Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wektor zagrożenia

Tłumaczenie: Michał Gołkowski
Cykl: Survarium (tom 2) | Seria: Fabryczna Zona
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,61 (165 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
4
8
26
7
44
6
51
5
18
4
8
3
3
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Вектор угрозы
data wydania
ISBN
9788379640539
liczba stron
440
język
polski
dodał
Maciek

Survarium - duchowy spadkobierca S.T.A.L.K.E.R.a Świat przyszłości, w którym ziemia powstała przeciwko człowiekowi, aby go zniszczyć. Na planecie pojawia się przerażająca bio-anomalia – Las pełen zmutowanych roślin i zwierząt. Nieliczni dają radę przeżyć w nowym świecie pełnym agresywnych mutantów i odmienionej przyrody. Ludzie formują bandy, klany i zgrupowania, walczące o resztki pozostałe...

Survarium - duchowy spadkobierca S.T.A.L.K.E.R.a

Świat przyszłości, w którym ziemia powstała przeciwko człowiekowi, aby go zniszczyć.

Na planecie pojawia się przerażająca bio-anomalia – Las pełen zmutowanych roślin i zwierząt. Nieliczni dają radę przeżyć w nowym świecie pełnym agresywnych mutantów i odmienionej przyrody. Ludzie formują bandy, klany i zgrupowania, walczące o resztki pozostałe po upadku cywilizacji.

Włóczęga Aleks wbrew swej woli wplątuje się w poszukiwanie sekretów porzuconych laboratoriów naukowych. Naprzeciw siebie stają oddziały Czarnego Rynku oraz Armii Odrodzenia, chcące posiąść na własność odpowiedź na zagadkę z przeszłości...

Krwiożercza siła Matki Natury kontra natura człowieka

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki/wektor-zagrozenia

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki/wektor-zagrozenia

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 172
karpatkadobra | 2015-08-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 sierpnia 2015

,,Wektor zagrożenia" to druga książka z wydawnictwa fabryki słów dotycząca postapokaliptycznej wizji świata, którą przeczytałem. Dla mnie seria ,,fabrycznej zony" zaczęła się nieźle, bo zapoczątkowałem ją powieścią Biedrzyckiego ,,Kompleks 7215", gdzie Warszawa, a ściślej rzecz ujmując - warszawskie metro zmaga się z problemami i zagrożeniami ,,atomowego" świata. To była pierwsza książka, w ogóle od której zacząłem swoją ,,przygodę" z ,,postapokalipsą". Później dołączyło do tego metro 2033, trochę z serii Uniwersum metra itd. Książka ,,Wektor zagrożenia" Wikotra Noczkina zupełnie odbiega do tego z czym miałem do tej pory przyjemność się zetknąć- tzn. poczytać :) . ,,Arena" na której toczą się zmagania Aleksika, Szweda i rywalizujących ze sobą grup ocalałych przypomina raczej duży, bardzo duży rozległy obszar nad powierzchnią coś w rodzaju dużej Wioski, coś jak opuszczony Prypeć po katastrofie czarnobylskiej z 1986 roku. Prypeć był mieszkaniem, sporym osiedlem dla robotników kompleksu reaktorów atomowych Czarnobyla. Nie był może tak duży, ale po katastrofie, opustoszały wygląda niczym Ocean, i to miejsce idealnie oddaje charakter i obszar zdarzeń ,,Wektora Zagrożenia". Cisza, wręcz głucha cisza i pustka Prypeci na mnie robi wrażenie i czytając ,,tą książkę Noczkina jak z automatu przenoszę się właśnie tu, do Prypeci. Dla mnie książka dobra, może trochę momentami zagmatwana - jeżeli chodzi o postać Szweda, jego losy, tajemnice ,,Vektora" i tych Budynków ,,KIBO". Lekka nowość, bo wszysto co dotychczas czytałem rozgrywało się pod ziemią, w metrach, schronach, tunelach, kanałach itp. A teraz bach! - ludzie po katastrofie biologicznej ( coś na wzór wirsowej Pandemii) muszą radzić sobie z różnymi wrogo nastawionymi do siebie frakcjami, gdyż każdy chce mieć swój bezpieczny zakątek, a później poszerzać dalej swoje terytoria i rozprzestrzeniać swoje przywództwo. Tu ,,powierzchnia" nie jest tematem Tabu tak jak np. w metro 2033. Ocalały, a nie stalker, bo stalkerem aleksika czy szweda bym nie nazwał, zbytnio kojarzty mi się to z metrem 2033. Tu las - mityczny Bóg- Odyn, Thor wyznacza warunki życia. Odniosłem takie wrażenie że całe ten obszar działań bohaterów jest jednym żywym organizmem ( lasem), który dość szybko ewoluował bo tejże katastrofie ekologicznej .

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lucjan. Lew, jakiego nie było

Bardzo, bardzo sympatyczna historia o Hani, lwie Lucjanie i ich podróży do Zębowej Wróżki. Czytałam synkowi i obydwojgu nam bardzo się podobała :)

zgłoś błąd zgłoś błąd