Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ameryka

Tłumaczenie: Juliusz Kydryński
Seria: Nike
6,93 (734 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
37
9
65
8
120
7
242
6
179
5
62
4
11
3
14
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Amerika
data wydania
liczba stron
403
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Rękopis Franza Kafki nie ma tytułu. W rozmowach Kafka zwykł był nazywać tę książkę swoją "amerykańską powieścią", a później — po odrębnym opublikowaniu (1913) pierwszego rozdziału — po prostu "Palaczem". Pracował nad tym dziełem z wielkim upodobaniem, przeważnie wieczorami i do późna w nocy, a na stronach rękopisu widnieje zdumiewająco mała ilość poprawek i skreśleń. Kafka zdawał sobie sprawę...

Rękopis Franza Kafki nie ma tytułu. W rozmowach Kafka zwykł był nazywać tę książkę swoją "amerykańską powieścią", a później — po odrębnym opublikowaniu (1913) pierwszego rozdziału — po prostu "Palaczem". Pracował nad tym dziełem z wielkim upodobaniem, przeważnie wieczorami i do późna w nocy, a na stronach rękopisu widnieje zdumiewająco mała ilość poprawek i skreśleń. Kafka zdawał sobie sprawę — i często wspominał o tym w rozmowach — że ta powieść jest radośniejsza i "jaśniejsza" niż wszystko, co kiedykolwiek napisał. — W związku z tym niech mi wolno będzie napomknąć, że Franz Kafka bardzo chętnie czytywał książki podróżnicze i pamiętniki, że biografia Franklina była jedną z jego ulubionych książek, której fragmenty chętnie też czytywał na głos, że zawsze odczuwał tęsknotę do swobody i do dalekich krajów. Nie odbył jednak żadnej większej podróży (oprócz do Francji i północnych Włoch), toteż poranna zorza jego fantazji nadaje tej przygodowej książce szczególne zabarwienie. [...]
Jasne jest, że powieść ta wiąże się ściśle z "Procesem" i "Zamkiem", których cykl (chronologicznie) otwiera. Jest to pozostawiona przez Kafkę trylogia samotności. Jej zasadniczym ,tematem jest obcość, izolacja pośród ludzi. Sytuacja oskarżonego w "Procesie", stan, w jakim znajduje się nie zaproszony i obcy w okolicy człowiek w "Zamku", bezradność niedoświadczonego dziecka w huczącej życiem "Ameryce" — oto trzy fakty podstawowe, których tajemnicza wspólnota uwydatnia się poprzez sztukę Kafki jasno i symbolicznie, choć oddana językiem zwykłym i w najprostszy sposób wyrażającym rzeczywistość. [...]
W "Procesie" i "Zamku" przeszkody przeważają — i to czyni te książki tragicznym dokumentem. Natomiast w powieści "Ameryka" dziecięca niewinność i wzruszająco naiwna czystość bohatera z trudem trzymają jeszcze zło w szachu. [...]
Możliwe, że właśnie ta powieść wskaże nową drogę do zrozumienia Kafki — drogę pełnego prostoty, ludzkiego współczucia — i dzięki temu także opublikowane już dzieła, a mianowicie dwie duże powieści z puścizny autora, zaczną oddziaływać same z siebie, bez jakiejkolwiek interpretacji.
(Z posłowia Maxa Broda)

 

źródło opisu: Czytelnik, 1978

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 912
KiNGa | 2016-04-09
Przeczytana: 24 lutego 2016

„Ameryka” jest chronologicznym początkiem trylogii samotności, na którą składa się „Proces” i „Zamek”. Powieść nie została przez autora dokończona ani zatytułowana.

Bohaterem jest młody chłopiec, Karl Rossmann, który za romans ze służącą zostaje wysłany przez rodziców za karę do Ameryki. Spotyka tam dobrze sytuowanego wuja, który decyduje się nim zaopiekować, zająć się jego wykształceniem i wprowadzić w odpowiednie towarzystwo. Jednak jako emigrantowi z czeskiej Pragi ciężko mu się tam odnaleźć.

Tak samo szybko jak zyskał, Karl stracił opiekę wuja i został wysłany na kolejną tułaczkę. Po drodze poznał dwóch kompanów podroży – Robinsona i Delamarche'a. To typki spod ciemnej gwiazdy, którzy na każdym kroku wykorzystywali Karla – korzystali z jego skromnych zaskórniaków, zjedli jego posiłek kiedy spał i mało go nie zgładzili, gdy zwrócił im na to uwagę. Uratowała go Starsza Kucharka z hotelu Occidental, w którym jadł posiłek, a która widząc, że dobry chłopak obraca się w takim towarzystwie załatwiła mu pracę windziarza. Po jakimś czasie stracił pracę przez „kumpli” z podroży. Potem znowu został przez nich uratowany, gdy uciekał przed policją. I utknął u nich, bo dług wdzięczności i brak jakichkolwiek perspektyw nie pozwolił mu iść własną drogą.

Iście emocjonalna kolejka górska – jak ktoś wyciąga do Karla rękę to po chwili dzieje się coś co sprawia, że wszystko obraca się na jego niekorzyść. Autor porusza wiele egzystencjalnych kwestii, zmuszając do refleksji nad własnym życiem. Pokazuje jak dobry człowiek mając przed sobą przeciwności losu, przeciwko któremu wszystko się sprzysięgło, może skończyć w sposób jakiego nigdy sam by nie wybrał. Pozornie może sam decydować o sobie, ale tak naprawdę nie panuje nad swoim życiem, nie ma wpływu na to co go spotyka, a gdzie się nie obróci i tak zawsze trafia na ścianę. Kafka sprawia, że solidaryzujemy się z Karlem, kibicujemy mu i chcemy żeby mu się udało. Niesprawiedliwość jaka go spotyka budzi sprzeciw.

Książka jest uznawana za najbardziej optymistyczną z tych, które napisał. W przypadku Kafki pojęcie „optymistyczne” ma zupełnie inny wymiar. Nagromadzenie absurdalnych sytuacji, w jakich zostaje postawiony bohater, jest wręcz absurdalne, zwłaszcza w zestawieniu z niewinnością i naiwnością Karla.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wszechświat w twojej dłoni

Nie oszukujmy się: większość osób nigdy nie poleci w kosmos, nigdy nie weźmie udziału w ważnych badaniach naukowych, ani nie opracuje rewolucyjnej teo...

zgłoś błąd zgłoś błąd