Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opal

Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka
Cykl: Lux (tom 3)
Wydawnictwo: Filia
8,23 (2080 ocen i 169 opinii) Zobacz oceny
10
570
9
398
8
477
7
363
6
168
5
69
4
24
3
9
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Opal
data wydania
ISBN
9788379883639
liczba stron
494
język
polski
dodała
dialog

Trzeci tom bestsellerowej serii LUX Nikt nie jest jak Daemon Black. Gdy się uparł, że udowodni mi swoje uczucia, nie żartował. Już więcej w niego nie zwątpię. Teraz, gdy najtrudniejsze za nami, cóż… jesteśmy ze sobą znacznie bardziej spontaniczni. Ale nawet on nie może ochronić swojej rodziny przed niebezpieczeństwem związanym z uwolnieniem ukochanych. Po wszystkim co się stało, nie jestem...

Trzeci tom bestsellerowej serii LUX

Nikt nie jest jak Daemon Black.
Gdy się uparł, że udowodni mi swoje uczucia, nie żartował. Już więcej w niego nie zwątpię. Teraz, gdy najtrudniejsze za nami, cóż… jesteśmy ze sobą znacznie bardziej spontaniczni. Ale nawet on nie może ochronić swojej rodziny przed niebezpieczeństwem związanym z uwolnieniem ukochanych.

Po wszystkim co się stało, nie jestem już tą samą Katy. I nie jestem pewna, jak to się skończy. Gdy każdy krok ku prawdzie zbliża nas do tajemniczej organizacji, odpowiedzialnej za torturowanie i testowanie hybryd, zdaję sobie sprawę, że dobre zakończenie nie istnieje. Śmierć kogoś bliskiego jest nadal świeża, pomoc przybywa z najmniej spodziewanego źródła, przyjaciele stają się dla nas śmiertelnym zagrożeniem, ale my nie możemy zawrócić. Nawet jeśli wynik tego starcia zniszczy nasze światy na zawsze.

 

źródło opisu: bookgeek.pl

źródło okładki: bookgeek.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 503
Ann | 2015-03-23
Przeczytana: 22 lipca 2014

namalowac-swiat-slowami.blogspot.com

Uwaga! W recenzji znajdują się spoilery z poprzednich części. Czytasz na własną odpowiedzialność!

‘’W tej grze nie powinniście nikomu ufać. Bo każdy ma coś do stracenia lub zyskania.’’

Zacznę może od tego, że powrót do tej serii był jak wsunięcie się pod mięciutki, cieplutki koc po zimnym i pełnym zmęczenia dniu. Wiem, trochę dziwne porównanie, ale tak właśnie się czułam zaczynając czytać Opal. Ta seria ma w sobie coś, co sprawia, że człowiek zapomina o Bożym świecie, odpręża się i poprzez lekkość pisania pani Armentrout czuje się niczym na wakacjach.

‘’Trzymał mnie, jakby nawet we śnie nawiedzał go strach, że mógłby mnie stracić.’’

Akcja brnie w przód, ale jednocześnie całe te niemal pięćset stron opiera się na jednym głównym wątku, mianowicie na uratowaniu Beth i Chrisa. Przyznam szczerze, że ten wątek mógłby być trochę lepiej dopracowany, bo niektóre momenty były nieco naiwne i z lekka naciągane. Niby wszystko świetnie, ale dlaczego w właśnie grupa nastolatków jest w stanie włamać się do pilnie szczerzonego ośrodka i jeszcze do tego uwolnić z niego dwie osoby? Że niby nikt starszy, potężniejszy i bardziej doświadczony nigdy na to nie wpadł? Taa… coś mi w tym nie pasuje. No, ale biorąc pod uwagę wydarzenia z ostatniego rozdziału trochę to się wyjaśnia i mam nadzieję, że już w całości wyjaśni się to w kolejnej części, bo naprawdę nie sądzę, by Daedalus nie maczało w całym tym przedsięwzięciu palców.

‘’Wypuść swoją wewnętrzną ździrę i zabaw się.’’

Przechodząc do bohaterów, a konkretnie głównej bohaterki Katy. Tutaj chylę czoło. W Obsydianie bardzo ją polubiłam i się z nią utożsamiałam, w Onyksie trochę mnie irytowała naiwnością i zaprzeczaniem, co do swoich prawdziwych uczuć, a teraz w Opalu zamieniła się w bohaterkę idealną. I to bez sarkazmu. Stała się uparta, odważna, silna i niezwykle zdeterminowana, by naprawić błędy, które według siebie popełniła. Nie jest tą niewinną Katy z pierwszej części. Jej zmiana niby gwałtowna po dokładnym przyjrzeniu się wcale już taka nie jest. Wydarzenia z poprzednich tomów zahartowały ją, sprawiły, że zaczęła patrzeć inaczej na pewne sprawy, pojęła, że dla ochrony swoich najbliższych jest w stanie zrobić dosłownie wszystko. No, ale nie jest osobą bez kodeksy moralnego. Dalej odczuwa poczucie winy związane ze śmiercią Adama, a Dee, która w tym tomie zmieniła się nie do poznanie wcale tej sprawy nie ułatwia. No właśnie Dee… Co się z nią stało? No, co? W poprzednich częściach była jak dobra wróżka, może nieco nadpobudliwa, kochająca się w każdym odcieniu różu, ale nadal była to jedna z najmilszych postaci. A teraz po śmierci swojego chłopaka (którą winę obarcza Katy) zmieniła się w… no, cóż… nieco sukowatą i opryskliwą dziewczynę. Wiedziałam, że na pewno nie będzie taka jak wcześniej, ale aż takiej zmiany to się nie spodziewałam.

‘’Zabijanie nie jest trudne. Trudne jest to, co nadchodzi potem – poczucie winy.’’

Bohaterów ciąg dalszy. Przyznam szczerze, że pomimo tego, co zrobił Blake to ja jakoś go nie nie lubię. Dobra owszem z początku trochę go nienawidziłam, ale potem w pełni zrozumiałam, jakie pobudki nim działały i tak jak Katy pojęłam, że wcale się od siebie tak bardzo nie różnią. Oboje dla swoich przyjaciół nie zawahają się popełnić nawet najgorszego czynu. Albo po prostu zadziałała tu moja sympatia do ‘’tych złych’’, to też całkiem możliwe. Ale prawda jest taka, że Blake jako postać, która miała we mnie wzbudzić obrzydzenie i nienawiść ostatecznie wzbudziła jedynie litość i pewną dozę sympatii oraz zrozumienia. A teraz przechodząc do drugiej połówki Katy, Daemona. On to w ogóle się nie zmienił, za co dziękuję bogom. Daemon jak to już wcześniej wspominałam jest idealny taki, jaki jest i raczej żadna zmiana nie byłaby w nim mile widziana. Chociaż… To, co mi się rzuciło w jego zachowaniu to, to jaki wpływ na niego miała Katy. Jak to on sam określił chciał być dzięki niej lepszy. I kiedy tak pisząc tą recenzję przekartkowałam Obsydian to faktycznie trochę, ale tak niemal niezauważalnie coś w nim uległo zmianie. Ale ta, że tak powiem ewolucja jest tak subtelna, że jest niemalże nie do zauważenia. Jednakże to, co w nim najlepsze, czyli jego ego i samouwielbienie (tak, wiem jak to może być najlepsze? Wierzcie mi, w nim wszystko się zarąbiste) nie doznało żadnego uszczerbku.

‘’- Nie przyprowadziłam cię, tu żeby poddać się dzikiemu, małpiemu pożądaniu.
- Niech to szlag.’’

Tyle się rozpisałam o postaciach, ale mimo wszystko nie o wszystkich dałam radę napisać (np. o Dawsonie), ponieważ nie chcę zrobić z tej opinii jakiegoś wypracowania. Z jakiegoś powodu, jeśli chodzi o serię Lux to o ich bohaterach mogłabym pisać w nieskończoność. Ich różnorodność i dobrze wykreowane charaktery sprawiają, że moje palce jakby same tańczyły po klawiaturze wymyślając kolejne zdania na ich temat. Ale teraz chciałabym napisać trochę o drugim (albo raczej tym najbardziej rzucającym się w oczy) wątku, mianowicie o wątku miłosnym. Katy i Daemon to para. Teraz już tak na serio, bez udowadniania sobie nawzajem uczuć. Pani Armentrout nie szczędzi ‘’ciekawszych’’ scenek pomiędzy nimi, ale wszystko to zachowane jest w dobrym guście. Także ich przekomarzaniom nie nastał kres – dalej można nieźle się ubawić przy niektórych ich rozmowach, a ich związek nie sprawił, że nagle we wszystkim się zgadzali. Były kłótnie, ale po każdej z nich nadchodziło pogodzenie i kompromis.

‘’Piekło zamarzło, a świnie zaczęły latać. […] A ziemia jest płaska.’’

Opal to książka świetna. Wciąga, ciekawi i nie zanudza czytelnika. Pomimo tego początkowego minusa w postaci niedopracowanego wątka głównego, nie znalazłam żadnych innych. No może jeden. Chętnie bym przeczytała jakiś rozdział z perspektywy Daemona, ale na to raczej nie mam co liczyć. Pozostaje mi jedynie czekać na premierę następnego tomu (oby to stało się jak najszybciej, bo po takiej końcówce kompletnie nie wiem, co mam ze sobą zrobić) i polecić Wam, moi drodzy czytelnicy byście zapoznali się z tą bardzo dobrą, zabawną i oryginalną serią.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostrze zdrajcy

Do tej książki czułam od samego początku duży zapał. Niestety z czasem zaczął on nieco słabnąć. Czym to było spowodowane? w zasadzie nie wiem... Ale...

zgłoś błąd zgłoś błąd