji zbyt wiele (przypadkowy "strzał" w bibliotece), ale i tak nie spełniła moich minimalnych oczekiwań... liczyłam na przyjemną lekturę, a to było takie nudne!
Autorka wprowadziła do utworu dziesiątki (dosłownie!) bohaterów, którzy mieszali mi się nieustannie. O każdym dowiadujemy się prawie wszystkiego, poznajemy jego pracę, zainteresowania, rodzinę; jednocześnie każdy opisany jest pobieżnie i ma się wrażenie, że w niczyim życiu nie wydarza się nic specjalnego... więc strasznie trudno to zapamiętać. Nuda! Dodatkowo każda postać jest dobra, przyjazna i sympatyczna. Może z dwoma wyjątkami. Nawet pozornie niemiła pracownica opieki społecznej wzbudza ciepłe uczucia, bo jej upierdliwość wynika z... trudnego dzieciństwa ;) Toteż nie można jej nie lubić, można jej tylko żałować. Książka jest wprost mdląco słodka. Dużo się w niej dzieje - opieka nad dziećmi, wychodzenie z alkoholizmu, prowadzenie sklepu z używaną odzieżą, dwa śluby i trzeci w perspektywie,...

książek: 4964

Postanowiłam, że w końcu wezmę się w garść i nadrobię recenzenckie zaległości, które niestety pojawiły się przez mój brak weny. Nie lubię pisać na siłę i wychodzę z założenia, że jest to bez sensu, bo tak naprawdę doskonale to widać. Tak więc dzisiaj zaczynam z nadzieją, że pomysły, które jeszcze przed chwilą kłębiły się w mojej głowie zostaną w niej trochę dłużej i uda mi się dzisiaj coś naskrobać. Do przeczytania tej historii zachęcił mnie jej opis, który od samego początku wydawał mi się interesujący i to właśnie dzięki niemu postanowiłam dać szansę autorce i przekonać się czy zachwyci mnie ona swoją twórczością. Teraz z chęcią podzielę się z Wami moimi wrażeniami z lektury i być może dzięki temu przekonam Was, że warto sięgnąć po ten tytuł.

Kiedy Emily postanawia odwiedzić swoją rodzinę w Dublinie nie spodziewa się, że zastanie ją tak rozbitą. Syn pana Lyncha popada w coraz większy alkoholizm, a do tego traci wszelkie ambicje. Jego ojciec niedawno stracił pracę, a matka nie...

książek: 362
lizzy11 | 2015-11-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 listopada 2015

Pierwsze co mi przychodzi na myśl po przeczytaniu tej książki to: nadzieja na lepsze jutro. ... książka może zbyt idylliczna i trochę nierzeczywista jak na nasze czasy (a szkoda bo sama bym bardzo ch ciała zyc wv takim swiecie...) bo pokazuje piękny mały świat sąsiedzki gdzie każdy może liczyć na pomoc i wsparcie innych, gdzie szukać się dobrą w każdym człowieku nawet gdy postępuje źle... czytałam z zainteresowaniem, ciekawa dalszych losów małej Frankie i zachwycona spokojem miasteczka gdzie rozgrywa sie historia. Polecam wiec wszystkim bo dodaje otuchy i pomaga uwierzyć we własne siły...

książek: 255
zuzia5135 | 2017-09-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 września 2017

Początek jest nudny jak flaki z olejem. Jakaś nudna sielanka, małżeństwo bardzo religijne, syn trochę mniej, albo i wcale. Ale to przecież nie przestępstwo, że jest się kimś antyspołecznym.
Nawet zapowiedziana kuzynka z Ameryki, to jakaś babka w średnim wieku...
Masz ochotę książkę odłożyć, żeby się nie męczyć.
Kilka stron później kuzynka odkrywa, że "wyrodny" syn jest alkoholikiem- wielkie mi co...Wszyscy postanawiają zmienić coś w swoim życiu pod wpływem tylko i wyłącznie trafnie zadawanych pytań i przytaczania trafnie dobranych historyjek z życia rzeczonej kuzynki. Element psychologii...
Ale to nie kuzynka jest głównym bohaterem, a ten antyspołeczny chłopak mający kłopot z alkoholem. Ja też mu nie dawałam szans na rozwój...
Za sprawą jednego telefonu wszystko wywraca się do góry nogami. Noel po pijaku nabroił, czego nawet nie pamięta, za chwilkę urodzi mu się dziecko, a on musi stanąć na wysokości zadania, bo mama nie przeżyje cesarskiego cięcia z powodu choroby...BUUUUM
I co?...

książek: 325
Aleksandra | 2016-02-22
Przeczytana: 22 lutego 2016

Ta książka wzbudziłam we mnie pełnie optymizmu, po burzy zawsze wyjdzie słońce. Co nas nie zabije to nas wzmocni.
Pięknie ukazane początek życia małej Franki. Walka o nią.
Bardzo mi się podobało sąsiedzka pomoc. Tego w ostatnich latach jakoś u nas zniknęło. Żyjemy tylko swoim życiem.

zobacz kolejne z 234 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd