Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnia arystokratka

Tłumaczenie: Mirosław Śmigielski
Cykl: Arystokratka (tom 1)
Wydawnictwo: Stara Szkoła
7,16 (1120 ocen i 262 opinie) Zobacz oceny
10
76
9
95
8
298
7
330
6
198
5
75
4
20
3
14
2
6
1
8
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Poslední aristokratka
data wydania
ISBN
9788394079000
liczba stron
254
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategori Literatura piękna.

Rodzina Kostków powraca z Ameryki do Czech, by przejąć dawną siedzibę rodu – zamek Kostka. W zamku zastają dotychczasowych pracowników: kasztelana, ogrodnika oraz kucharkę. Jak nowi właściciele poradzą sobie w nowej rzeczywistości? Jak odnajdą się w rolach dotychczas nieodgrywanych?

 

źródło opisu: Stara Szkoła, 2015

źródło okładki: http://stara-szkola.com/

Brak materiałów.
książek: 218
Kamila Kujawa | 2016-03-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 17 marca 2016

Czeski humor. Może nawet czeski film. Amerykańska rodzina, która dowiaduje się, że są jedynymi spadkobiercami czeskiego zamku o wdzięcznej nazwie Kostka.
Podejmują decyzję o przeprowadzce. I tu zaczyna się czeski film. Szok kulturowy. Plejada postaci z czeskiego filmu rodem. Pani hrabianka - typowa tępa amerykanka, co tylko o fryzjerach i liposukcjach, Pan hrabia - męczennik i sknera, wyklinający przodków za niegospodarność, z zaskakującą niezdolnością do prowadzenia samochodu z ręczną skrzynią biegów. Hrabianka Maria - narratorka opowieści, właścicielka przeklętego w rodzinie imienia i mocno śmierdzącego konika na biegunach o wdzięcznym imieniu Jaruś. No i służba: pan Spock - obsesyjnie dbający o stan swoich włosów, pani Cicha - świetna kucharka i alkoholiczka uzależniona od własnej orzechówki, pan Józef - leń jakich mało. No i zwierzęta - dwa psy (Leoś i Alek) oraz kotka Caryca. Całe to towarzystwo mierzy się z problemami utrzymania zamku, który "zdobywał każdy kto akurat obok niego przechodził'.
Lekka lektura do komunikacji miejskiej/pociągu, ale parskania śmiechem nie było. A szkoda. Bo lubię się śmiać. Tylko jakoś książek "do śmiechu" jak na lekarstwo.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Misery

Moim zdaniem to jedna z lepszych książek Kinga. Dlaczego? Ponieważ takie Annie Wilkes chodzą po tym świecie i są zdolne do wszystkiego tego co King w...

zgłoś błąd zgłoś błąd