Maszyna do pisania. Kurs kreatywnego pisania

Wydawnictwo: Muza
6,86 (239 ocen i 75 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
18
8
60
7
65
6
34
5
18
4
4
3
5
2
3
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377589076
liczba stron
320
słowa kluczowe
kreatywność, pisanie
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
Patrycja

Pisania, jak każdego zawodu, można się nauczyć. "Kurs kreatywnego pisania" Katarzyny Bondy, królowej polskiego kryminału, da początkującym pisarzom narzędzia, by mogli swoje pisarskie pomysły realizować pewnie, świadomie i coraz doskonalej. Wyjaśni, jak wygląda struktura powieści i w przystępny sposób uporządkuje teorię konstruowania tekstów literackich. Pomoże także przyszłym pisarzom w...

Pisania, jak każdego zawodu, można się nauczyć. "Kurs kreatywnego pisania" Katarzyny Bondy, królowej polskiego kryminału, da początkującym pisarzom narzędzia, by mogli swoje pisarskie pomysły realizować pewnie, świadomie i coraz doskonalej. Wyjaśni, jak wygląda struktura powieści i w przystępny sposób uporządkuje teorię konstruowania tekstów literackich. Pomoże także przyszłym pisarzom w odkrywaniu ich mocnych stron, otworzy ich na inną percepcję świata, nauczy samodyscypliny oraz tego, jak szukać tematów i pomysłów.
„Tak, uczę ludzi pisać. Lubię dzielić się swoją wiedzą, pomagać adeptom, wydobywać ich z odmętów grafomanii. Spokojnie, to nie przytyk, gdyż każdy pisarz jest trochę grafomanem. Nie piszę za moich podopiecznych, nie redaguję, nie narzucam im swojej percepcji świata. Staram się jedynie - jak akuszerka - pomagać w ich „literackich porodach”. Bo pisanie książek to nie poezja, gdzie pocałunek Muzy zapładnia twórcę do napisania wiersza, zaś iluminacja jest cenniejsza niż warsztat. Pisanie książek to ciężka, także fizyczna, praca. By napisać kilkaset stron powieści trzeba mieć naprawdę twardy koniec kręgosłupa, a przy tym jednak nadal pozostać artystą. Moim zdaniem to właśnie literatura – a nie film, jak przekonywał towarzysz Lenin – jest królową sztuk. I choć kiedyś sama nie wierzyłam, że to ma sens, bojkotowałam, wyśmiewałam, kpiłam, dziś odszczekuję publicznie: pisania można, a nawet trzeba się nauczyć!”.
Katarzyna Bonda

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2015

źródło okładki: muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Bartosz książek: 27

Słowa dla każdego

Pisanie wydaje się łatwe. O wiele łatwiejsze od czytania, bo to wymaga od czytelnika uwagi. Pisanie, szczególnie to nakierunkowane na „wenę”, już nie. Pisarz, stereotyp zgarbiony nad maszyną do pisania z fajką w ustach, tworzący stronę za stroną i nieprzejmujący się rzeczywistością. A wszystko dzięki wenie.

Ile w tym prawdy? Cóż, zero. Każdy, kto choć raz próbował pisać na poważnie, dobrze wie, że coś takiego jak wena nie istnieje. Owszem, pojawiają się przebłyski, gdy pisze się lepiej, szybciej i wszystkie słowa układają się tak jak należy. Niestety, czekanie na to, aż w magiczny sposób staniemy się kolejnym Bułhakowem, na nic się nie zda. Przypomnijmy, Michaił tworzył swoją najbardziej znaną powieść latami, długimi latami.

Katarzyna Bonda rozprawia się z mitem weny w sposób logiczny, a przede wszystkim zaskakująco metodyczny. Podręcznik pisania to odpowiednie określenie na „Maszynę do pisania”. Słowo po słowie, kolejne zdania i rozdziały wprowadzają adeptów w świat pisarzy. Bonda zaczęła od rzeczy najprostszych, podwalin, bez których początkujący poruszaliby się po zapisanych kartkach jak niewidomy po autostradzie. Łatwo wpaść pod koła, gdy nie wiemy, w którą stronę się odwrócić. Bonda nie pokazuje „co”, tylko „jak”.

Rozbudowane rozdziały to od początku do końca przeprowadzenie czytelnika przez proces twórczy. Proces, który ten musi „odbębnić”, jeżeli chce skończyć powieść. Stworzenie bohatera, jego otoczenia i całego świata przedstawionego. Bonda rozpisuje też fabułę,...

Pisanie wydaje się łatwe. O wiele łatwiejsze od czytania, bo to wymaga od czytelnika uwagi. Pisanie, szczególnie to nakierunkowane na „wenę”, już nie. Pisarz, stereotyp zgarbiony nad maszyną do pisania z fajką w ustach, tworzący stronę za stroną i nieprzejmujący się rzeczywistością. A wszystko dzięki wenie.

Ile w tym prawdy? Cóż, zero. Każdy, kto choć raz próbował pisać na poważnie, dobrze wie, że coś takiego jak wena nie istnieje. Owszem, pojawiają się przebłyski, gdy pisze się lepiej, szybciej i wszystkie słowa układają się tak jak należy. Niestety, czekanie na to, aż w magiczny sposób staniemy się kolejnym Bułhakowem, na nic się nie zda. Przypomnijmy, Michaił tworzył swoją najbardziej znaną powieść latami, długimi latami.

Katarzyna Bonda rozprawia się z mitem weny w sposób logiczny, a przede wszystkim zaskakująco metodyczny. Podręcznik pisania to odpowiednie określenie na „Maszynę do pisania”. Słowo po słowie, kolejne zdania i rozdziały wprowadzają adeptów w świat pisarzy. Bonda zaczęła od rzeczy najprostszych, podwalin, bez których początkujący poruszaliby się po zapisanych kartkach jak niewidomy po autostradzie. Łatwo wpaść pod koła, gdy nie wiemy, w którą stronę się odwrócić. Bonda nie pokazuje „co”, tylko „jak”.

Rozbudowane rozdziały to od początku do końca przeprowadzenie czytelnika przez proces twórczy. Proces, który ten musi „odbębnić”, jeżeli chce skończyć powieść. Stworzenie bohatera, jego otoczenia i całego świata przedstawionego. Bonda rozpisuje też fabułę, opierając się na prostym przykładzie i rozkłada ją na czynniki pierwsze. Sprawia, że proces twórczy zaczyna wyglądać inaczej niż to sobie wyobrażano. Pisanie to ogromna praca, wyrzeczenia i satysfakcja, która pojawia się w różnych momentach. Bonda pomaga uporządkować chaos – coś, co w głowie początkującego twórcy jest rzeczą normalną – dając przy tym multum cennych rad.

Jak dobrze poprowadzić akcję, napisać dialog, by był rzeczywisty, i co dać bohaterowi, by czytelnik mógł się z nim identyfikować. „Maszyna do pisania” to kompleksowa, doskonale opracowana książka dla początkujących i chcących pisać. To niejedyna pozycja na rynku mówiąca o tej trudnej sztuce, ale z całą pewnością jedna z lepiej przygotowanych.

Bartosz Szczygielski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (973)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1872
korcia | 2015-03-14
Przeczytana: 11 marca 2015

Katarzyna Bonda opisuje cały proces rodzenia książki, jak wyraża się o pisarstwie. Okazuje się, że praca pisarza wymaga bardzo skrupulatnego przygotowania, przemyślenia wielu kwestii. Musimy wiedzieć, co chcemy opowiedzieć i jak, dokładnie poznać naszego bohatera zanim zaistnieje on na kartach powieści. Brak przygotowania może skończyć się tym, że nasza opowieść zwiedzie nas na manowce i zamiast świetnej powieści, będziemy mieli kilka stron maszynopisu, który nigdy nie doczeka się dalszego ciągu.
"Pisania można się nauczyć. Nawet trzeba! Pisarz powinien kształcić się całe życie, rozwijać jako człowiek, zdobywać nowe doświadczenia. Tylko wtedy jego książki będą coraz lepsze".

Bonda przyrównuje pisarza do rzemieślnika, który całe życie doskonali się w swoim fachu. Żeby być dobrym literatem trzeba pisać, pisać i jeszcze raz pisać, ale nie zapominać też o czytaniu, bo w końcu to, co czytamy, bezsprzecznie nas kształtuje, również literacko.

Autorka prowadzi nas przez cały proces...

książek: 5301

Absolutna literatura obowiązkowa dla osób, chcących chwycić za pióro i kształcić się w fachu pisarza. Słynne natchnienie odchodzi do lamusa. Zawód pisarza to rzemieślnictwo, a autorka zdradza podstawy rzemiosła w sposób bardzo przystępny i bez zadęcia, które mogłoby się przytrafić osobie okrzykniętej królową polskiego kryminału. Mamy tu praktyczny podział na opowieść, bohatera, świat przedstawiony, fabułę, narrację i dialog. W każdej części została przez Bondę zgromadzona i usystematyzowana szeroka wiedza z danego zakresu, sowicie okraszona najlepszymi przykładami z literatury i własnego doświadczenia. Bonusem są porady dotyczące końcowych prac nad książką i kontaktu z wydawnictwem oraz bogata literatura do dalszej samodzielnej pracy nad doskonaleniem warsztatu pisarskiego.
Szczególnie ujęło mnie uwzględnienie koncepcji jungowskiej, będącej skarbnicą możliwości dla pisarza, a traktowanej po macoszemu i wkładanej często gęsto pomiędzy ezoteryczne bajki.

książek: 1302
Gilles | 2016-11-30
Przeczytana: 30 listopada 2016

Bonda, Bonda, wszędzie Bonda. O co z tym chodzi? - tak to się zaczęło. Z ciekawości kupiłem Florystkę, ale zanim zacząłem czytać dotarło do mnie wiele negatywnych opinii o tej pisarce.
Poszedłem w inną stronę niż zwykle bo zamiast przeczytać i wyrobić sobie zdanie, zacząłem szukać informacji o pani Kasi. Oglądałem wywiady na yt, w gazetach itp. I mogę powiedzieć, ze jest to bardzo ciekawa osoba. Z dobrym podejściem do pisania. Nie czytałem, żadnej książki fabularnej jej autorstwa więc przejdźmy do "Maszyny".
Przez wyżej wspomniane podejście do twórczości wydawało się, ze warto zaciekawić się to książką. Nie myliłem, się, nie żałuję, że ją kupiłem.
Zazwyczaj wszelkie porady pisarskie sprowadzały się do okrągłych frazesów, niby jasnych i pomocnych, ale ciężkich do realnego zastosowania dla początkującego amatora.
Tutaj mamy natomiast opowieść rozbitą na pojedyncze elementy i dość dobrze opisane, oraz podparte - nazwijmy to - autorytetami z danej dziedziny.
Zawsze miałem problem z...

książek: 886
Krzysztof | 2015-02-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lutego 2015

Maszyna do pisania to nowy na rynku poradnik z kreatywnego pisania. Katarzyna Bonda dołożyła swoją cegiełkę do nie zbyt jeszcze dużej liczby ksiażek, które odkrywają przed czytelnikiem i początkującym pisarzem tajniki pisania powieści. Czy jest to wartościowa pozycja wnosząca coś do tematu i zarazem stanowiąca kompendium wiedzy potrzebnych do rozwoju umięjętności pisarskich? Odpowiedź brzmi: jak najbardziej. Maszyna do pisania to interesująca, dobrze napisania i wypełniona cennymi informacjami pozycja.

Katarzyna Bonda przedstawia w niej swoją metodę pracy zarazem uzbraja czytelnika w często podstawowe informację, które jednak warto sobie uporządkować i umiejscowić w kontekście całej problematyki związanej z pisaniem. W ośmiu rozdziałach otrzymujemy komplementarny poradnik.

W pierwszym rozdziale, jak to często bywa w tego typu publikacjach możemy przeczytać o tym wszystkim co wiąże się z opowieścią, co jest swoistym wprowadzeniem w świat historii, pomysłów, psychiki pisarza,...

książek: 913
Gosia | 2015-02-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 lutego 2015

Kupiłam książkę, weszłam na lubimyczytac, żeby dodać na półkę "Posiadam", przeczytałam dwie opinie i pomyślałam "Mój Jeżu, cóż to za chłam nabyłam???"
Ale zabrałam się do czytania. Zaczęłam w okolicach trzynastej, przed chwilą skończyłam, czyli przeczytanie całości (bez robienia ćwiczeń) zajęło mi... około 8 godzin. Do ćwiczeń na bank wracam, bo ciekawe!

Wcześniej przeczytałam "Jak pisać. Poradnik rzemieślnika" Stephena Kinga.
W czasie gdy czytałam poradnik Kinga pisałam swoją pierwszą powieść (objetość min. 50.000 słów) w ramach NaNoWriMo (www.nanowrimo.org). Napisałam. Doświadczyłam tego, o czym pisał King (niemoc twórcza, przebudzenie w środku nocy z kolejnym pomysłem na rozwój fabuły). Operowałam słowem intuicyjnie, ideą NaNoWriMo nie jest to, żeby napisać gotową książkę, ale żeby zobaczyć ile radości daje tworzenie i wymyślanie postaci, fabuły itp. Okazało się też, że pomysłowość, jaką zaczął wykazywać mój umysł w tej materii przeniosła się na rozwiązywanie codziennych...

książek: 523
Magdalena T | 2015-03-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 marca 2015

Katarzyna Bonda sprowadza potencjalnego pisarza na ziemię. Od samego początku uświadamia czytelnikowi, że praca pisarza nie jest łatwa. Namawia do systematyczności i planowego tworzenia całej opowieści. Ma swoje zdanie, swoje poglądy i swój styl pracy, z którym nie każdy musi się zgadzać (ani w całości ani w połowie). Jednak mimo wszystko zachęca do pisania i nie podcina skrzydeł. Niektórych ta książka zapewne wkurzy i całkowicie ostudzi zapał (gdyż przerośnie ich wyzwanie). Znajdą się też tacy, których zainspiruje. Jest to książka, do której można zajrzeć niejeden raz – koniecznie wtedy, gdy mamy problem.Z tej książki dowiecie się jak wynaleźć temat, jak się do tego zabrać i jak się powoli oswajać z pisaniem. Oczywiście dowiecie się jak stworzyć bohatera, dialog, fabułę a także jak przygotować swój tekst, aby nie zbłaźnić się i zachęcić wydawcę. Nie zabraknie ciekawostek, a także ćwiczeń, które mogą zachęcić, zniechęcić lub czegoś nauczyć. Nie jest to jednak 100 procentowy kurs...

książek: 1334
Wybredna Maruda | 2015-03-05
Przeczytana: luty 2015

Zauważyłam pewną prawidłowość. Recenzenci książkowi, prawdopodobnie przez fakt, że mają tak dużo do czynienia z literaturą, w pewnym momencie sami zaczynają pisać. Co jednak zrobić, gdy nie ma się pomysłu na własną książkę, nie potrafi się stworzyć odpowiedniego bohatera lub coś nam nie leży w dialogach? Z pomocą przychodzi Katarzyna Bonda i jej Kurs kreatywnego pisania.

Katarzyna Bonda jest pisarką, scenarzystką, dokumentalistką i autorką znanych kryminałów. Teraz oficjalnie przyznaje „Tak, uczę ludzi pisać”. Maszyna do pisania jest poradnikiem, zbiorem instrukcji i rad o tym, jak pisać kreatywnie – jak w ogóle pisać. I nie przerażajcie się na słowo „poradnik”. Sama miałam do czynienia z poradnikami dla pisarzy, które wciąż powtarzały oczywiste oczywistości – wyobraź sobie bohatera, wczuj się w niego, szukaj inspiracji wokół siebie. Ja potrzebowałam czegoś więcej. I wreszcie to dostałam.

Jesteś inny. Masz w sobie jakiś nadmiar lub brak. To najlepszy materiał na pisarza.


Ciąg...

książek: 1146

myślę, że każdy początkujący Pisarz - przed przystąpieniem do pisania swojego wiekopomnego dzieła, dzięki któremu stanie się sławny i obrzydliwie bogaty - powinien sięgnąć po „Kurs kreatywnego pisania” Pani Bondy. Dlaczego?

1. Ponieważ książka ta dobitnie uświadamia, że pisanie to przede wszystkim praca. Ciężka i żmudna, choć równie satysfakcjonująca. Nie wystarczy więc stworzyć sobie świat, do którego lubimy uciekać, kiedy rzeczywistość nas przytłacza, a później spisać wszystko na kartkach i wierzyć, że wydawcy będą się o nie bili (choć bywa czasem i tak – patrz: „Pięćdziesiąt twarzy Greya”). W książce musi o Coś chodzić, Coś się dziać. Musimy chcieć Coś przekazać. Bo w pisaniu nie chodzi o nas i nasze problemy, a o Czytelnika. Nie ma Pisarza bez Czytelników. „Książka nieczytana umiera”. A żeby opowiedzieć dobrą historię i zrobić to w sposób wiarygodny, trzeba się niemało napocić.

2. Pozwala uporządkować myśli, nadaje im określony tor. Pani Bonda tak naprawdę nie pisze niczego,...

książek: 454
Katarzyna Busłowska | 2016-01-24
Przeczytana: 24 stycznia 2016

Z okazji Czarnego Piątku zaszalałam w mojej ulubionej księgarni internetowej. Tym razem postanowiłam, że nie będę ograniczała się tylko do przyjemności i rozrywki, ale wreszcie zainwestuję w siebie.

Męczyłam tę książkę kilka tygodni. Czytanie jej miało w sobie coś z masochizmu. Pierwsze rozdziały odczuwałam jak ciosy pięścią w nos. Potem przyzwyczaiłam się do bólu i nie było tak źle. Katarzyna Bonda nie cacka się ze swoimi uczniami. Krótko i zwięźle opowiada o procesie obmyślania protagonisty, antagonisty, bohaterów pobocznych, narracji, świata przedstawionego, budowy fabuły i dialogów. Odziera zawód pisarza z tych wszystkich wyssanych z palca mitów. Ktoś, kto dopiero zaczyna przygodę z pisaniem może się przestraszyć. Ten, kto już coś napisał "na żywioł", bez wcześniejszego przygotowania zapewne poczuje się jak idiota. Dokładnie tak jest teraz ze mną.

Jednak po tym, jak już poznamy wszystkie suche fakty, wiemy gdzie szukać inspiracji, jak uchronić się przed syndromem "białej...

książek: 445
Kamil | 2015-03-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 marca 2015

http://kamilczytaksiazki.blogspot.com

Pisanie wydaje się banalnie proste. Ot pisarz zasiada przed komputerem i daje się ponieść magicznej wenie, która prowadzi go przez kolejne etapy powieści. To musi być proste! Otóż nie jest. Zawód pisarza to ciężki kawałek chleba, aby się wybić nie wystarczy niesamowity talent. Ktoś musi Cię docenić, dostrzec w Tobie potencjał, pokazać co zrobiłeś źle i co możesz poprawić. W większych miastach organizowane są warsztaty literackie, które pomagają pisać i pokazują jak pisać - niektórzy wyniosą z tego konkretną naukę, inni tylko długopis i kartkę papieru. Maszyna do pisania Katarzyny Bondy daje nadzieję, że każdy może zostać sławnym pisarzem, wystarczy poświęcić się temu bez reszty i pracować, pracować i jeszcze raz pracować. Byłem ciekawy tej książki, chciałem dowiedzieć się czegoś nowego, czekałem na mądre rady i ciekawe przemyślenia. Przeliczyłem się.

Nie znam nikogo, kto będą małym brzdącem lub niedojrzałym nastolatkiem chciał napisać swoją...

zobacz kolejne z 963 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd