Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Słowianie Połabscy. Dzieje zagłady

Wydawnictwo: Bellona
7,63 (60 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
7
8
25
7
6
6
3
5
0
4
1
3
2
2
1
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788311137417
liczba stron
272
kategoria
historia
język
polski
dodał
welesxxi

Przedstawiona w niniejszej książce historia plemion słowiańskich zamieszkujących Połabie poświadcza, że ich dzieje polityczne obfitowały we wszystko, co każdy mający odrobinę fantazji dramaturg mógłby sobie wyobrazić. Dziesiątki wojen, tysiące walk i bitew, wielcy i legendarni bohaterowie, niecni zdrajcy, tragiczne miłości, odwieczne tajemnice, potężne ogrody, sojusze i pakty, ołtarze pełne...

Przedstawiona w niniejszej książce historia plemion słowiańskich zamieszkujących Połabie poświadcza, że ich dzieje polityczne obfitowały we wszystko, co każdy mający odrobinę fantazji dramaturg mógłby sobie wyobrazić. Dziesiątki wojen, tysiące walk i bitew, wielcy i legendarni bohaterowie, niecni zdrajcy, tragiczne miłości, odwieczne tajemnice, potężne ogrody, sojusze i pakty, ołtarze pełne tchnących niesamowitych bogów, zróżnicowane taktyki i techniki militarne, przepiękne artefakty, prastare ustroje i obyczaje A wszystko to przeżyte, spełnione i dokonane na przełomie 5-6 stuleci. To historia zaistnienia, wielowiekowego trwania i ostatecznej zagłady, utrwalona w źródłach pisanych, językowych i archeologicznych.

 

źródło opisu: Bellona

źródło okładki: Bellona

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 282
rybka | 2016-01-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2015

Hobolin i Brenna to nazwy historyczne miast Hawelberg i Brandenburg znajdujących się na terenie dzisiejszych Niemiec, jedna z językowych pozostałości słowiańskiej przeszłości kraju pomiędzy Odrą a Łabą i Soławą. Echo tej przeszłości przetrwało nie tylko w brzmieniu pierwotnych nazw lecz także w źródłach historycznych: kronikach, rocznikach, żywotach itp. One też posłużyły Robertowi F. Barkowskiemu do napisania książki „Słowianie połabscy. Dzieje zagłady” - publikacji wyjątkowej pod wieloma względami. Przede wszystkim jest to praca napisana przez znawcę historii średniowiecza (znanego z innych publikacji pisanych w językach polskim i niemieckim), mamy do czynienia z rzetelnym odwoływaniem się do faktów historycznych zawartych w źródłach i opracowanych w publikacjach uznanych mediewistów niemieckich i polskich. Ważne że autor oparł się na oryginalnych łacińskich tekstach takich jak np. MGH (Monumenta Germaniae Historica) zawierającej największy zbiór źródeł pisemnych, w tym dotyczących omawianego w książce Barkowskiego okresu i miejsca - w tym m. in. kroniki, roczniki, nekrologi, dokumenty z kancelarii władców świeckich i duchownych i inne. Dlatego napisana przez Barkowskiego książka przedstawia bardzo wysoką wartość merytoryczną, co dodaje jej ważnych walorów, ale nie o to tu chodzi. Autor nie miał zamiaru napisania podręcznika czy pracy naukowej. Książka jest pomyślana jako narracja oparta na źródłach i faktach historycznych, traktująca o politycznych dziejach zniszczonej cywilizacji i kultury słowiańskiej – dla szerokiej rzeszy czytelników, przede wszystkim miłośników historii. Ale, dzięki wartościom merytorycznym, publikacja może służyć jako źródło wiedzy. Co ze tego wyszło? Przepiękna kronika, napisana polotnym i wciągającym w czytanie językiem, obrazująca walkę Słowian połabskich o przetrwanie, którą ostatecznie przegrali ulegając niemieckiej nawałnicy i bezkompromisowej germanizacji.
Część pierwsza, "Dziedzictwo Europy”, to wyjaśnienie motywacji i potrzeb napisania tej publikacji. W tym zamysł opisania dziejów plemion które już nie istnieją z ich punktu widzenia, a nie z pozycji zapatrywań państw ościennych. Jest to o tyle oryginalne że Słowianie połabscy faktycznie nie dorobili się własnych, rodzimych kronikarzy – ponieważ zostali zlikwidowani nim dorobili się własnych dziejopisarzy. W części drugiej autor przedstawia polityczną historię Połabian w sposób kronikarski. Ponad pięćset lat egzystencji wypełnionej ustawiczną walką o przetrwanie przeciwko agresjom nadchodzącym z Niemiec, Danii, Polski i Czech. By na koniec ulec niemieckiej dominacji i germanizacji, czyli tytułowej zagładzie politycznej i etnicznej. Całość czyta się za zapartym tchem, szybko i z zaciekawieniem, a to dzięki znakomitemu warsztatowi pisarskiemu i wyjątkowemu stylowi narracyjnemu Barkowskiego. Autor posiada bardzo dużą wiedzę historyczną i potrafi nią zainteresować czytelnika, przykuć do stron książki. Podane fakty nie nudzą, opisane postacie są prawdziwie, z krwi i kości – np. historycznie potwierdzeni książęta słowiańscy licznych plemion Połabia (na przekór chorym ostatnio dywagiacjom próbującym te fakty zanegować lub przeinaczyć). Ciekawe że autor prezentuje jak na dłoni dowody i fakty historyczne niepodważalnej egzystencji tych władców i plemion słowiańskich na Połabiu. Duże brawa dla autora że nie zaplątał się w opisywanie zjawisk marginalnych dla historii politycznej, takich jak „wierzenia i rytuały” czy „lepienie garnków”. Już samo to przydaje tej pracy dodatkowych punktów dodatnich.
Wprawnego znawcę dziejów Słowiańszczyzny uderzają liczne szczegóły jak np. wymienienie sztandarów słowiańskich i dodanie że chodzi tu o pojęcie „stanice” (dwukrotnie w książce, na stronach 11 i 252). Czy też poprawne z punktu historiografii rozgraniczenie pojęć Germania i Niemcy w odniesieniu do opisywanego na str. 83 kontekstu czasowego i przyczynowego. Absolutnym rarytasem jest Tabela na końcu książki zawierająca chronologię większości starć zbrojnych z udziałem Słowian połabskich.
Na koniec mankamenty. Fotografie bardzo złej jakości. Autor na pytanie przyznał że wykonał je sam, jako amator – lecz co najważniejsze, za pełną zgodą i uznaniem dyrektora muzeum w Cottbus (Łużyckie w Chociebuż). Omawiana tu książka zajmuje dziś miejsce w specjalnej gablotce w muzeum, poświęconej publikacjom na temat Słowian połabskich. Drugim mankamentem jest zbyt długi rozdział o wojnach, bez podziału na podrozdziały. Te dwa mankamenty nie umniejszają jednak prawdziwej wartości tej pracy.
Pozycja napisana dla szerokiej rzeszy czytelników, poszerzająca wiedzę i wzbudzająca zainteresowanie miłośników historii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Złoty Budda

Pierwszy tom w całości poświęcony Oregonowi. Ten stary frachtowiec zamieniony na supernowoczesny okręt do zadań specjalnych i jego świetnie wyszko...

zgłoś błąd zgłoś błąd