Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zimowy morderca

Tłumaczenie: Małgorzata Słabicka
Wydawnictwo:
6,14 (7 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
2
6
2
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wintermorder
data wydania
ISBN
9788324590889
liczba stron
314
słowa kluczowe
Małgorzata Słabicka
język
polski
dodał
geokuba

Rok 1942, Kraków. Młoda dziewczyna zostaje wywieziona do Niemiec i zmuszona do pracy jako pokojówka w pewnej bogatej rodzinie. Rok 2006, Frankfurt. Zimową nocą zostaje popełnione mrożące krew w żyłach morderstwo. Ofiarą jest Henrietta Winkler - nestorka rodu wpływowych przedsiębiorców. Dzień później zostaje uprowadzony jej prawnuk, a porywaczowi wcale nie chodzi o okup. Rozpoczyna się...

Rok 1942, Kraków. Młoda dziewczyna zostaje wywieziona do Niemiec i zmuszona do pracy jako pokojówka w pewnej bogatej rodzinie.
Rok 2006, Frankfurt. Zimową nocą zostaje popełnione mrożące krew w żyłach morderstwo. Ofiarą jest Henrietta Winkler - nestorka rodu wpływowych przedsiębiorców. Dzień później zostaje uprowadzony jej prawnuk, a porywaczowi wcale nie chodzi o okup. Rozpoczyna się wyrafinowana gra z przestępcą. Jaką rolę w całej sprawie odegra krakowski policjant? Jakie sekrety zdradzą nieznane wcześniej rodzinne zdjęcia z czasów drugiej wojny światowej?
Znana ze stalowych nerwów prokurator Miriam Singer będzie musiała zmierzyć się nie tylko z przestępcą, ale i mrocznymi tajemnicami przeszłości.

 

źródło opisu: http://publicat.pl/

źródło okładki: http://publicat.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 710
domizzz | 2014-12-30
Na półkach: Przeczytane, 2014, Na półce
Przeczytana: 29 grudnia 2014

Nie słyszałam wcześniej o tej autorce, pierwszy raz zobaczyłam jej książki właśnie na Targach, na stoisku Wydawnictwa Dolnośląskiego. Przyciągnęła moją uwagę okładka i tytuł, które wprost sugerowały kryminalną tematykę. A może po prostu chodzi o to, że stała na wprost, na wysokości mojego wzroku ;) W każdym razie opis na okładce wydał mi się na tyle intrygujący, że wzięłam w ciemno i równie w ciemno, w niedzielny wieczór, zaczęłam czytać. Niespełna 24 godziny później książkę zamknęłam, z uczuciem klasycznego książkowego kaca. Z jednej strony cieszyłam się, że skończyłam i wiem jakie jest rozwiązanie całej zagadki, a z drugiej żal mi było tej historii, bo chętnie potowarzyszyłabym jeszcze bohaterom.

Akcja "Zimowego mordercy" rozgrywa się we Frankfurcie i Krakowie, w czasach współczesnych. W grę wchodzi podwójne śledztwo - w sprawie morderstwa i porwania. Śladów jest mnóstwo, a w całą sprawę wplątuje się wątek historyczny, z czasów drugiej wojny światowej. Pod pewnymi względami ta książka bardzo przypominała mi "Niemieckiego bękarta" Camilli Läckberg - zapewne przez wątek poszukiwań korzeni, nazistowskie tajemnice i trochę formę narracji.

Prawdę odkryć próbują główni bohaterowie - prokurator Miriam Singer i komisarz Henri Liebler. Szczerze powiedziawszy w pierwszej chwili kompletnie nie przypadli mi do gustu. Z czasem nawet ich polubiłam, ale nie jest to jakaś szalona miłość. Chociaż teraz trochę już za nimi tęsknię, ale to raczej efekt ogólnego zadowolenia z książki. Bohaterowie są dość banalni, czasem irytujący, szczególnie pani prokurator jest dość męcząca i moim zdaniem przerysowana. Najbardziej wkurzający był jednak dziennikarz Udo Jost, którego charakter i postępowanie doprowadzało mnie podczas czytania do szału.

Ta nijakość bohaterów nie wpłynęła jednak (o dziwo!) negatywnie na mój odbiór książki. Czytałam z zainteresowaniem, trudno było mi się oderwać, a im więcej faktów ujawniano, tym bardziej ciekawa byłam rozwiązania. Fakt - można było je samemu stopniowo rozszyfrować, ale ostatecznie mordercy nie wytypowałam, więc był element zaskoczenia. Właściwie nie bardzo wierzyłam nawet śledczym, kiedy go zidentyfikowali i przez chwilę myślałam, że to jednak jakaś zmyłka.

-----
Fragment tekstu z mojego bloga: domizzz.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trylogia Czarnego Maga

Lubię, bardzo. Cała seria zeszła dosłownie w trzy dni. Czytając to wydanie- w ciągu jednego. Naprawdę dobrze się czyta, a historia Sonei jest wręcz...

zgłoś błąd zgłoś błąd