Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiolonczelista z Sarajewa

Tłumaczenie: Łukasz Witczak
7,15 (156 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
15
8
42
7
49
6
26
5
6
4
2
3
4
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cellist of Sarajevo
data wydania
ISBN
9788364700767
liczba stron
222
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Żywy portret odwagi zniszczonego miasta. Historia o przetrwaniu i o walce z pokusą nienawiści. Jest rok 1992. Sarajewo podczas oblężenia. Snajperzy sieją śmierć, a pewien wiolonczelista siedzi przy oknie i gra Adagio Albinoniego. Chwilę później na ulicy wybuch pocisku zabija dwadzieścia dwie osoby stojące w kolejce po chleb. Przez kolejne dni wiolonczelista schodzi na dół i oddaje hołd...

Żywy portret odwagi zniszczonego miasta. Historia o przetrwaniu i o walce z pokusą nienawiści.

Jest rok 1992. Sarajewo podczas oblężenia. Snajperzy sieją śmierć, a pewien wiolonczelista siedzi przy oknie i gra Adagio Albinoniego. Chwilę później na ulicy wybuch pocisku zabija dwadzieścia dwie osoby stojące w kolejce po chleb. Przez kolejne dni wiolonczelista schodzi na dół i oddaje hołd zmarłym, grając Adagio.

W swojej powieści Steven Galloway opisuje historię z punktu widzenia trzech mieszkańców Sarajewa: Kenana, który usiłuje zdobyć wodę dla swoich bliskich, Dragana, który mocno przeżywa rozłąkę z synem i żoną, oraz „kontrsnajperki” o pseudonimie Strzała.

„Porywająca opowieść o oblężonym Sarajewie” – J.M. Coetzee

 

źródło opisu: Wydawnictwo Marginesy, 2015

źródło okładki: http://marginesy.com.pl/https_www_facebook_com_wyd...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 64
Musicus | 2015-11-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 listopada 2015

Ponieważ od niedawna bywam na tym portalu, czuje się z moim kontem jak przedszkolak. Obecność tu traktuje jako odpowiedź samemu sobie, które z ostatnio przeczytanych książek szczególnie mnie poruszyły.
Punkt wyjścia "Wiolonczelisty..." jest genialny. Muzyka -ów tajemny język, zdolny poruszyć zgorzkniałe serca, zatrzymać zło, obudzić nadzieję....
Autor jednak, jak sądzę nie udźwignął tematu, czym dalej tym gorzej. Pozostaje w uszach cudne Adagio. Z tą mistyfikacją utworu bym nie przesadzał, to tylko hipoteza. Wartością książki jest, że Ci co przeczytali, zapamiętają muzykę.
Jak po Kołymie, Oświęcimiu możliwe było Sarajewo. Dopokąd...?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Suppli #6

Szczęśliwie okazuje się, że można dzielić szczęście z innymi, nawet w tak wielkim mieście jak Tokio. Wystarczy tylko... kupić sobie rybki :).

zgłoś błąd zgłoś błąd