Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sekretne życie pszczół

Tłumaczenie: Andrzej Szulc
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,2 (2426 ocen i 354 opinie) Zobacz oceny
10
165
9
265
8
529
7
807
6
417
5
160
4
36
3
29
2
8
1
10
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Secret Life of Bees
data wydania
ISBN
9788308055014
liczba stron
352
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Lily jest biała, ma 14 lat, oschłego, agresywnego ojca i olbrzymie poczucie winy. Przed dziesięcioma laty przez przypadek zastrzeliła swoją matkę. Spokój pomagają jej odzyskać noszące imiona letnich miesięcy, czarnoskóre mieszkanki pewnej pasieki w Tiburon, gdzie Lily trafia, jadąc śladami mamy. Ale nawet ten niezwykły azyl, gdzie pszczoły wiodą swoje sekretne życie, nie chroni przed światem...

Lily jest biała, ma 14 lat, oschłego, agresywnego ojca i olbrzymie poczucie winy. Przed dziesięcioma laty przez przypadek zastrzeliła swoją matkę. Spokój pomagają jej odzyskać noszące imiona letnich miesięcy, czarnoskóre mieszkanki pewnej pasieki w Tiburon, gdzie Lily trafia, jadąc śladami mamy. Ale nawet ten niezwykły azyl, gdzie pszczoły wiodą swoje sekretne życie, nie chroni przed światem zewnętrznym. Najważniejsza jest wiara w siebie…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2015

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 637
rudarecenzuje | 2016-02-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 lutego 2016

Mimo że Lily ma dopiero 14 lat, życie zdążyło dać jej w kość. Wychowują ją despotyczny ojciec i czarnoskóra gosposia, którzy nie są w stanie zapewnić jej niezbędnego wsparcia. Dziewczynka nie jest szczęśliwa. Brakuje jej przyjaciół, rozrywek, a najbardziej miłości, uosabianej z matką, którą straciła będąc małym dzieckiem. Strata ta, jest tym dotkliwsza, że Lily przyczyniła się do jej śmierci.

„Pewne rzeczy są po prostu niemożliwe. Nie może się zdarzyć, żeby oboje rodzice nie kochali swojego dziecka. Jedno może nie kochać, ale na litość boską, nie oboje”.

„Sekretne życie pszczół” to historia dojrzewania okraszonego smutkiem i rozczarowaniem. Opowieść o dziewczynce, która nie miała matki, ale czuła się, jakby straciła oboje rodziców. Książka o potrzebach młodej kobiety, zmagającej się z wyrzutami sumienia i pretensjami do samej siebie, zapominającej czasem o tym, że warto żyć. Choć może nie powinno być to takie dziwne, bo jakie życie miała ta dziewczynka? Sama sobie, niezamierzenie, sprawiła taki los.

Polubiłam Lily. Ta delikatna i skromna kobietka zrobiła na mnie duże wrażenie swoją odwagą i chęcią do działania. Niejedna osoba na jej miejscu stchórzyłaby i podkuliła ogon, tymczasem ona potrafiła powiedzieć dość, sprzeciwiając się złemu traktowaniu i krzywdom ze strony ojca. Mimo że jestem o kilka lat starsza, nie jestem pewna, czy potrafiłabym wykrzesać z siebie tyle chęci i odwagi, żeby zmienić swoje życie, z dnia na dzień.

W tej historii nie brakuje jednak innych fascynujących bohaterów. Wielką sympatią obdarzyłam również siostry o nietypowych imionach. Czarnoskóre kobiety były paniami własnego losu, a przy tym istotami mądrymi oraz obdarzonymi dobrym sercem i wielką empatią. Z przyjemnością czytałam kwestie poświęcone August i wzruszałam się poznając lepiej May. Wspaniałe istoty.

„Czy wiesz, że w jednym z eskimoskich języków są trzydzieści dwa słowa oznaczające miłość? A my mamy tylko jedno. Jesteśmy tacy ograniczeni”.

„Czy tym, co zbliża ludzi i budzi w nich pewien rodzaj miłości, są rany, jakie wcześniej odnieśli”?

W swojej książce Sue Monk Kidd skupia się na kilku istotnych tematach. Jednym z nich, być może najważniejszym, jest problem z rasizmem. Dzięki autorce stajemy się świadkami wielu przykrych incydentów, spowodowanych wywyższaniem się białej rasy i ich nienawiścią do ludzi o innym kolorze skóry. W tej historii nie było miejsca na równość wszystkich ludzi, niestety nie pierwszy i nie ostatni raz. Z ciężkim sercem mierzyłam się z tymi wydarzeniami, wciąż nie mogąc zrozumieć, dlaczego takie rzeczy miały miejsce i czym ci ludzie sobie na to zasłużyli.

„-Ja też nie wiem, czy mam przed sobą jakąś przyszłość.
- Dlaczego? Nie jesteś sierotą.
- Nie. Jestem Murzynem”.

Istotne miejsce w tej opowieści zajmuje także religia i miłość do Boga. Momentami odnosiłam wrażenie, że wiara jest dla tych prostych ludzi wszystkim, czynnikiem kształtującym ich życie i charaktery. Nie rozumiem tego, bowiem sama nie należę do osób wierzących, ale wydawało mi się to na swój sposób piękne i właściwe. Ta bezwarunkowa miłość mnie wzruszyła i w jakiś sposób dała mi do myślenia.

Jak już wspomniałam, główna bohaterka tej historii walczy o siebie, próbując zrozumieć kim jest i odnaleźć swoją tożsamość. Czuje się zagubiona i opuszczona, a brak matczynej miłości odbija się na jej szczęściu i pewności siebie. Dziewczynka zmuszona była szybko dorosnąć, choć niekoniecznie była na to gotowa. Autorka na każdym kroku daje nam do zrozumienia, jak ważną rolę odgrywa w naszym życiu matka i jej miłość, a Lily jest najlepszym przykładem tego, co dzieje się z człowiekiem, kiedy jej zabraknie.

Przestępstwem byłoby nie wspomnieć o pszczołach, w końcu głośno jest o nich od początku do końca. Odniosłam wrażenie, że w to taki symbol życia i odradzania się, a także nawoływanie do odnalezienia w sobie pasji i energii do ciężkiej pracy.

Historię tę poznaje się niezwykle szybko i przyjemnie. Autorka ma bardzo lekkie pióro i widać, że czuje się dobrze przelewając swoje myśli na papier. Pięknie oddała myśli i emocje bohaterów, skupiając się przy tym na ważnych tematach. Czegoś jednak mi zabrakło, elementu, który sprawi, że ta książka stanie się wybitna, a nie jedynie dobra. Mimo to, nie poddaję się po tym pierwszym spotkaniu i z wielką chęcią przeczytam „Czarne skrzydła”, na które mam wielką ochotę.

http://rudarecenzuje.blogspot.co.uk/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pułapka

Choć z twórczością Jolanty Marii Kalety spotykam się już od dobrych kilku lat, przyznam szczerze, że nie od samego początku stałem się jej wiernym fan...

zgłoś błąd zgłoś błąd