Wszystkie białe damy

6,98 (64 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
1
8
12
7
27
6
11
5
6
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394100001
liczba stron
257
kategoria
horror
język
polski
dodał
marksjus

Trzynaście mrocznych opowiadań z pogranicza grozy i urban legend utrzymanych w nastroju ghost story. Historie o duchach, duszach i strzygach, które zawsze czegoś chcą i nie zawsze jest to zemsta. Co może stać się z Darem, który miał ratować ludzkie życie, gdy się go niewłaściwie wykorzysta? Czy słuszny cel zawsze uświęca środki? Ile są warte nasze wartości, kiedy świat okazuje się zupełnie...

Trzynaście mrocznych opowiadań z pogranicza grozy i urban legend utrzymanych w nastroju ghost story. Historie o duchach, duszach i strzygach, które zawsze czegoś chcą i nie zawsze jest to zemsta. Co może stać się z Darem, który miał ratować ludzkie życie, gdy się go niewłaściwie wykorzysta? Czy słuszny cel zawsze uświęca środki? Ile są warte nasze wartości, kiedy świat okazuje się zupełnie inny niż przypuszczaliśmy? A Ty co byś zrobił na miejscu bohaterów?

 

źródło opisu: www.gmork.pl

źródło okładki: www.gmork.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 882
Daria | 2017-09-15
Na półkach: Sprzedam, Przeczytane, Posiadam, 2017

Nie czytam praktycznie w ogóle polskiej literatury grozy, ale próbuję się z nią przeprosić, bo wierzę, że gdzieś znajdę jakąś perełkę, która odżywi moją wiarę w ten gatunek na polskim rynku. Po dość nieudanym spotkaniu z ,,Królestwem Gore’’ Łukasza Radeckiego, tym razem próbuję z innym, podobno dość cenionym i zachwalanym autorem. Czyli dziś Piotr Borowiec i jego ,,Wszystkie białe damy’’. Książka jest zbiorem dokładnie trzynastu opowiadań i gdybym miała jakoś jednym zdaniem podsumować ten pierwszy kontakt z twórczością autora, to mogę powiedzieć, że było całkiem w porządku. To nie była wprawdzie ta poszukiwana perła i nie zostałam powalona na kolana, ale i tak nie żałuję spontanicznego zakupu.

Gdy zaczynałam czytać i znowu zaczęli pojawiać się agresywni mężowie i zastraszone żony, czego w ,,Królestwie gore’’ miałam aż nadmiar, to ciężko odetchnęłam, zastanawiając się czy te motywy naprawdę są aż tak potrzebne i czy muszą stanowić fundament polskiej literatury grozy. Na szczęście tak było jedynie na samym początku, potem przechodzimy do czegoś bardziej oryginalnego i przyjemniejszego w odbiorze.

Tak dorzucę przy okazji, że ta okładka naprawdę mi się podoba. Mało tego, ma ciekawe obrazki wewnątrz.

Za jedno z lepszych opowiadań uznaję między innymi ,,Dla świętego spokoju’’, chociaż zawiodłam się rozwiązaniem całej sprawy. Poznajemy Rafała, u którego zatrudnić chce się tajemnicza Marta. Zakochuje się w niej niemal od pierwszego wejrzenia, lecz też od tego momentu, zaczynają się dziać wokół niego dziwne rzeczy. Motyw niespełnionej miłości jest jednak zbyt prosty i zbyt przewidywalny, ale tajemniczy, nienormalny telefon do pracy Rafała, był jednym z lepszych momentów.

Świetny był również ,,Akt notarialny’’, lecz jego poważną wadą była długość. Rozumiem, że opowiadanie to opowiadanie, ale jeśli ma ono 4 strony (a właściwie 3 i mały kawałek) przy takiej czcionce i rozmiarze książki, to trochę się denerwuję. Tym bardziej, gdy świetnie się zapowiadało. Skojarzyło mi się trochę z anime ,,Kuroshitsuji’’.

W pamięć z pewnością zapadł mi też ,,Potomek’’ i pozostanie ono moim ulubieńcem z całości, chociaż w pewnym momencie pogubiłam się w tych relacjach między bohaterami, ale motyw egzorcyzmów, mimo że niezbyt rozwinięty, i sposób pokierowania fabuły był naprawdę dobry.
Mamy do czynienia z księdzem Mączkowskim, egzorcystą, dość aktywnym w mediach, starającym się uświadamiać ludzi o niebezpieczeństwie ze strony demonów. Pewnego dnia zostaje wezwany do opętanej dziewczyny. Ale oprócz niego poznajemy również jeszcze jedną postać – Aleksandra Zawiejskiego, tajemniczego okultystę, który ma niemały udział w tej historii.

Szkoda, że dla odmiany za jedno z gorszych kawałków uznaję opowiadanie tytułowe. Właściwie trzy pierwsze opowiadania są najsłabsze z dozą zmarnowanego potencjału. ,,Czwarte użycie noża’’ choruje na brak napięcia i przewidywalność, co mnie bardzo smuci. Przy ,,Przyczynie, skutku, przyczynie’’ też nie czułam się powalona przy plot twistach, chociaż podoba mi się ta walka ze zmianą przeznaczenia oraz ludzkiego losu.

Dodatkowo:
‘’[…] aby bić rzydów z Resovii.’’
Czy jest jakieś znaczenie, gdzie słowo ‘’rzyd’’ jest prawidłowe? Przeszukałam słowniki i nie znalazłam, a ciężko mi uwierzyć, że przeoczono taki błąd.

Mimo wszystko, warto po książkę sięgnąć. Jest lekka, przyjemna, może mało straszna i z dość powszechnymi, znanymi motywami, ale jest w tym wszystkim swój urok. Myślę, że jeśli ktoś chce zacząć przygodę z polską literaturą grozy, to ,,Wszystkie białe damy'' będą dobrym wyborem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przekroczyć granice

jest to dobra ksiazka, ale bez wiekszego wow. Autorka wymyslila wspaniala historie. Jedynie zabraklo mi tych emocji, tych wielkich emocji.

zgłoś błąd zgłoś błąd