Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

The Walking Dead. Zejście

Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Cykl: Gubernator (tom 5)
Wydawnictwo: Sine Qua Non
5,76 (17 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
1
6
8
5
2
4
4
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Walking Dead. Descent
data wydania
ISBN
9788379243501
liczba stron
336
słowa kluczowe
the, walking, dead, żywe trupy, zejście
kategoria
horror
język
polski
dodał
Grigori

Inne wydania

Główną bohaterką powieści będzie Lilly Caul, którą znamy z poprzednich książek oraz komiksów. Jej przybycie do Woodbury pokazane było w ostatniej książce z serii - Droga do Woodbury. W tej powieści Lilly wraca do miasta i próbuje odbudować społeczność, która ucierpiała przez fiasko planów Gubernatora.

 

źródło okładki: http://www.wsqn.pl/ksiazki/the-walking-dead-zywe-trupy-zejscie/

Brak materiałów.
książek: 693
Fantasy-Bestiarium | 2015-11-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

"The Walking Dead. Żywe Trupy. Zejście" to kolejny już tom uzupełniający komiksowo-serialowe uniwersum "The Walking Dead". Książka obfituje w mocny język, zaskakujące zwroty akcji i nietuzinkowych bohaterów. Zaserwowano nam szeroki wachlarz postaci, które zostaną poddane niezwykle trudnym przeciwnością losu. Przerażające studium ludzkiej psychiki zostaje tutaj bardzo realistycznie unaocznione. Woodbury powraca ze zgliszczy i ruiny, aby spróbować po raz kolejny znaleźć choć namiastkę azylu w świecie zawładniętym przez żywe trupy.

Gubernator nie żyje, a Woodbury stara się odzyskać resztki normalności i bezpieczeństwa. Po mimo wyeliminowania tyrana i szaleńca, który despotyczną ręką rządził przez długi czas odbudowanie miasta nie będzie należało do łatwych zadań. Ogromna rzesza nieumarłych zmierza w kierunku miasta, największa jaką zdołano zaobserwować. Gdy już sytuacja staje się beznadziejna nasi bohaterowie napotykają na grupę pod dowództwem tajemniczego kaznodziei. Potrzeba pomocy i wsparcia staje się tak przemożna, że postanawiają zaufać nieznajomym podróżnikom. W zamian za pomoc w zwalczeniu zastępów żywych trupów. Tysiące żądnych krwi i mięsa zombie nieuchronnie zmierza do miasta, a wycieńczeni i głodni ludzie będą musieli przygotować się na ich przybycie. Przede wszystkim będą musieli nauczyć się ze sobą współpracować i mieć oczy dookoła głowy. W przeciwnym razie może czekać ich rychła zagłada.

Powracamy po raz kolejny do zniszczonego świata, po którym wałęsają się hordy wygłodniałych umarlaków. Postacie zostały wykreowane nad wyraz interesująco i realistycznie. Bohaterowie z krwi i kości są mocną stroną tej pozycji. Emocje są tak duże, że co kawałek zdarza się powiedzieć niecenzuralne słowo pod nosem. Postać Lilly Caul ewoluuje na naszych oczach, z bezbronnej i nieporadnej dziewczyny w kobietę zmuszoną podejmować niejednokrotnie decyzje o życiu i śmierci. Bob Stokey jest również wyrazistą postacią, przyciągającą do czytania. Całość pisana jest językiem mocnym i dosadnym, gdzie przekleństwa zdarzają się co i rusz. Dlatego dla nieco delikatniejszych czytelników ten fakt może być trochę rażący. W pozycji tej uświadczymy bohaterów dobrze już znanych jak i zupełnie nowe postacie, które wnoszą powiew świeżości do lektury. Seria ta jest już klasyką horroru, w szczególności u miłośników zombie. Jest to dystopia na bardzo wysokim poziomie, sprawiająca niejednokrotnie bardzo duże emocje i wrażenia. Przedstawiająca ludzi walczących o przeżycie w świecie owładniętym klęską i zniszczeniem.

"The Walking Dead. Żywe Trupy. Zejście" dzięki szybko pędzącej akcji czyta się bardzo sprawnie. Kroczące zombie co i rusz sieją grozę u napotkanych ludzi, a bohaterowie muszą znajdować liczne sposoby aby sobie z nimi radzić. Częstokroć bardzo drastyczne. Nie sposób się nudzić podczas lektury, dlatego pozycja ta na pewno przypadnie do gustu fanom komiksu oraz serialu. Jay Bonansinga po raz kolejny spisał się doskonale i zaserwował swoim fanom pozycję mrożącą krew w żyłach. Jak najbardziej polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Grimm City. Bestie

Ćwiek jak zwykle genialnie buduje napięcie przez co końcówka mocno rozczarowywuje, dlaczego? Bo jej nie ma - autor w końcówce zapowiada kolejną część....

zgłoś błąd zgłoś błąd