Allegro - kampania grudzień kat. kryminał

Kasacja

Cykl: Joanna Chyłka (tom 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,57 (11158 ocen i 1565 opinii) Zobacz oceny
10
1 113
9
1 575
8
3 336
7
2 966
6
1 389
5
463
4
164
3
92
2
33
1
27
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379762477
liczba stron
496
język
polski
dodała
AMisz

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller. Manipulacje, intrygi i bezwzględny, ale też fascynujący prawniczy świat… Syn biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Sprawa wydaje się oczywista. Potencjalny winowajca spędza bowiem 10 dni zamknięty w swoim mieszkaniu w towarzystwie ciał zamordowanych osób. Sprawę prowadzi...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller.

Manipulacje, intrygi i bezwzględny, ale też fascynujący prawniczy świat…
Syn biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Sprawa wydaje się oczywista. Potencjalny winowajca spędza bowiem 10 dni zamknięty w swoim mieszkaniu w towarzystwie ciał zamordowanych osób.
Sprawę prowadzi Joanna Chyłka, pracująca dla bezwzględnej, warszawskiej korporacji. Nieprzebierająca w środkach prawniczka, która zrobi wszystko, by odnieść zwycięstwo w batalii sądowej. Pomaga jej młody, zafascynowany przełożoną, aplikant Kordian Oryński. Czy jednak wspólnie zdołają doprowadzić sprawę do szczęśliwego finału?
Tymczasem ich klient zdaje się prowadzić własną grę, której reguły zna tylko on sam. Nie przyznaje się do winy, ale też nie zaprzecza, że jest mordercą.
Dwoje prawników zostaje wciągniętych w wir manipulacji, który sięga dalej, niż mogliby przypuszczać.

 

źródło opisu: Czwarta Strona, 2015

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 820
Karakanek | 2017-03-19
Przeczytana: 19 marca 2017

Niestety książka mnie nie zachwyciła. Nie nastawiałam się na nie wiadomo co, ale sądziłam , że renoma autora i wysokie opinie o książce mają przełożenie na jakość. Spotkało mnie wielkie rozczarowanie.
Nie będę oceniać zawartości merytorycznej powieści bo nie jestem prawnikiem. Mogę się jedynie domyślać jak niewiele wspólnego mają przedstawione relacje i zwyczaje z rzeczywistością prawniczego świata.
Sama tak bardzo zachwalana postać Joanny Chyłki, mająca stanowić niewątpliwy atut powieści, mnie wydała się bardzo jednowymiarowa i płytka. Poza ciętym językiem (w którym brak jednak uwiarygadniających niuansów) oraz faktem, że bohaterka lubi mięso oraz swoje BMW (które to zostają podane czytelnikowi na milion sposobów), brak jakichkolwiek informacji o postaci. Nie przeżywa ona żadnych moralnych dylematów, relacje z innymi ludźmi są zarysowane powierzchownie; mogłoby się wydawać że mamy do czynienia z postacią drugoplanową a nie z głównym bohaterem. Nie wspomnę już o postaci Zordona. Jestem w stanie wyobrazić sobie jaki efekt miał być osiągnięty przez zestawienie dwóch skrajnych charakterów, lecz autor zupełnie nie przyłożył się do realizacji.
Najsłabszym elementem, w moim odczuciu są dialogi. Chyba nie spotkałam się z tak kiepsko przygotowaną formą jednego z najważniejszych elementów książki. One po prostu nie spełniają swojej podstawowej funkcji i nie popychają do przodu akcji. Niczego nie wyjaśniają (prócz dwustronicowego końcowego dialogu), są czczą paplaniną bohaterów o niczym. Równie dobrze można by je całkowicie wyciąć. Totalnie mnie to zaskoczyło.
Ciężko było mi się momentami skupić na meritum tematu, a to za sprawą niepotrzebnych wtrętów. Autor za bardzo skupił się na rozbudowywaniu zdań nie mających żadnego znaczenia dla fabuły; niepotrzebne przenośnie w momentach nic nie znaczących (np. opisy zamawiania dań w restauracjach), a brak konkretów odnośnie wątku głównego, mocno niedopracowanego zresztą.
W oczy kłuje brak realizmu powieści. Fikcja literacka fikcją literacką, ale autor strzela sobie w kolano odrealnionymi sytuacjami. Począwszy od sceny palenia papierosa przed budynkiem Skylight w pierwszym rozdziale (z pewnością na porządku dziennym jest zaczepianie zestresowanego młokosa przez sukowatą starą wyjadaczkę największej korporacji prawniczej w stolicy), w myśl zasady "im dalej w las tym więcej drzew" mamy do czynienia z coraz większa liczbą nierealnych relacji, dialogów, sytuacji. Całość daje bardzo kiepskie wrażenie i pozostawia niesmak w zakresie budowy powieści od strony literackiej. Napięcie nie jest budowane, nie daje czytelnikowi do myślenia, nie sprawia że czytelnik głowi się nad rozwiązaniem. To zostaje podane na tacy na kilku ostatnich stronach i niestety nie wbija w fotel. Słabo.
Jedyne pytanie jakie mi się nasuwa po przeczytaniu książki, to "Skąd wzięły się te wszystkie wysokie opinie?" niestety.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Alpha, Bravo, Charlie. O kodach na morzu

Wiek 5+ Autorka potrafiła zamienić pozornie niezbyt porywający i dający małe pole do popisu temat, jakim są morskie kody sygnałowe w graficzny i typog...

zgłoś błąd zgłoś błąd