Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarne nenufary

Tłumaczenie: Maria Braunstein
Wydawnictwo: Świat Książki
7,26 (167 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
14
9
23
8
39
7
49
6
22
5
8
4
6
3
4
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nymphéas noirs
data wydania
ISBN
9788379435906
liczba stron
432
słowa kluczowe
literatura francuska
język
polski
dodała
Ag2S

Nowa powieść bestsellerowego francuskiego autora, którego książki sprzedano w nakładzie ponad pól miliona egzemplarzy. Wszystko jest tylko złudzeniem, zwłaszcza kiedy lustrzane odbicia dostarczają nowych poszlak i zacierają ślady. Jednak morderstwa, które zakłócają spokój Giverny, ukochanego miasteczka Claude'a Moneta, są bardzo realne. W sercu intrygi znajdują się trzy kobiety: dziewczynka...

Nowa powieść bestsellerowego francuskiego autora, którego książki sprzedano w nakładzie ponad pól miliona egzemplarzy.
Wszystko jest tylko złudzeniem, zwłaszcza kiedy lustrzane odbicia dostarczają nowych poszlak i zacierają ślady. Jednak morderstwa, które zakłócają spokój Giverny, ukochanego miasteczka Claude'a Moneta, są bardzo realne. W sercu intrygi znajdują się trzy kobiety: dziewczynka z talentem do malarstwa, niezwykle powabna nauczycielka i stara kobieta o sowich oczach, która wszystko widzi i wszystko wie. I oczywiście niszczycielska namiętność. A w tle pogłoski o zaginionych lub skradzionych obrazach Moneta, wśród których miały jakoby się znajdować słynne czarne Nenufary.

Michel Bussi jest autorem książek Samolot bez niej (nagrody: Prix Maison de la Presse i Prix du Roman populaire 2012) i Nie puszczaj mojej dłoni.
Czarne Nenufary to francuska powieść kryminalna, która w 2011 roku otrzymała największą liczbę nagród: Prix Polar Michel Lebrun, Grand Prix Gustave Flaubert, Prix Polar méditerranéen; Prix des lecteurs du festiwal Polar de Cognac, Prix Goutte de Sang d'encre de Vienne...

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1205
lexis | 2016-08-30
Przeczytana: 29 sierpnia 2016

Czy można napisać książkę jakby się malowało obraz? A gdyby to był obraz impresjonisty?

Michel Bussi udowadnia, że akcja wciągającego kryminału nie musi toczyć się w surowych skandynawskich pejzażach ani w ponurym wielkim mieście ale równie dobrze w małym, pełnym barw francuskim miasteczku Giverny, w którym żył i tworzył sam Claude Monet.

I dlatego "Czarne nenufary" są jak impresjonistyczny obraz - znajdziemy tu majowe kwiaty w pełnym rozkwicie, sielskie drogi, pola zasiane zbożem, domy schowane w ogrodach, leniwą odnogę rzeki i stary młyn. Mnóstwo słońca, błękitne niebo i malarzy ze sztalugami, chwytającymi chwilę, wrażenie... Nic mrocznego, może tylko tytułowe "Czarne nenufary" i mrok w ludzkich duszach. I deszcz na pogrzebach.

Jest i zbrodnia, dość banalna zdawałoby się, a potem kolejna, jest nieco klaustrofobiczna atmosfera miasteczka, w którym wszyscy się znają i mają coś do ukrycia, miasteczka, które z całym swym urokiem może być także złotą klatką. A w tle są znane i nieznane dzieła sztuki, także te zagubione i bezcenne, kolekcjonerzy i artyści, wielkie pieniądze, wielkie talenty i wielkie namiętności.

Są bohaterowie, których czasami lubimy, a czasami nas drażnią, przystojny i niegłupi komisarz, jego przesympatyczny, poukładany i racjonalny zastępca i trzy kobiety w różnym wieku.

Akcja wsysająca, jak czarna dziura i zwalające z nóg zakończenie. Na nic dedukcja, na nic przypuszczenia, tego nie można się było spodziewać, jedynie czuć, niewyraźnie, podskórnie. Poruszanie się po omacku, czasami rozdrażnienie, czasami zagubienie, bezsilność intelektu. Od początku coś zakładamy, przyjmujemy, wchodzimy w schematy - niesłusznie, tu nic nie jest takie, jak nam się wydaje.

Autor skutecznie bawi się z czytelnikiem w kotka i myszkę, miesza mu w głowie, mnoży wątpliwości, podpuszcza. Zabieg to skuteczny i sprawnie przeprowadzony, a koncepcja przednia.

Ale nie tylko o zbrodnię i poszukiwanie mordercy tu chodzi. Kryminalna intryga jest tylko tłem dla opowieści o człowieku, jego uwikłaniu, namiętnościach, próbie ucieczki od własnego życia, chorych obsesjach. Opowieści ponadczasowej.

Każda z trzech kobiet-bohaterek ma własną, odmienną narrację, każda, pokazuje świat fragmentarycznie, jakbyśmy podeszli za blisko do obrazu, dopiero wszystkie razem układają się w całość, jak mistrzowskie płótno, na które patrzymy z odpowiedniej odległości. Dzieło impresjonisty.

Bajecznie barwne opisy uruchamiają wyobraźnię. Tę książkę czyta się obrazami. Wchodzi się w słoneczny, kolorowy, pełen światła świat Giverny i nie chce się z niego wyjść. W moim przypadku przez cały urlopowy dzień, aż do końca lektury.

Zwlekałam z tą książką długo, choć uwielbiam impresjonizm, impresjonistów, a Moneta w szczególności. Obawiałam się dziwnego, historycznego kostiumu, eksploatowania wątków biografii samego malarza. Niesłusznie, niczego takiego tu nie znajdziemy. Znajdziemy tu za to prawdziwą literacko - malarską ucztę. Nie tylko dla tych, którzy malarstwem się pasjonują.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czas Herkulesów

Lepsza niż "Portret wisielca", ale nie ma już tego błysku co pierwsze książki cyklu. Wyraźnie widać wyczerpywanie się tematu. Dlatego, choć...

zgłoś błąd zgłoś błąd