Książka Roku 2018

Mroczne przypływy Tamizy

Tłumaczenie: Stanisław Kazimierz Rek
Cykl: Lacey Flint (tom 4)
Wydawnictwo: Amber
7,04 (788 ocen i 107 opinii) Zobacz oceny
10
41
9
57
8
186
7
250
6
165
5
57
4
20
3
10
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Dark and Twisted Tide
data wydania
ISBN
9788324153428
liczba stron
384
słowa kluczowe
Morderstwo, Londyn, Śledztwo, Tamiza
język
polski
dodała
Ag2S

Nowa powieść z bohaterką Ulubionych rzeczy Lacey Flint, młoda policjantka z tajemniczą przeszłością, w czwartym tomie serii musi pokonać seryjnego mordercę, który zna jej najgłębsze lęki. „Twarda jak stal, ale delikatna jak koronka Lacey Flint zdradza coraz więcej ze swojej przeszłości. Wciąż jednak nie wiemy, kim jest naprawdę”. „KIRKUS REVIEWS” Lacey Flint przeniosła się z wydziału...

Nowa powieść z bohaterką Ulubionych rzeczy Lacey Flint, młoda policjantka z tajemniczą przeszłością, w czwartym tomie serii musi pokonać seryjnego mordercę, który zna jej najgłębsze lęki.

„Twarda jak stal, ale delikatna jak koronka Lacey Flint zdradza coraz więcej ze swojej przeszłości. Wciąż jednak nie wiemy, kim jest naprawdę”.
„KIRKUS REVIEWS”

Lacey Flint przeniosła się z wydziału zabójstw do londyńskiej policji rzecznej. Mieszka na łodzi i codziennie pływa. W Tamizie szuka spokoju. Zapomnienia o traumatycznych śledztwach i o mężczyźnie, którego kochała.

Pewnego dnia na swojej stałej pływackiej trasie Lacey natrafi a na zawinięte w całun zwłoki zaczepione o pal pomostu. Tak, jakby ktoś chciał, żeby to ona je znalazła…

Wkrótce Tamiza wyrzuca kolejne ciała kobiet – zawsze tam, gdzie pływa Lacey.

Morderca jest bardzo blisko. Zna jej tajemnicę. I zaprasza do gry...

„Lacey Flint patrzy prosto w oczy swoim demonom. Teraz scenerią jest Tamiza, mętna, wzburzona, której odpływy i przypływy pozostawiają ślady przeszłości do rozszyfrowania i klucze do zrozumienia teraźniejszości”. „HUFFINGTON POST”

„Przerażające i hipnotyzujące! Sharon Bolton zmienia oblicze literatury kryminalnej.” TESS GERRITSEN

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/literacki...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/literacki...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1692)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3139
gwiazdka | 2017-04-17
Na półkach: Przeczytane, Rok 2017
Przeczytana: 17 kwietnia 2017

„Mroczne przypływy Tamizy” Sharon Bolton czytało mi się bardzo dobrze. Może nie było tego napięcia, co w poprzednich tomach, nie pobije oczywiście najlepszych dla mnie „Zagubionych”, ale ten tom za to jakoś lepiej mi podszedł niż dwie pierwsze części. Tak do końca nie umiem określić, co mi się w tej książce podobało i co sprawiło, że czytałam z ogromnym zainteresowaniem. Na pewno na plus zapisze styl, do tego interesującą zagadkę, rozwiązanie było może za słabo umotywowane, ale mogę je przyjąć za dobrą monetę. Nie wpadałam w zachwyt nad książką, ale też nie zniechęciłam się do serii. I z całą pewnością poleciłabym powieść miłośnikom kryminałów.

książek: 816
Bastard | 2015-03-16
Przeczytana: 14 marca 2015

6/10 - DOBRY

Lacey Flint zmienia swoje dotychczasowe życie – przenosi się z wydziału zabójstw do policji rzecznej, zamienia też mieszkanie w mieście na jacht przycumowany w jednej z marin na Tamizie. Wszystko po to aby zapomnieć o traumatycznych śledztwach sprzed kilku miesięcy. Niestety dla niej samej Lacey przyciąga zbrodnię niczym magnes. Pewnego dnia pływając po Tamizie natrafia na zaczepione o pal pomostu zawinięte w całun zwłoki młodej kobiety. Wszystko wskazuje na to, że ktoś chciał aby to właśnie Lacey odkryła ciało. Czyżby w Londynie grasował kolejny seryjny morderca zafiksowany na punkcie młodej policjantki?

Czwarta część serii kryminalnej autorstwa Sharon Bolton nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia. Chyba już trochę zmęczyłem się Lacey Flint i jej problemami z własną tożsamością, niedopasowaniem do społeczeństwa, niemożnością sfinalizowania związku z detektywem Joesburym oraz innymi licznymi dziwactwami. „Mroczne przypływy Tamizy” nie porwały mnie też swoją fabułą,...

książek: 2837
8_oclock | 2015-07-12
Przeczytana: 12 lipca 2015

Choć tytuł przyciągał mnie jak magnes, udało mi się nie sięgnąć po kryminał z powodu intrygującego tytułu (a także mało entuzjastycznych ocen na LC) przez parę miesięcy, aż stało się i książkę pochłonęłam.
Nie zawiodłam się na tytule. O oryginalności tego właśnie kryminału stanowi główna postać - rzeka;) Rzeka współgra z wolno toczącymi się wydarzeniami, a kiedy pod koniec wątek kryminalny nabiera dynamizmu, traci na tym Tamiza i jej klimat.

Kryminał dobry, trzymający w napięciu - podobnie jak wiele innych dobrych kryminałów. Nie ma tu nudnej strony obyczajowej, nie ma stu postaci, które mylę ze sobą. Jest tu postawiony problem natury społecznej, ale w sposób, który ciekawił, nie drażnił banałami. Rozwiązanie mało realistyczne a naciągane, wydaje mi się (to jak niby morderca to robił?), "kapryśne" jak rzeka, ale zupełnie mi nie przeszkadza, że moje typowanie okazało się błędne.

książek: 565
Marzena | 2016-02-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 08 lutego 2016

Szczęśliwy traf sprawił, że dopadłam serię o Lacey teraz, w środku przynajmniej astronomicznej zimy.
Co za fart, że nie w lecie!
Wiecie...wstaję rano, przeciągam się, podchodzę do okna, a za nim...leniwie płynie rzeka...
Owszem, daleko jej do Tamizy, ale Bóbr to znowu nie jakaś tam cieklinka czy strumyczek!
Po bokach szuwary, w niektórych miejscach mocno ponad dwa metry głębokości, w innych ledwo do kolan, ale z półmetrowym podłożem z mułu i błota.
I do tego moja wyobraźnia wzbogacona o czwarty tom.
O utopione kobiety, owinięte w całuny, obciążone tak, żeby ich ciała wypłynęły na powierzchnię w stanie takiego rozkładu, aby ich identyfikacja była praktycznie niemożliwa.
Dorzućmy do tego tajemniczego "pływaka", przerażającego człowieka ukrytego w zaroślach, obserwującego, czającego się, skradającego...
Kraby...szczury...
Wyobrażacie sobie po takiej lekturze w środku lata beztrosko taplać się w wodzie?
Już to widzę:
- zaczynamy budować tamę z dziećmi - jeden kamień za dużo, a pod...

książek: 885
darkangel | 2015-07-14
Przeczytana: 14 lipca 2015

Ciekawy i zaskakujący thriller, akcja prawie caly czas to zy sie na rzece. Zakończenie zaskakaujące na ostatnich stronach. Myślę, że będa dalsze częsci bo nadal niewiele wiemy o Lacey.

książek: 1307
Aleksandra | 2017-12-21
Na półkach: Przeczytane

Czwarta część serii o Lacey Flint wypada słabiej na tle poprzednich powieści. Nie było w niej tak dynamicznej akcji, fabuła zdecydowanie mniej mnie porwała i miałam wrażenie, że cała zagadka kryminalna jest za bardzo „rozwleczona”.

Niemniej „Mroczne przypływy Tamizy” mają sporo plusów. Niekwestionowanym numerem jeden jest rzeka wykreowana na osobliwą bohaterkę powieści. Towarzyszy ona czytelnikowi niemal w każdej scenie leniwie przelewając swoje mroczne wody ukrywające wiele tajemnic. Autorka wykonała świetną robotę przy jej opisach, które są plastyczne i mocno oddziałują na wyobraźnię.
Ponadto powoli otwierają się drzwi do przeszłości Lacey. Pojawiają się wskazówki, które mogą sugerować jej prawdziwą tożsamość (chyba, że autorka zwodzi czytelników...).
Powieść prezentuje, znany już czytelnikom poprzednich części, styl autorki, który sprawia, że książkę można naprawdę szybko pochłonąć.

Reasumując, „Mroczne przypływy Tamizy” to pozycja bardzo dobra, można by się pokusić nawet o...

książek: 2156
emindflow | 2015-03-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 marca 2015

To była jedna z bardziej wyczekiwanych przeze mnie pozycji wydawniczych w tym roku - czwarta część cyklu z niesamowitą Lacey Flint.
Książka jest w pewnym sensie kontynuacją "Zagubionych", do których autorka wielokrotnie nawiązuje.
Obiektywnie jest to nawet całkiem przyzwoita powieść, ale tylko pod warunkiem, ze nie będzie się jej oceniać na tle trzech pierwszych części.
To porównanie wypada, niestety, kiepsko i "Mroczne przypływy Tamizy" są bez wątpienia najsłabszą częścią cyklu.
Historia tu opowiedziana zupełnie mnie nie porwała, a motyw wykorzystywania nielegalnych emigrantek jest już w literaturze kryminalno-sensacyjnej niemiłosiernie zgrany. Brakło mi tempa i tej typowej u S.Bolton atmosfery grozy, a Lacey w nowej roli w widoczny sposób nie czuje się najlepiej.
Powieść długimi fragmentami jest po prostu nudna. Ożywia się wprawdzie pod koniec, ale samo zakończenie, mimo że oparte na prawdziwych wydarzeniach, sprawia wrażenie mocno naciąganego.
Sharon Bolton to niewątpliwie...

książek: 504
Tibora | 2018-06-11
Przeczytana: 11 czerwca 2018

W życiu, z własnej woli, nie pływałabym w rzece w środku miasta...

A jednak jest coś interesującego w perspektywie miasta od strony rzeki :)

Zagadka bardzo dobra, ale pomieszanie dwóch wątków już nie aż tak rewelacyjne jak wcześniej.

Mimo to polecam!

książek: 434
Dorota | 2016-08-25
Przeczytana: 24 sierpnia 2016

No cóż, nie sądziłam, że będę musiała słabo ocenić czwartą część świetnego cyklu z Lacey Flint i jest mi z tego powodu przykro. Pierwsze trzy tomy były rewelacyjne, natomiast tym razem coś zawiodło, wynudziłam się przez 3/4 książki, a właściwie wymęczyła mnie ta płynąca, przelewająca się, przypływająca i odpływająca niebezpieczna, mroczna Tamiza. Pozostała 1/4 , czyli już prawie końcówka w pewien sposób obroniła całość, ale to i tak już nie to samo. Uważam, że taki stan rzeczy spowodował minimalny udział a właściwie brak Marka Joesbury’ego (!!!) w tej części :). Szkoda.

książek: 403
Agro | 2015-03-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 marca 2015

Czwarta książka pani Bolton i czwarty raz jest dobrze. Fakt może „Mroczne przypływy Tamizy” nie są tak mocno naszpikowane akcją, tajemnicą i poczuciem grozy jak jej trzy poprzedniczki ale autorka nadal wychodzi obronną ręką. Początkowo mało się dzieje i pomysły na fabułę nie porywają świeżością jednak dzięki stylowi pisarki wszystko czyta się łatwo i z ciekawością. Duży plus ( może tym razem jedyny w powieści) to świetnie przedstawiona Tamiza. Rzeka wyrosła na główną bohaterkę. Dobra robota. Ta wielka rzeka praktycznie wylewała się z kart książki i nie sposób się nią nie zachwycić.
Fajnie że mogłem przeczytać kolejną część przygód Lacey Flint bo ją szczerze lubię.
Czekam z niecierpliwością na kolejną część serii bo autorka o tak dużym potencjale i tak dobrze czująca się w historiach kryminalnych na pewno jeszcze nie jeden raz pokaże na co ją stać.

zobacz kolejne z 1682 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd