Pożegnanie Z Avonlea

Tłumaczenie: Agnieszka Kuc, Ewa Fiszer
Cykl: Ania z Zielonego Wzgórza (tom 11) | Seria: Kolekcja z Zielonego Wzgórza
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,64 (1601 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
103
9
114
8
165
7
521
6
322
5
262
4
38
3
63
2
7
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Further Chronicles Of Avonlea
data wydania
ISBN
9788308054499
liczba stron
210
słowa kluczowe
miłość, dorastanie, ślub
język
polski
dodała
mroźny_poranek

Kolejny tom opowiadań rozgrywających się na Wyspie Księcia Edwarda przedstawia zupełnie nowych bohaterów, którzy z pewnością zauroczą czytelników barwnymi osobowościami i poczuciem humoru. Tym razem pojawią się między innymi perski kot, prawdziwy duch i wyimaginowany kochanek. Rzeczywistość Avonlea wypełnią śmiech, łzy i niezliczone tajemnice.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: http://www.dodatkidogazet.pl/kolekcja/299,kolekcja-z-zielonego-wzgorza

Brak materiałów.
książek: 811
Fealrin | 2016-02-23
Na półkach: Przeczytane, Klasyka, 2016
Przeczytana: 23 lutego 2016

"Opowiadania z Avonlea" i "Pożegnanie z Avonlea" w zasadzie mają taką samą tematykę - są zbiorem których historii mieszkańców Avonlea oraz okolic, którzy często wcale nie występowali w którejkolwiek części cyklu Ani z Zielonego Wzgórza. Narracja jest przeróżna – zarówno trzecioosobowa, jak i pierwszoosobowa (raz pojawia się nawet sama Ania Shirley jako narratorka) z punktu widzenia kobiety czy nawet z punktu widzenia mężczyzny. Choć zarówno „Opowiadania z Avonlea” i „Pożegnanie z Avonlea” prezentują sielski klimat uroczego Avonlea, to jednak ten drugi tom zdecydowanie ma bardziej moralizatorski charakter. Tematyka opowiadań jest przeróżna – zawiera historie związane z miłością, która czekała na siebie wiele lat, wybaczaniem, wiarą w Boga, samotnością czy problemami rodzinnymi. Puenta niemal każdej opowiastki jest bardzo wyrazista, choć czasami nie mogłam nie ulec wrażeniu, że sama historia potrafi być niezwykle naciągana. Nie ma się co oszukiwać, że „Pożegnania z Avonlea” kończą się niemal zawsze dobrze – z reguły padaniem sobie w ramiona rozdzielonych przez własne konflikty kochanków, a to jednak przy którymś razie robi się jednak powoli irytujące, choć – o dziwo - nie odbiera przyjemności z czytania. Na szczęście nie jest to moje ostateczne pożegnanie z Avonlea – przede mną jeszcze „Ania z Wyspy Księcia Edwarda” oraz „Spełnione marzenia”. A później pozostanie marzenie o mieszkaniu na tak pięknej wsi, gdzie bez przerwy dzieje się coś ciekawego, nawet jeśli są to skandale, które obecnie nie byłyby w żadnej mierze szokujące.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cała ja

Po tym, jak serce Mileny zostaje złamane po raz pierwszy, siedemnastolatka odnajduje ukojenie w ramionach Jacka, starszego przyjaciela jej rodziny....

zgłoś błąd zgłoś błąd