Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

The Walking Dead. Zejście

Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Cykl: Gubernator (tom 5)
Wydawnictwo: Sine Qua Non
5,76 (17 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
1
6
8
5
2
4
4
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Walking Dead. Descent
data wydania
ISBN
9788379243501
liczba stron
336
słowa kluczowe
the, walking, dead, żywe trupy, zejście
kategoria
horror
język
polski
dodał
Grigori

Inne wydania

Główną bohaterką powieści będzie Lilly Caul, którą znamy z poprzednich książek oraz komiksów. Jej przybycie do Woodbury pokazane było w ostatniej książce z serii - Droga do Woodbury. W tej powieści Lilly wraca do miasta i próbuje odbudować społeczność, która ucierpiała przez fiasko planów Gubernatora.

 

źródło okładki: http://www.wsqn.pl/ksiazki/the-walking-dead-zywe-trupy-zejscie/

Brak materiałów.
książek: 645
Książkomaniacy | 2015-10-17
Przeczytana: 17 października 2015

"Ale o tym dniu i godzinie nikt nie wie:
ani aniołowie w niebie,
ani Syn, tylko Ojciec.
Baczcie, czuwajcie; nie wiecie
bowiem, kiedy ten czas nastanie."

Ewangelia świętego Marka 13:32-33

Witajcie w świecie, w którym nie liczy się bogactwo, status społeczny, czy religia. Witajcie w świecie "The walking dead" - świecie opanowanym przez śmierć. Od teraz niebezpieczeństwa czyhają na każdym kroku, a zagrożeniem są nie tylko ludzie, ale również zombie..

Najważniejsze jest przetrwanie. A umiejętność walki, czy instynkt łowcy są na wagę złota. W grupie są większe szanse na przeżycie, ale czy wszystkich można obdarzyć zaufaniem?


Tak ogromnej hordy żywych trupów jeszcze nie widziano. A teraz zmierza prosto do Woodbury - miasta, które po rządach Gubernatora przeżyło niemały upadek, ale teraz po objęciu władzy przez Lilly Caul odradza się na nowo.

Jak mieszkańcy miasteczka z Lilly na czele poradzą sobie z nadciągającą hordą zombie, której nic nie jest w stanie zatrzymać?

Czy połączenie sił będzie dobrym wyborem?

Jaka jest szansa na przetrwanie?

Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w książce.

Zawarta w książce zupełnie nowa historia jest uzupełnieniem komiksowo-serialowego UNIWERSUM THE WALKING DEAD.

Jestem fanką serialu ( czytaj Daryla Dixona ;)), więc zapoznanie się z tą pozycją było dla mnie nie lada gratką. Pomimo tego, że nie czytałam poprzednich pozycji ani nie miałam do czynienia z komiksem, książka ta pochłonęła mnie do reszty. Barwne, bardzo szczegółowe, realistyczne opisy sprawiały, że chwilami można było wyczuć odór, które niosły za sobą zombiaki i dołączyć do walki o przetrwanie. Nie spodziewałam się, że książka będzie napisana tak prostym językiem, więc byłam miło zaskoczona.
Wulgaryzmy są, zombie są, krew jest - czyli wszystko co potrzeba do napisania dobrego survival horroru. Oczywiście wyszło świetnie. Fabuła wciągająca, trzymająca w napięciu, ale przede wszystkim nietuzinkowa.

Okładka w porównaniu do okładek poprzednich części podoba mi się dużo bardziej.Wierniej ddaje klimat powieści, nie jest nudna, ale intrygująca. Od razu atakują nas widniejące na okładce zombie, co jest moim zdaniem dużym plusem i przykuwa uwagę.

Książki są wspaniałym uzupełnieniem uniwersum The walking dead. Na pewno sięgnę po poprzednie, mimo że Gubernator nie był moją ulubioną postacią.

Polecam gorąco!

Izabela Nestioruk
ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Legion

Jakoś tak wyszło, że "Legion", choć nabyty tuż po premierze, przeczytałem dopiero po czterech latach. Nie wiem w sumie, dlaczego - bo temat...

zgłoś błąd zgłoś błąd