Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czytamy w oryginale wielkie powieści. Opowieść wigilijna

Tłumaczenie: Opowieść wigilijna
Wydawnictwo:
6,82 (15092 ocen i 665 opinii) Zobacz oceny
10
805
9
1 519
8
2 074
7
4 915
6
2 876
5
2 042
4
345
3
415
2
31
1
70
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Christmas Carol.
data wydania
liczba stron
67
język
angielski
dodała
asica0

Inne wydania

„Czytamy w oryginale” to seria wydawnicza zawierająca adaptacje największych dzieł literatury anglojęzycznej. Dwujęzyczna adaptacja powieści „A Christmas Carol. Opowieść wigilijna” to atrakcyjna pomoc dla uczących się języka angielskiego. Śledząc losy bohaterów, możemy na bieżąco porównywać tekst angielski i polski. Adaptacja została przygotowana z myślą o czytelnikach średnio...

„Czytamy w oryginale” to seria wydawnicza zawierająca adaptacje największych dzieł literatury anglojęzycznej.

Dwujęzyczna adaptacja powieści „A Christmas Carol. Opowieść wigilijna” to atrakcyjna pomoc dla uczących się języka angielskiego.

Śledząc losy bohaterów, możemy na bieżąco porównywać tekst angielski i polski.

Adaptacja została przygotowana z myślą o czytelnikach średnio zaawansowanych, jednak dzięki dwujęzycznej wersji z książki mogą też korzystać czytelnicy dopiero rozpoczynający naukę angielskiego.

 

źródło opisu: www.44.pl

źródło okładki: www.44.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2015-12-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

O czym jest ta książka? Nikomu chyba nie trzeba przedstawiać zrzędliwego dziadka, imieniem Ebenezer. A jeżeli nie wiecie o co chodzi, zapraszam tu. Link jest przekierowaniem do opisu filmu na podstawie książki Dickensa, ale zapewniam, że od książki nie różni się prawie niczym.

Książka niby tylko na święta, ale według mnie nie tylko. Pokazuje, jak ważne są więzi rodzinne i na co powinniśmy zwracać najpierw uwagę w dniu Bożego Narodzenia. Obserwujemy przemianę staruszka. Jak z zrzędliwej sknery zmienia się na czułego i opiekuńczego staruszka. Ebenzer Scrooge nienawidzi świąt, ale pewne wydarzenia dziejące się właśnie w tym okresie zmieniają jego pogląd na święta, ale i ogólnie na świat.

Noc przed Bożym Narodzeniem nawiedzają go duchy. Duch przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Każdy duch jest inny i każdy pokazuje Scrooge'owi co innego. Moim zdaniem najmocniej i tak bym powiedziała, że nawet strasznie został przedstawiony duch przyszłości. Ukazuje Ebenezerowi jak mogą wyglądać jego święta w przyszłości, jeśli się nie zmieni. Mężczyzna ma pracownika, Boba. Człowiek ma liczną rodzinę i jest ubogi. Przy tym ma chorego syna, który może nie dożyć przyszłych świąt. To też ukazuje mu owy duch.

Duch teraźniejszości ukazuje mężczyźnie, jak traktują go krewni i rodzina pracownika, Boba. Właśnie to, w jaki sposób o nim mówią rusza Scrooge'a. Okazuje się, że duch chowa pod swym płaszczem dwoje dzieci. Dziewczynkę i chłopca. Żądzę i Ignorancję. A sytuacje z tym duchem przedstawione w filmie są straszne, wręcz przerażające.

Przyszedł czas na ducha przeszłości. Przedstawia on święta, kiedy staruszek był jeszcze młodym, biednym chłopakiem, oraz te, w których już się trochę wzbogacił i zakochał. Mężczyzna nie może znieść widoku swojej dawnej miłości, która porzuciła go, bo bardziej kochał pieniądze niż ją, a teraz jest szczęśliwa przy innym człowieku.

Cała recenzja na: http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Listy jadowitego węża

Pomimo początkowego wahania, stwierdzam że ten plagiat C.S Lewisa (ujęty w znaczeniu pozytywnym, Lewis bowiem chciał takich plagiatów), jest godzien a...

zgłoś błąd zgłoś błąd