Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pies i klecha: Przeciwko wszystkim

Cykl: Pies i klecha (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,12 (202 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
14
8
9
7
57
6
53
5
47
4
6
3
9
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360505908
liczba stron
536
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski

Pierwsza polityczna powieść grozy! Satanistyczny spisek u fundamentów Polski Ludowej! Jak do tego doszło, że ponad pół wieku temu Polskę oddano pod władzę Szatana? Czyżby w roku 1989 sytuacja się powtórzyła?... Niecodzienni przyjaciele: milicjant i ksiądz trafiają na demoniczny spisek wiodący od grupki lekceważonych patriotów, przez lochy szpitala - katowni Służby Bezpieczeństwa, aż do...

Pierwsza polityczna powieść grozy!

Satanistyczny spisek u fundamentów Polski Ludowej! Jak do tego doszło, że ponad pół wieku temu Polskę oddano pod władzę Szatana? Czyżby w roku 1989 sytuacja się powtórzyła?...

Niecodzienni przyjaciele: milicjant i ksiądz trafiają na demoniczny spisek wiodący od grupki lekceważonych patriotów, przez lochy szpitala - katowni Służby Bezpieczeństwa, aż do hotelu sejmowego. Nim dojdą prawdy, zmierzą się z własnymi demonami, spotkają opętanych i anielskiego bękarta. Na ich drodze staną piękne dziewczyny i flaszki wódki. Sięgną samego dna Warszawy, gdzie wcześniej nie zstąpił nikt. Czy uratują Polskę, stając przeciwko diabłu, własnym przełożonym i samym sobie, czyli po prostu przeciwko wszystkim?

 

źródło opisu: [Fabryka Słów, 2007]

źródło okładki: www.fabryka.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 392
Jarod | 2012-06-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 maja 2012

Trudno jednoznacznie ocenić tą książkę. Opowiadanie wprowadzające to typowe przeciętniactwo, które nie powinno nigdy wyjść poza czasopismo,w którym zostało opublikowane po raz pierwszy. Zaś opowieść właściwa - cóż, tu dla oceniającego zaczynają się schody. Z pewnością jest dobrze pod względem językowym, bardzo sugestywnie autorzy kreują nastrój i pokazują przyziemne realia polski czasu przemian. Fantastyczna jest cała akcja w domu wariatów - tak pod względem fabularnym, jak i... hm... metaforycznym. Niestety druga część zawodzi na całej linii - jest zwyczajnie przekoncypowana i przesadzona (finałowa scena cytująca King Konga - kurde, litości), a przy tym boleśnie wręcz dosłowna.
Koniec końców górna półka jeżeli chodzi o pozycje z Fabryki Słów - czyli górne stany średnie. Szkoda, że autorzy nie wiedzieli, kiedy skończyć mnożyć atrakcje, gdyż mogło być jednak o wiele lepiej...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hodowca świń

Recenzja pochodzi z bloga http://blurppp.com/blog/anna-zacharzewska-hodowca-swin/ Korporacje to byty mocno kontrowersyjne. Dla wielu młodych ludzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd