Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kusiciel

Wydawnictwo: Filia
7 (464 ocen i 127 opinii) Zobacz oceny
10
44
9
64
8
87
7
104
6
78
5
44
4
16
3
11
2
9
1
7
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379883318
liczba stron
286
język
polski
dodała
karollllllla

Nowa powieść autora "Faceta na telefon". 6,5 mln czytelników odwiedziło blog Adama. Była z nim bo palił się jak światło. Miałem w życiu wiele kobiet, zbyt wiele by je wszystkie tu wymienić. Zresztą większości z nich i tak nie pamiętam, a gdybym pamiętał to i tak nie chciałbym o nich pisać. Teraz w moim życiu jest Ona. Powinienem żałować że ją poznałem, lecz nie żałuję. Powinienem zapomnieć,...

Nowa powieść autora "Faceta na telefon". 6,5 mln czytelników odwiedziło blog Adama. Była z nim bo palił się jak światło.

Miałem w życiu wiele kobiet, zbyt wiele by je wszystkie tu wymienić. Zresztą większości z nich i tak nie pamiętam, a gdybym pamiętał to i tak nie chciałbym o nich pisać.

Teraz w moim życiu jest Ona. Powinienem żałować że ją poznałem, lecz nie żałuję. Powinienem zapomnieć, a rozpamiętuję smak jej niebezpiecznie czerwonych ust, dotyk niecierpliwych dłoni, zapach jej podniecenia i to jak trudno było mi przy niej trzymać moją zachłanność na wodzy. Powinienem zapomnieć, a jestem opętany.

Opętany pomimo tego, że obdarowywała mnie jedynie kłamstwami, że zniszczyła mój świat, że podjęła za mnie decyzję, że odebrała mi wszystko. Więcej niż wiedziałem że mam.

Kiedyś łączyło nas wiele, dzisiaj łączą nas tylko sekrety. Do teraz wiedzieliśmy o nich tylko ona i ja. Do teraz.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Filia, 2015

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1
Emi88sia | 2015-10-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: maj 2015

"Kusiciela" dostałam na urodziny od Narzeczonego. Sam mi jej nie wybrał lecz ja o tę książkę poprosiłam. W internecie znalazłam fragment sceny, która rozegrała sie w tramwaju. I to ten właśnie fragment przekonał mnie do wybrania tej książki spośród wielu.
Czytałam wiele recenzji, nie wiedziałam na co sie nastawić, lecz nie żałuje, że w końcu przeczytałam tę książkę. Teraz stoi na półce i czeka na ponowne czytanie. Na pewno wrócę do niej ponownie.
Bardzo podoba mi się styl autora- lekki, nie znalazłam żadnych słów które miałyby mnie w jakiś sposób zrażać. "Kusiciela" pochłonęłam jednym tchem. Gdyby doba była dłuższa i nie byłoby żadnych obowiązków, przeczytałabym go bez odrywania się od samego początku do końca. Każdego dnia wracając po pracy relacjonowałam mojemu narzeczonemu fakty z życia Kusiciela - co przeżywa, w jakich jest relacjach z główną bohaterką książki. I co mnie zaskoczyło, chciał mnie słuchać, chciał wiedzieć co u Kusiciela. Nie znając zakończenia domyślaliśmy sie co będzie później. Zakończenie nas zaskoczyło.
Historia Kusiciela jest "ciężka", sama nie wiem jak to opisać. Kobieta, która nim zawładnęła jednocześnie go niszczyła i podtrzymywała przy życiu. Najgorsze jest to, że podjęła za wszystkich decyzje, nieodwracalna decyzję, która zniszczyła wszystko. Gdyby nie ona, może wszystko poszłoby w dobrym kierunku? Tego nie wiem... Autor nie przyznaje sie do tego czy Kusiciel to on czy nie. Możemy sie tylko domyślać. Ale scena z tramwaju podobno jest autentyczna :)
Polecam. Od tej książki zakochałam sie w tego typu literaturze :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lokatorka

Wkładając do koszyka tą książkę, miałam na prawdę ogromne oczekiwania. Tyle pozytywnych opinii nie może przecież kłamać? Powinnam była się spodziewać,...

zgłoś błąd zgłoś błąd