Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oblubienica czarnoksiężnika tom 1

Tłumaczenie: Sara Manasterska
Cykl: Oblubienica czarnoksiężnika (tom 1)
Wydawnictwo: Studio JG
7,53 (120 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
10
8
35
7
31
6
20
5
6
4
0
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mahou Tsukai no Yome (魔法使いの嫁)
data wydania
ISBN
9788380010505
liczba stron
180
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
Dejikos

Chise Hatori to pozbawiona rodziny, ciężko doświadczona przez los piętnastolatka. Pewnego dnia zostaje kupiona na aukcji przez nieśmiertelnego czarnoksiężnika-mizantropa, który zamierza uczynić z niej swoją uczennicę oraz... żonę. Nieruchoma do tej pory wskazówka w zegarze życia Chise zaczyna powoli odliczać jej ostatnie godziny...

 

źródło opisu: Studio JG, 2015

źródło okładki: http://studiojg.pl/

Brak materiałów.
książek: 676
Fantasy-Bestiarium | 2015-09-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

"Oblubienica czarnoksiężnika" to manga serwująca nam pięć rozdziałów oraz jednostronicowy dodatek z komentarzami autorki. Tomik w klimatach fantasy z przyciągającą wzrok, śliczną, kolorową okładką wciągnął mnie w swój świat. Wykonany jest niezwykle szczegółowo i starannie, magiczne stworzenia jak wróżki czy smoki porażają wręcz mnogością detali. Z ogromną ciekawością sięgnąłem po ten tomik.

Poznajemy Chise Hatori, młodą dziewczynę pozbawioną rodziny, która został drastycznie doświadczona przez los. Piętnastolatka pewnego dnia zostaje kupiona na aukcji przez nieśmiertelnego czarnoksiężnika. Tajemniczy mizantrop kupuje ją z zamiarem uczynienia z niej swej uczennicy i żony. Czarnoksiężnik nie kupił jej bez powodu, Chise przyciąga i widzi różnej maści magiczne stworzenia, przez co zachowuje się dziwnie i inaczej niż większość społeczeństwa. Przez to właśnie odwróciła się od niej rodzina, a ona sama zdecydowała się oddać swe życie na niecodziennej licytacji. Nabywcą okazał się Elias Ainsworth dziwny i ekscentryczny jegomość, który może ją wykorzystać lub sprawić, że rozkwitnie jak drogocenny kwiat. Czy Chise uda się w końcu odnaleźć swoje miejsce w życiu?

Manga jest ładna i intrygująca, projekty magicznych stworzeń, wróżek, duszków i innych wypadają dziwnie i niesamowicie. Nieludzko prezentuje się sam Elias Ainsworth z baranią czaszką zamiast głowy. Jest to to jedna z tych postaci mangowych, które na długo zapadają w pamięci i od razu się je rozpoznaje. Postacie są różnorodne, ludzkie, z krwi i kości, dzięki czemu możemy jeszcze lepiej wczuć się w opisywaną historię. Tła są klimatyczne i dokładne, oddające charakter magicznej tajemniczości. W mandze znajdziemy również kilka ładnych kolorowych stron, które urozmaicają tomik. Tłumaczenie wykonane zostało porządnie, a tekst czyta się szybko i sprawnie. Okładka została ciekawie i kolorowo wykonana, pod obwolutą znajdują się dodatki. Jak choćby rozmieszczenie mebli w salonie Eliasa oraz „Pamiętniczek Selkie”, który umożliwia nam wgląd w rozmyślania pokojówki mizantropa-baraniego łba.

"Oblubienica czarnoksiężnika" rozgrzała moją ciekawość do czerwoności i w zmorzyła chęć do sięgnięcia po kolejne tomy. Tomik pierwszy jest bardzo dobrym początkiem mangi, rozbudza ciekawość i chęć sięgnięcia po kolejne tomy. Manga narysowana z zachowaniem ciekawej kreski, cieszy oko. Pomysł i wykonanie zasługują na bardzo duży plus dla autorki. Nie mogę się już doczekać kolejnych tomików. Jak najbardziej polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krew Aczoli. Dziesięć lat po zapomnianej wojnie na północy Ugandy

"Uganda u podstaw" Na początku zacznę od zdementowania pewnych informacji, które mogą wprowadzać czytelników w błąd. Podtytuł tego reportaż...

zgłoś błąd zgłoś błąd