Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pokochaj siebie

Tłumaczenie: Marian J. Waszkiewicz
7,51 (362 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
48
9
47
8
93
7
88
6
54
5
18
4
7
3
2
2
3
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Your Erroneous Zones
data wydania
ISBN
0788375545784
liczba stron
304
język
polski
dodał
ark0601

Inne wydania

Książka "Pokochaj siebie" należy już do klasyki psychologii humanistycznej, kierunku kładącego nacisk na pełny rozwój i samourzeczywistnienie jednostki, na wyzwolenie z nabytych lub wyimaginowanych ograniczeń i przesądów, na aktywną postawę wobec życia i osiągnięcie szczęścia w zgodzie z samym sobą. Autor uważa, że stan zdrowia psychicznego jest stanem normalnym i...

Książka "Pokochaj siebie" należy już do klasyki psychologii humanistycznej, kierunku kładącego nacisk na pełny rozwój i samourzeczywistnienie jednostki, na wyzwolenie z nabytych lub wyimaginowanych ograniczeń i przesądów, na aktywną postawę wobec życia i osiągnięcie szczęścia w zgodzie z samym sobą.
Autor uważa, że stan zdrowia psychicznego jest stanem normalnym i osiągnięcie go leży w granicach możliwości każdego z nas, a połączenie ciężkiej pracy, zdrowego rozsądku, humoru i pewności siebie jest podstawą szczęśliwego życia.
Książka została przetłumaczona na wiele języków. W Polsce od 16 lat cieszy się niesłabnącym powodzeniem wśród czytelników.

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/poradniki/pokochaj_siebie...(?)

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/poradniki/pokochaj_siebie...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 73
macias | 2017-04-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 kwietnia 2017

Dawno się tak nie rozeźliłem na książkę, w tym przypadku także ze względu na duże oczekiwania (vide ocena na LC). Co więcej doczytawszy do strony 24 (koniec wprowadzenia i początek właściwego materiału), w te pędy już chciałem polecać ten tytuł znajomym, no bo już za chwileczkę, już za momencik, będzie się działo.

Taaaak. Niestety, to kompletna intelektualna płycizna.

Rozumiem, intencje autor może i miał dobre, ale co i rusz jego świetlane rady wykluczają się wzajemnie i to nie nawet całe rozdziały, ale autorowi udało się napisać dwa akapity obok siebie, które są ze sobą sprzeczne. Podejrzewam, że autora swego czasu olśniła jakaś genialna myśl i do niej zaczął konstruować teorię, a że realia nie dopasowują się do teorii... życie, realia mają pecha.

Ostatnie strony poświęcone są idealnemu człowiekowi i kiedy autor tak wymienia cecha po cesze, to bliżej temu ideałowi do osoby z zespołem Downa, niż zdrowego człowieka.

Tak jak wspomniałem pierwsze 24 strony trzyma poziom (to lista wytycznych -- sam decyduj o swoich czynach, nie pożądaj sprawiedliwości, czy umiesz nie ociągać się, czy boisz się niedoskonałości), zamieszczona anegdota o kocie, który spostrzegł, aby nie gonić za swoim ogonem-szczęściem rozbawiła mnie. Ale książka ma łącznie 303 strony -- albo nachalnych, nierealnych teorii, albo w najlepszym przypadku przegadanych problemów. Całość zresztą daje się streścić bodajże do reguły -- NAJPIERW odrzuć konwenanse, a PÓŹNIEJ myśl (czyli taka freakonomia w świecie psychologii).

Rachunek wypada więc mizernie i ja ten tytuł odradzam -- nie dlatego, że w środku są jakieś szatańskie wersety, ale dlatego, że życie nie jest z gumy, a pozycje znacząco lepsze same się nie przeczytają. Osobiście p.Dyera skreślam z mojej listy zakupowej właśnie z ww. powodu, dobry psycholog nie napisałby tak niedorzecznej książki.

Tyle zasadniczej mojej opinii, a dla ciekawskich kilka kwiatków w detalu:

* pierwszy rozdział -- mocna teza, tylko my mamy wpływ na to o czym myślimy (w sensie, w 100% kontrolujemy swoje myśli). Autor co prawda nieco mityguje się, że wyklucza pranie mózgu i eksperymenty psychiczne, ale to jest lichą wymówką, bo życie toczy się niezależnie od nas i możemy znaleźć się w toksycznych sytuacjach. Ale nawet jeśli i p.Dyer ma rację -- chciałbym widzieć go z reką zanurzoną we wrzącym oleju, kiedy absolutnie kontroluje swoje myśli i duma nad tym ile to jest pierwiastek sześcienny z 971.

* rozdział drugi -- "miłość to umiejętność i chęć pozwolenia [kochanym], aby byli tym, kimkolwiek zechcą". Kocham i kochałem kilka miliardów ludzi. Po prostu nie obchodzi mnie zupełnie kim są.

* rozdział siódmy -- łamanie "pustych" reguł, autor przytacza przykład (w wojskowym kinie) utrzymywania miejsc dla oficerów, nawet jeśli oficerowie się nie pojawią. Znam mnóstwo miłośników łamania pustych reguł zgodnie z wytycznymi p.Dyera -- miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych są non-stop zajmowane przez różnych "ja tylko na 5 minut". Drugi przykład to basen, gdzie rezerwacja to rzecz święta, nawet jeśli basen jest pusty. Tutaj także z autopsji wiem jak działa złamanie takiej reguły -- ludzie po pewnym czasie wrastają w przekonanie, że należy im się więcej. Później kłóć się człowieku o to, że ty zapłaciłeś za dany tor i żeby "spadochroniarze" wynieśli się na ten, za który oni płacili (autentyk z uniwersytetem III wieku, skończyło się awanturą i prychaniem jak to nie potrafię uszanować starszych osób). No, no, p.Dyer zna ludzką naturę na wylot...

* rozdział dziesiąty -- "możesz uniknąć [poczucia] winy, którą wybierasz, gdy zachowujesz się asertywnie". Asertywność jest zła? Już nawet nie będę rozwijał czemu uważam, że opanowanie i asertywność to zalety, bo... rozdział dalej autor właśnie pisze, że opanowanie jest zaletą.

Tak jak napisałem już wyżej, ale powtórzę -- amatorszczyzna i zawracanie głowy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lśnienie

Arcydzieło to nie jest ale jako horror dla rozrywki bardzo dobrze się sprawdza. W pewnym momencie zaczyna nużyć pogłębiający się obłęd Jacka ale satys...

zgłoś błąd zgłoś błąd