Wyzwanie czytelnicze LC

Konklawe

Tłumaczenie: Alina Pawłowska-Zampino
Seria: Inne Historie
Wydawnictwo: W.A.B.
5,53 (182 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
8
8
10
7
25
6
53
5
30
4
17
3
16
2
10
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Conclave
data wydania
ISBN
9788374142809
liczba stron
280
słowa kluczowe
literatura włoska, Watykan
język
polski

Zmarł papież. Trwa konklawe. Mijają dni, tygodnie i miesiące, jednak z komina Kaplicy Sykstyńskiej nie wydobywa się biały dym. Powoli wierni, a nawet media tracą zainteresowanie obradami... Tak dzieje się do chwili, kiedy opinią publiczną wstrząsają dziwne informacje, docierające zza murów papieskiej stolicy: dwóch kardynałów zmarło w niewyjaśnionych okolicznościach, a dwóch innych próbowało...

Zmarł papież. Trwa konklawe. Mijają dni, tygodnie i miesiące, jednak z komina Kaplicy Sykstyńskiej nie wydobywa się biały dym. Powoli wierni, a nawet media tracą zainteresowanie obradami... Tak dzieje się do chwili, kiedy opinią publiczną wstrząsają dziwne informacje, docierające zza murów papieskiej stolicy: dwóch kardynałów zmarło w niewyjaśnionych okolicznościach, a dwóch innych próbowało uciec. Doniesienia gazet nie pozostawiają wątpliwości, że za kulisami konklawe doszło do czegoś bardzo złego...

Pazzi z niezwykłym wyczuciem dozuje napięcie, łącząc elementy thrillera z głęboką refleksją nad współczesnym społeczeństwem, a także miejscem religii w dzisiejszym świecie. "Konklawe" to również zręcznie nakreślona przypowieść o determinującej mocy wiary, władzy i samotności w życiu człowieka.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2007

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (367)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1475
PABLOPAN | 2015-08-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 sierpnia 2015

Początek książki bardzo intrygujący, zaczyna wciągać, a potem niestety tendencja spadkowa. Część wydarzeń jest tak nierealna, że budzi uśmiech politowania. Niemniej jednak lektura pozwala zastanowić się nad kondycją Kościoła, o którym stanowią ludzie w mocno zaawansowanym wieku i, jak się wydaje, oderwani od rzeczywistości. Na tytułowym konklawe zostaje wybrany kandydat, który zachował w sobie radość dziecka, jest otwarty na zmiany i wciąż młody duchem. Bardzo kojarzy mi się z papieżem Franciszkiem. Stąd wniosek, że książka jest prorocza, bo choć napisana w 2001 przewidziała poniekąd wybór kardynałów na konklawe w roku 2013. Nie będę zachęcał, ani odradzał - spróbujcie przeczytać, może się Wam spodoba.

książek: 1346
Katherina87 | 2015-07-13
Na półkach: Przeczytane, Religia

Po śmierci papieża kardynałowie wybierają ze swego grona następcę. Konklawe tak się jednak przeciąga, że zainteresowanie tracą nawet najwytrwalsi dziennikarze. Tymczasem za zamkniętymi drzwiami pałaców watykańskich dzieje się coś złego- dwóch kardynałów umiera, a dwóch innych zostaje przyłapanych na próbie ucieczki. Co więcej,Stolicę Apostolską nawiedzają plagi szczurów, skorpionów i nietoperzy. Czy purpuraci poradzą sobie ze skutkami długiego odosobnienia?

Kontrast między splendorem purpury, którym tak łatwo jest wesprzeć ludzką godność, a bezlitosną prawdą nagich ciał, które nigdy nie zaznały pieszczoty kobiecej ręki w intymności łoża małżeńskiego. Te ciała nie poznały słodyczy dotyku drugiego człowieka, który łagodzi ból starości. I jeżeli nawet były niegdyś silne i piękne nigdy nie cieszyły oczu żadnej kobiety. Młode i płodne dla nikogo, ofiarowane zostały Bogu i niszczącemu działaniu czasu. Kościół otrzymał dar tego milczącego męczeństwa- poświęcenia samego siebie już nie w...

książek: 3283
Meowth | 2016-11-20
Przeczytana: 20 listopada 2016

Tę książkę mógł napisać tylko Włoch - syn kraju, w którym, podobnie jak w Polsce, osoby duchowne darzy się szczególną atencją, ale gdzie zdarza się też, że np. w kolorowych pismach strony ze zdjęciami roznegliżowanych obfitych panien sąsiadują ze stronami, z których uśmiecha się papież. I nikt z tego powodu, dodajmy koniecznie, nie organizuje marszów "za" czy "przeciw", nie powołuje specjalnych komisji do zbadania sprawy ani nie zwołuje nadzwyczajnych posiedzeń parlamentu, podczas których najprawdziwsi w kraju chrześcijanie przemawialiby ekstatycznym głosem, zarazem tryskając jadem i zapluwając się swoim świętym oburzeniem, broniąc wiary i wartości moralnych - do czego, kto wie, czy nie doszłoby nad Wisłą.

Konklawe. A zatem święte miejsce i zgromadzeni w nim najwyżsi dostojnicy kościelni. Odcięci od świata, mają wyłonić ze swego grona tego, który stanie się najpierwszy i najważniejszy w świecie chrześcijańskim. Zadanie nigdy nie jest łatwe, tym razem jednak okaże się szczególnie...

książek: 1716
Krzysztof Baliński | 2013-02-26
Na półkach: Przeczytane, Kcnk
Przeczytana: 26 lutego 2013

Decyzja papieża Benedykta XVI dotycząca abdykacji zaskoczyła wszystkich, ponieważ zakończenie w ten sposób pontyfikatu odbywa się pierwszy raz od setek lat, jest to wyjątkowe wydarzenie. Niebawem, tuż po abdykacji papieża, która nastąpi 28 lutego, sprawy wyboru potoczą się zgodnie procedurą, rozpocznie się konklawe, Przy tej okazji wydarzeń, które maja postanowiłem przeczytać i zrecenzować książkę, której autorem jest Roberto Pazzi pod tytułem „Konklawe”, czytając książkę w niewielkim stopniu czytelnik ma okazję poczuć jak coś tego typu procedura może wyglądać. W tej książce mamy fikcyjne konklawe. Mimo, że ma się wrażenie, że ta książka jest prosta, to jednak taka nie jest, bowiem pytania w niej zawarte są dosyć skomplikowane.

W książce, po śmierci papieża, odbywa się konklawe, zbiera się 127 kardynałów z całego świata, żeby zadecydować o wyborze następcy. Na początku wszystko wydaje się iść zgodnie z procedurą, jednak szybko się okazuje, że kardynałowie nie są wstanie...

książek: 545
Kurebayashi | 2014-04-14
Na półkach: Przeczytane, Roberto Pazzi
Przeczytana: 14 kwietnia 2014

Wahałam się oceniając tę książkę. Trudno mi ją jednoznacznie ocenić, początek był intrygujący, późniejsze wydarzenia w trakcie trwania konklawe wydały mi się absurdalne do granic i wcale nie dlatego, że były one obrazoburcze czy kontrowersyjne, ale po prostu zbyt dziwne i zupełnie niepasujące do reszty - okoliczności i języka powieści. Ale im dalej czytałam, im więcej autor opisywał konsekwencje tych dziwnych zdarzeń, reakcje bohaterów zarówno jako kardynałów, jak i po prostu starszych, zmęczonych ludzi, tym miało to wszystko sens.
Roberto Pazzi bardzo umiejętnie wykorzystał absurd, skrajności czy elementy fantastyczne by ukazać coś zupełnie innego, prawdziwe wartości, anachronizmy procedur kościelnych, ludzkie słabości...

"Konklawe" może nie jest arcydziełem, jest trochę dziwne, ale daje do myślenia. Jest wnikliwym spojrzeniem na kwestię w jakim kierunku powinien zmierzać Kościół jako instytucja.

książek: 74
maelin | 2014-11-12

Absolutnie rewelacyjna! Czy nigdy nie zastanawialiście się co się dzieje podczas konklawe za zamkniętymi drzwiami?
Autor genialne kreśli bohaterów wyświęconych, ale jednak ludzi. Starszych panów, zmęczonych życiem, uwikłanych w konflikty, nie będących w stanie podjąć decyzji. Kapłanów a jednak zwykłych ludzi, słabych i grzesznych, którzy z pokorą wiodą swoje kościelne życie i przyjmuja wszystkie jego wady i zalety. W zamknięciu i izolacji zaczynają odkrywac w sobie zwykłych ludzi i cechy, o które nie posądzali się przez całe życie.
Duża doza świetnie ubranego realizmu magicznego, trochę nawiązująca do plag, z których każda kolejna pociąga za sobą następną i następną.
Czytają można zupełnie zapomnieć, że mamy do czynienia ze świętymi ludźmi. Zakończenie nie pozostawia jednak co do tego wątpliwości.

książek: 602
Monika | 2017-02-04
Na półkach: Przeczytane

Powieść Roberta Pazzi wpadła w moje ręce podczas akcji : „Kup Pan Książkę”. Przedsięwzięcie jest nad wyraz szlachetną inicjatywą gdyż cały dochód ze sprzedaży przekazywany jest na hospicjum dla dzieci. Za symboliczną kwotę 5 zł można nabyć naprawdę ciekawe tytuły, istnieje również możliwość przekazania swoich książek na potrzeby akcji.
Przechodząc jednak do sedna. W Watykanie właśnie umarł papież i nastąpiła konieczność wybrania jego następcy. W związku z powyższym do stolicy Świętego Piotra ściągają kardynałowie ze wszystkich stron świata.
Kiedy drzwi zamykają się za ostatnim z nich rozpoczyna się konklawe. Z początku wszystko odbywa się bez zakłóceń, zgodnie z obowiązującą od wieków procedurą. Kamerling zwołuje kolejne głosowania, a elektorzy wskazują tego, który ich zdaniem jest najbardziej godnym objęcia papieskiego tronu. Niestety, żadne z głosowań nie pozwala na wyłonienie następcy świętego Piotra. Mało tego nie wskazują one nawet konkretnego faworyta. Nic dziwnego zatem, że...

książek: 868
McDusia | 2018-10-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 października 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Konklawe, czyli:
-szczury kontra koty
-skorpiony versus kury
-sowy przeciwko nietoperzom
-pokusy świata a święcenia kapłańskie
-wewnętrzna walka z ludzkimi słabościami
-dylematy moralne
-skutki wielomiesięcznego odosobnienia
-halucynacje
-magia i pogańskie obrzędy
-znikające freski, a nawet ludzie
-obłąkańczy taniec
-wielogodzinny wycieńczający śmiech wywołany zaczarowaną zupą
-jasnowidze
-egzorcyści
A wszystko to przeplatane głęboko filozoficznymi przemyśleniami na temat życia, wiary i roli Kościoła w dzisiejszym świecie.

Bardzo groteskowo i kuriozalnie przedstawione konklawe, które przecież jest jednym z ważniejszych wydarzeń kościelnych.
Nie do końca wiem, "co autor miał na myśli" i jeśli zawarł tu jakąś symbolikę to ukrył ją bardzo głęboko.

książek: 714
Liwia17 | 2017-08-02
Na półkach: Przeczytane

Akcja książki(jak sugeruje tytuł)koncentruje się wokół wyboru papieża.
Autor kreśli dość ciekawe sylwetki uczestników konklawe i umiejętnie tworzy nastrój klaustrofobii panujący wśród purpuratów zamkniętych przez wiele miesięcy w Watykanie. Gorzej jest z dozowaniem napięcia i pomysłem na fabułę.(łatwo można odgadnąć kto zostanie wybrany na nowego papieża a inwazja szczurów, skorpionów i nietoperzy na Watykan jest po prostu śmieszna). Książka miała duży potencjał ale został on zmarnowany.

książek: 236
Kubaa | 2012-02-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 02 lutego 2012

Jedna z najlepszych książek, jakie czytałem. Fajna fabuła, świetna akcja, są momenty, które przyprawiają o śmiech, ale są i te smutne chwile... Jedyna wada tej książki to duża ilość nazwisk. Najlepiej sobie spisać na karteczce kto jest kim i potem patrzeć ;p Ale ogółem książka jest świetna i warto ją przeczytać. Polecam serdecznie! :)

zobacz kolejne z 357 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd